Edit:
chyba o tym mi mówili:
https://pl.aliexpress.com/item/BK-2050-In-Ear-Monitor-System-2-Channel-4-Bodypack-Monitoring-with-in-earphone-wireless-wireless/32613332154.html?spm=a2g17.12010108.1000023.11.152cbb5bvTnKra
O, ciekawe rozwiązanie - dzięki. A jaki może byc potencjalny problem, gdybyśmy chcieli ujęcia mikrofonowe z paczek + wokal zmiksować z podkładem perkusyjnym i wypuścić jeden wspólny miks dla wszystkich? Nie pytam czy się da, tylko o praktyczne przełożenie tego rozwiązania na scenie w kontekście subiektywnego odbioru danego muzyka? Jakie masz z tym doświadczenia?
Długo graliśmy z jednym miksem i szło to ugrać.
Teraz obchodzimy się 2 nadajnikami + zapasowy t.bone na wszelki wypadek.
Osobny miks ma wokalistka (bo ma duuużo wokalu, który akurat resztę myli

, osobny miks gitary i bas, osobny miks (po kablu) perkusista. Mimo, że trzech muzyków korzysta z jednego miksu - nie ma wojen - jedna gitara 75%L, druga 75% R, bas na środku i jest zgoda
W sytuacji kiedy korzystasz z interfejsu - masz tam zazwyczaj 4-8 preampów mikrofonowych - więc w przypadku paczek gitarowych 2 opcje:
Prosisz o split sygnału mikrofonowego od realizatora albo - masz swój mikrofon przy paczce i podpinasz go do interfejsu.
Co do limitera w proelu - nie korzystamy. Mamy w razie W w mikserkach odsłuchowych limiter, ale żeby zadziałał to musiałby dostać bardzo głośny sygnał, generalnie przez to, że mamy słuchawki typu se215cl, czyli nawet dobrze tłumiące - rzeczy w słuchawkach wcale nie muszą być głośno.