Autor Wątek: Symulacje vs "real thing". Ostateczna Konfrontacja.  (Przeczytany 46481 razy)

Offline niedziak

  • The Dark Lord
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 075
Kiedyś na forach była identyczna dyskusja, ba! nawet argumenty te same, dotycząca pasywnych i aktywnych przetworników. Więc następne w kolejce będzie dopierdolenie się do komputerów, że zabijają więcej niuansów brzmieniowych świeżo nagranej ścieżki niż taśma analogowa. Natomiast jeszcze później zacznijmy czepiać się metalowych strun, bo przecież ich brzmienie jest mniej żywe niż owcze jelitka, na których grano kilka wieków temu...

Owszem, na lampie kręcimy jedną gałeczką i osiągamy zamierzony efekt, natomiast na cyfrze Wróbel musi pokręcić trzema gałeczkami, wcisnąć enter 45 razy... i zamierzony efekt również osiąga. Postęp Panowie, postęp. Sytuacja taka sama jak w przypadku mojego ojca. Kiedyś miał sobie BMW M3, wsiadał, odpalał i zaaaaaaaapierdaaaaa aalał aż go zatrzymał najbliższy patrol. A teraz wsiada w auto, milion pstryczków, sryczków i innych gówien od kontroli trakcji, ale suma sumarum kiedyś uda mu się odpalić, ruszyć i zaaaaaaaaaaaaapierd alaaaaaać 'on de hajłej tu hell'.
Jeżeli jesteś w czymś dobry to nie rób tego za darmo.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
25 Odpowiedzi
33515 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18 Maj, 2010, 12:45:40
wysłana przez mondomg
0 Odpowiedzi
2277 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Sty, 2011, 00:21:49
wysłana przez Andy
49 Odpowiedzi
24509 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 07 Lip, 2011, 22:43:55
wysłana przez sylkis
63 Odpowiedzi
31380 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 04 Cze, 2012, 22:30:28
wysłana przez Rachet
5 Odpowiedzi
5949 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 03 Paź, 2014, 23:13:54
wysłana przez Bjørn