No i zaczęło się. Temat powstał, żeby pozachwycać się gitarą i kunsztem wykonawczym Pana Bogdana, a ci jak zwykle porównania, obelgi...
Tak, Roter popełnił kilka poważnych błędów od konstrukcji po "obsługę klienta", co komuś robiącemu instrumenty na zamówienie zwyczajnie nie przystoi. Porównania do Mayo są nie na miejscu, to jest zupełnie inna skala produkcji, a przede wszystkim oni są chętni do współpracy i jeśli coś z gitarą jest nie tak, to masz serwis pogwarancyjny, etc. Przypadek z sevenstring.org z gościem, któremu zrobili zamiast barytonowej skali normalną - napisał do nich o tym, odpisali, że przepraszają, zrobią mu drugą, a on, że w sumie to taka mu nie przeszkadza, buziak na zgodę. Przypadek Rotera z praworęcznym wiosłem zamiast leworęcznego opisał Amanita.
Także tego, do meritum.