Nie polecam seksu w saunie, gdzie temperatura oscyluje w okolicach 95-100*C. Ja prawie zszedłem nim doszedłem.
Ja tam dobrze wspominam sex w saunie, a zaraz potem kąpiel w zimnej rzeczce, w nocy. Bym nawet polecił komuś kto ma taką możliwość i nie ma problemów z oddychaniem, sercem etc. (uszy koniecznie w wodzie, żeby słychać było spowalniające się bicie serca)