O to chodzi, żeby troszkę świadomiej ogarnąć technikę szybkiego kostkowania patrząc i czując jak to idzie w wolnym tempie.
Ja mam zawsze przy takim graniu rękę przyklejoną do mostka i wykonuję mikroskopijne ruchy kostką, ale tylko mięśniami nadgarstka, nie palców.
Do 120-130 idzie ideolo bez problemu. Powyżej zaczyna się lekko wymagające, 150 max jak staram się grać to zwracając uwagę na każde szarpnięcie strun.
PS: Jak długo (od kiedy) ćwiczysz takie granie?
W sumie ciężko powiedzieć, z techniką to ja jestem lekko na bakier, bo ostatnio moje granie na gitarze to było dość sporadyczne i ograniczało się do pograniu kilku zagrywek i kawałków które jeszcze pamiętam, ewentualnie sporadycznej nauki nowych - tak jak teraz.
Offtop - błagam kurwa wyczyść Pan te podstrunnicę bo mam odruch zwrotny jak to oglądam XD
Koniec offtopa
Co do kostkowania, grania itd. powiem Ci jedną święta rzecz której mnie nauczył pan @youshy czyli cytując klasyka - "Wolniej kurwa"
I wszystko czasem wejdzie, motoryka w pewnym momencie po prostu wchodzi nawet nie wiesz kiedy ale trzeba ćwiczyć tak żeby wejść mogła 
Wyczyszczę, a jakże, jak tylko będę zmieniał struny, bo te mają już lekko dość.
No właśnie, wolniej - z tym że wolniej to ja nie mam problemów żeby to zagrać.
I tu nawet nie o technikę mi chodzi, tylko o prozaiczny fakt, że moja ręka nie chce się ruszać ani trochę szybciej.
Czyli co, jedyny słuszny kompromis to znaleźć sobie na tę chwilę coś odrobinę łatwiejszego i nauczyć się tego, w międzyczasie ćwicząc powolutku prędkość do tego co teraz katuję?
BTW - do tego filmku u góry to ja wideo nagrałem osobno, bo dźwięk do dwie ścieżki w panoramie.