Pozwolę sobie odświeżyć swój temat.
Od kilku miesięcy gram na zestawie POD HD500 + Creative Gigaworks T20 II.
Jednak nadal przy zagraniu pustej basowej E, ba nawet A na cleanie pojawia się nieprzyjemny walący dźwięk, na przesterze w sumie też nie jest bajecznie. Nawet jak w symulacjach zmaków wytnę całkiem bas to i tak jest to zauważalne.
Zatem zacząłem się rozglądać za nowym sprzętem i tutaj zgodnie z radami kolegów wyżej rozejrzałem się za
- combem z pętlą efektów i połączenie na 4 kable (Kustom KG212FX z racji tego, że to 2x12" i myślę, że tutaj już tego efektu pierdzenia nie będzie), po jakimś czasie mógłbym jeszcze dokupić jakąś dopałkę (niekoniecznie, żeby grała z PODem). Ewentualnie jakiś Marshall Valvestate może hybrydowy.
- parą monitorów aktywnych typu KRK. Tutaj pewnie lepiej byłoby przy nagrywaniu i realizacji.
Powiedzmy, że budżet +/- 600 zł. Chciałbym się nastawić na całkiem przyzwoite już brzmienie, z przyjemnymi przesterami bez duszenia się głośników. Ciągle gram w domu w małym pokoju.
Stawiałbym na tego Kustoma z racji, że nie jest to typowo stary wzmak jak VS, który szybko może nawalić, głośniki z racji wielkości powinny być spoko, a zakup dobrej dopałki na pewno zachęci mnie do grania. I jest to typowo sprzęt do gitary. Jednak za monitorami przemawia pewnie jakoś ogólnego dźwięku i możliwości w amatorskim nagrywaniu, ale jak wypadną w stosunku do nawet taniego wzmaka to nie wiem.