ale którą (jeśli to pytanie do mnie w ogóle
)?
Bo u mnie to zależy gdzie mieszkam. Jak mieszkałem w starym mieszkaniu, to listonosz przynosił praktycznie wszystko bez problemu, nawet na ulicy jak mnie spotkał to mi wydawał listy/paczki. Teraz tu gdzie mieszkam to odchodza parodie. Niedawno moja kobieta czekała na mała przesyłkę, zwykły list w formacie A4. Poszlismy na pocztę, godzina czekania (w kolejce zawsze jest ok 20-25 osób, czynne od 1 do 3 okienek), kobieta wzięła awizo i powiedziała że jest na nim pieczątka z innej poczty (oddalonej jakoś 25 minut drogi tramwajami od naszego domu). No dobra, ona tu pracuje, widocznie się zna, więc poszliśmy na 2 pocztę. Tam po (tylko!) pół godziny czekania pani w okienku orzekła nam że mimo że jest pieczatka, to oni nie obsługują tego rejonu gdzie mieszkamy i odesłała nas na te pocztę z której przyjechaliśmy. Wróciliśmy, kolejna kilkadziesiąt minut czekania i inna pani w okienku powtórzyła gadkę swojej poprzedniczki o pieczątce. Jednak poszła sprawdzić i okazało sie ze mają nasz list. Acha, jak zapytaliśmy listonosza który nam dostarczył awizo dlaczego nie przyniósł listu, to odrzekł że oni paczek wielkoformatowych nie noszą bo sa za ciężkie. Nosz kurwa ich mać. A teraz czekam na kolejna przesyłkę już od prawie 2 tygodni, w poniediałek musze iść zgłaszać reklamacje. Zajebioza :-/