Moje wnioski po spędzeniu kilku tygodni z tym instrumentem:
Rozkręciłem, skręciłem, założyłem swoje struny i ustawiłem mniej więcej po swojemu.
Gitara jest mega fajna, gra rewelacyjnie i jest bardzo wygodna – taka przyjemna w kontakcie – inspirująca. Nic tu nie przeszkadza.
Może prosta bez żadnych bajerów typu luminlaye, stalowe progi czy bajeranckie markery lub malowanie, bindingi itd. Za to wyróżnia się niebanalnym kształtem korpusu i stylową główką w rewersie(dla mnie plus).
Wykonanie jest bardzo staranne, spasowanie elementów, wykończenie progów i siodełka wszystko top.
Gryf mega wygodny wykonany z jednego kawałka klonu. Dobry dostęp do wysokich pozycji.
Osprzęt znanej i lubianej firmy Gotoh zarówno most jak i blokowane klucze w stylu vintage działają bez zastrzeżeń.
Pod pickguardemteż porządek i brak oszczędności duże porządne potencjometry i duży kondensator orange drop. Dobrze działający switch 5 pozycyjny.
Myślę, że znalazłem swojego idealnego Strata. Brzmi pięknie na singlach i można zagrać mocno metalowo dzięki HB w pozycji mostkowej. Pickupy stockowe firmy Vola grają na tyle dobrze, że nie mam zamiaru ich wymieniać.
Szukałem Ibaneza AZ albo jakiegoś Charvela w podobnej konfiguracji ale w sumie fajnie bo mam niepowtarzalną gitarę, która im nie ustępuje a może nawet jest lepsza.
Nigdy nie widziałem nikogo z gitarą tej firmy w Polsce.
Moja ma też ciekawą historię bo poprzedni właściciel wygrał ją w konkursie na skomponowanie i zagranie utworu na kanale Gear Goods(jeśli dobrze pamiętam).
Macie jakieś doświadczenie z tą marką?
Jakieś 4-5 lat temu był bum na gitarowym YT wszyscy gitarowi influ testowali te wiosła na swoich kanałach: Rabea, Hening, Guitar MAX, Agufish. Niejaki Joss Allen miał nawet sygnaturę. Teraz firma znikła z radaru i jest o niej cicho. W Polsce nikt tym chyba nigdy nie handlował.
Korci by oddać gdzieś na profi setup bo skoro po mojej regulacji jest tak fajnie to można to jeszcze srogo poprawić 😉
W sumie polecam zapoznać się z gitarami tej marki.
Kurczę muszę teraz coś sprzedać…