Autor Wątek: Miłość bywa trudna - Epiphone Flying V-7 czyli 7's w skali Gibsona  (Przeczytany 20743 razy)

Offline Mother Puncher

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 421
  • It is useless, to resist.
Mi w ogóle w 24,75 najlepiej brzmi max 56 (bez względu na strój i nie zagłębiając się w to czy w danej obniżonej tonacji to będzie stroić czy nie - chodzi o samo brzmienie).  59-60 już brzmi gorzej, a 62 to już w ogóle. Korzystając z blokowanych kluczy robiłem próby raz jedną i za chwilę drugą. Pewnie na tym forum uznacie mnie za wariata...ale z drugiej strony chłopaki z Mastodona do A używają obecnie 60 na gibolach.

Też tak czasami stroję, dokładnie jak oni. Ten taki śmiszny standard A bez 6-tej struny. Da się, ale brzmi to i funkcjonuje tak specyficznie, że "tylko do specjalnych zastosowań" i "handle with caution" :D
Ogrywam wiosła na jutubie i się tego nie wstydzę. Mam konta na wszystkich forach.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
2 Odpowiedzi
3498 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Gru, 2011, 08:42:14
wysłana przez Rachet
33 Odpowiedzi
16358 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 27 Paź, 2013, 23:35:49
wysłana przez lwronk
11 Odpowiedzi
3360 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Paź, 2013, 17:52:51
wysłana przez Myxu
31 Odpowiedzi
10154 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Mar, 2015, 06:54:39
wysłana przez MrJ
2 Odpowiedzi
1515 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Paź, 2022, 20:04:39
wysłana przez Dale Cooper