Może nie do końca NGD bo jest to mój pierwszy elektryk kupiony jakieś 6-7 lat temu.Wiosło ogólnie wiele przeszło ,można powiedzieć ,że pod koniec swojej kadencji było już zmasakrowane jeśli chodzi o kondycję lakieru.
W międzyczasie naszło mnie ,żeby przemalować swojego meksykańskiego strata i nawet założyłem temat na ss, aby dowiedzieć się jak sie do tego zabrać.Nie spotkało się to jednak ze zbyt wielkim entuzjazmem forumowiczów.
Przemyślałem sobie parę kwestii i akurat tak się stało ,że perkusista z mojego bendu stwierdził ,ze jak chcę to może przemalować owego Coxxa na próbę i zobaczymy co z tego wyjdzie. Tak też się stało

Dla mnie wyszło mega zajebiście tym bardziej ,że było to jego pierwsze w życiu podejście do lakierowania. Przy okazji wrzucił jedną aktywną teslę i wyciął pickguard ze zwykłej płyty wiórowej i przemalował na czarno (tymczasowe rozwiązanie)
Tak to wyszło :


Wiosło nabrało teraz nowego życia.Wygląda mega zajebiście i przy okazji gada naprawdę zacnie. Najprawdopodobniej w przyszłości zostanie wymieniony mostek i klucze, no pickguard. Ogólnie koszt samego malowania to ok 30zł plus trochę czasu i dużo cierpliwości.
Postaram się jeszcze dodać parę fotek z samego procesu produkcji ale mam mega bałagan na twardzielu i nie mogłem ich znaleźć. Aaa i before :
http://www.musikspass.ch/index.php?main_page=product_info&cPath=7_10&products_id=1611