jesli masz mozliwosc nagrywania bez nadzoru policji itd. to nie powinno byc problemow.
mowiac o akustyce - ok, jest ona wazna, lecz i tak najwazniejszy jest spiewak (tak wiem zanudzam) i realizator.
Uwierz mi ze po paru godzinach nagran i generalnie rzygania juz siedzeniem w jednym pomieszczeniu z osoba, ktora nonstop sie drze, glodem (

) latwo stracic kontrole nad podstawowymi czynnikami, jak np. tonacja, tempo itd. itd.
Jesli nie bedzie czysto i rowno to chocbyscie nagrywali w zajbistym pomieszczeniu - bedzie kupa
Jesli nie macie nikogo, kto sie chociaz w malym stopniu zajmuje nagraniami to zycze szczescia i udanej zabawy, lecz jesli macie kogos, kto wie wiecej niz tylko jak wyglada przycisk ''record'' i ''slyszy'' to mozna poprobowac
co do akustyki:
sprobuj powyciagac wszystkie materacie z lozek jakie macie w chacie, postawcie przy sobie, obwiescie kocami/ciuchami - stworzcie taka pseudokabine wokalna, cos tam moze pomoc, jesli jest tak fatalnie

takie moje zdanie
