Mowa tu o dwóch lampach 5U4
To są lampy prostownicze, które działają tylko w trybie spongy, czy jak tam jest napisane. Jeżeli grasz tylko na bold, to spokojnie możesz je wyciągnąć, bo tylko niepotrzebnie obciążają piec i możesz grać w ogóle bez nich.
Pozostałe 4x 6L6 świecą pełnym blaskiem
"Pełny blask", to akurat zły symptom, świadczący o dokonaniu przez lampy żywota w najbliższym czasie. Lampy mocy powinny się leciutko żarzyć. Jeśli jeszcze wesoło rozbłyskują w rytm napierdalania w struny, to nadają się do wymiany.
Wzmak niby gada normalnie
To w takim razie wszystko jest ok i nie histeruj. Jeśli nie odczuwasz pogorszenia soundu - nie wymieniaj.
czy przy wymianie lamp muszę wymienić wszystkie lampy
Nie - lampy preampu (12AX7) wytrzymują czasami po kilkanaście lat. Końcówkowe 6L6 - od roku do kilku, wszystko w zależności od ich jakości, intensywności grania, nastawionej głośności etc. Oryginalne mesowe powinny śmigać długi czas.
czy przy wymianie trzeba ustawiać bias?
W mesie nie trza.
Czemu te lampy tyle kosztują ?
Szczerze mówiąc, jak na technologię sprzed 100 lat, to nie wiem. Być może dlatego, że muzycy, to w zasadniczej większości niewykształceni debile, którym można wcisnąć każdy kit, który potem rozpowszechniają z pełną powagą jak 10 przykazań.