Ale kombo (co prawda nie dwie godziny i nie faceci):
http://www.vice.com/read/we-spoke-to-the-performance-artist-who-was-arrested-for-shitting-on-the-israeli-flag-456
Kolejna sztuka:
Jezusmaria
No i co z tego, że pokazujesz jakieś chimery?
Miałeś dać konkretny przykład dwugodzinnej sztuki za 700kPLNów.
Idąc tym tokiem rozumowania i biasem należałoby wszystkie zespoły określić jako złe, bo jest taki filmik:
Pisałeś wcześniej, że chcesz merytorycznego przykładu a teraz ten przykład Ci nie pasuje. Nie są to znowu jakieś straszne chimery.
Możemy uznać, że to pseudoartystki a taki Bałka i jego film o sarnach to sztuka. Tylko czy to coś zmienia?
Bardziej stonowane są w CSW np. "śnieżący" telewizor i jakieś rupiecie, gazeta w białe i czerwone kropki w ramce itd.
Może nie 700 tys. ale warszawska tęcza już trochę kosztowała.
Dzieciaki mogą sobie grać nawet na puszkach od farby, ja tego nie zamierzam słuchać.
I nie przeszkadzają mi, tak samo jak nie przeszkadzają mi performence studentów póki nimi są, bo potem kiedy już skończą studia chcą za tego typu akcje państwową kasę. Wtedy mi to przeszkadza.