Lis, napiszę łopatologicznie - fajnie by było, jakby w sklepie na stanie była przynajmniej jedna sztuka produktu każdej firmy, którą sklep jest w stanie sprowadzić.
Wiadomo, że sklep nie ma fizycznej (a często również finansowej) możliwości zgromadzenia całej kolekcji u siebie, ale na jedną sztukę zawsze powinno być miejsce (mimo, że jedna sztuka tak naprawdę nic nie mówi o innych produktach danego producenta). Klient, który np. nie korzysta z internetu, może nawet nie wiedzieć o istnieniu jakiejś marki (zwłaszcza nowej, czy mało znanej), a podejrzewam, że każdemu wchodzącemu nie recytujecie za każdym razem listy wszystkich produktów, które ewentualnie możecie dla niego sprowadzić

Ta jedna sztuka daje mu po prostu jasny sygnał, że sprzęt danej firmy jest w Twoim sklepie dostępny (ergo można go również zamówić; w drugą stronę to nie zawsze działa). Jeżeli produktu tej firmy nie spotkał dotąd w żadnym innym sklepie, to automatycznie bonus dla Was - zwiększa się szansa na to, że:
- kupi ten towar właśnie u Was
- zapamięta Wasz sklep jako lepiej zaopatrzony (= lepszy) i może wróci w przyszłości po inne graty
- zareklamuje Wasz sklep innym osobom szukającym akurat produktów tej marki
- itd... można by jeszcze długo wymieniać
Nie wiem, przy rozwoju ilu sklepów miałeś okazję pracować, ale - patrząc na wiek - zakładam, że przy maksymalnie kilku. Ja przy ponad 150, także jakieś tam nikłe pojęcie o handlu mam

i - w żadnym razie nie kwestionując Twojej wiedzy - prawdopodobnie niejednej rzeczy mógłbym Cię w tej materii nauczyć (choćby tego, jak poprawnie zaprojektować i zbudować sklep internetowy - bo
www.skladmuzyczny.pl to jest przykład tego, jak sklep internetowy NIE powinien wyglądać i funkcjonować).
Nie mam w zwyczaju spierać się z nieznajomymi na forach internetowych, więc jeśli będziesz mieć ochotę, to możemy sobie na ten temat jeszcze kiedyś podyskutować, np. przy okazji jakiegoś krakowskiego GP, tu już może nie śmiećmy koledze w temacie