Autor Wątek: Przewaga siódemki7 nad szóstką6 z barytonowym setem  (Przeczytany 467 razy)

Offline vicente

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 42
Pewnie samo to pytanie to bluźnierstwo, ale na serio krótko chciałbym zapytać, w końcu takie forum:

Zauważyłem, że siódemki dzisiaj mają standardowo menzurę 26,5. Czy w związku z tym ich przewaga nad szóstką+barytonowy set strun, to, oprócz oczywiście większej skali dostępnych dźwięków, to intonacja?

Kompletnie nie kumaty, odkryłem kiedyś ten patent i założyłem pełen obaw barytonowy set na LP ze standardową skalą 24,75. Struny wcale nie wiszą czy coś, wg mnie całkiem dobrze to stroi, no i jest radość w cenie jednego kompletu. Czego mogę nie dostrzegać, nie słyszeć, nie wiedzieć? Dodam, że nigdy nie miałem do czynienia z siódemką, a widzę, że weszły do kanonu i na ogół mają właśnie te 26,5.
« Ostatnia zmiana: 21 Lut, 2026, 21:19:15 wysłana przez vicente »

Offline Dale Cooper

  • American Pro Hater
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 500
    • CTG TV
Tu nie ma żadnej przewagi. Dłuższa skala pozwala założyć cieńsze struny do niższego stroju (do pewnego momentu). Nie ma znaczenia czy to szóstka czy siodemka. Grube struny = więcej dołu = więcej mulu. Niekoniecznie pożądane przy niskich strojach.
mniut i piah

Offline Bjørn

  • Pr0
  • Wiadomości: 3 395
  • Imponderabilistyczny monopluralista.
Mi się fajniej gra na 7, bo mają więcej dźwięków na gryfie. I to w sumie tyle. Za barytonami średnio przepadam, gram jeśli muszę. :D
. : : Death Metal und Jazz : : . || dubstepowe banjo w djencie || . : : Fractal > all your amps : : .

Offline Mat

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 617
  • Join the Dark Side and get a free cookie!
Przewaga 7 nad 6 jest taka, że łatwiej Korna grać.

Offline fk

  • Gaduła
  • Wiadomości: 204
    • NailbombAudio
Ja widze zalete grania na 8-ce (tak, wiem ze temat jest 7-ce), ze tam gdzie ma byc A to mam A, a nie Ż#

Offline Frantick

  • Gaduła
  • Wiadomości: 173

Offline fk

  • Gaduła
  • Wiadomości: 204
    • NailbombAudio
Kurde, jakby to jasno napisac.

Chodzi mi o to ze 7-ke mozesz miec w B, albo Drop A. 8-ke mozesz miec w F# albo drop E. Wtedy zachowujesz umiejscowienie dzwiekow na gryfie. Wiem ze to moze malo istotne, ale mi ulatwie zycie jak aranzuje synty/klawisze wokol gitar.

Offline Meliton

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 82
a ja np korzystam z tego ze skala wcale nie musi byc barytonowa na siodemce i nie musze wyciagac paluchow

Offline gizmi7

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 582
  • Venus as a goodboi
a ja np korzystam z tego ze skala wcale nie musi byc barytonowa na siodemce i nie musze wyciagac paluchow

Ale to w sumie jeden ch, jak gdybyś przestroił zwykłą 6 w nie-barytonowej skali

Offline Meliton

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 82
nie no ale niskie Ź też chce zeby było wiadomka

Offline vicente

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 42
Dzięki wszystkim za kilka słów wyjaśnień, ale dalej nie kumam jednego - przytłaczająca większość siódemek ma skalę 26,5 a nawet 27, a to już jest właściwie baryton. Zawsze myślałem, że ideą siódemki jest dołożenie dołu przy zachowaniu standardowej menzury.

gizmi7 - no właśnie tak zrobiłem, ostatnio poszalałem schodząc do A, jeszcze się da.

Bjørn - jaką skalę ma Twoje siódemka?

Meliton - to samo pytanie - jaka skala?

A właściwie barytony ile mają standardowo? 27? 29?

Dale Cooper - dzięki za wyjaśnienie najważniejszego - na to nie wpadłem. Ja mam set 6strun 14-68 a pierwszy z brzegu Ernie Ball do siódemki to np. 10-56, 10-62 - to na pewno jest wygodniejsze.

Rozumiem, że siódemka z 26,5 to taki kompromis, bo tylko cal więcej niż wyższy standard 25,5, siódma struna, która już daje nominalnie 5 półtonów niżej, a można jeszcze zejść niżej z całością, zrobić dropa i też dotrzeć do A na w miarę niegrubym secie.

Offline Dale Cooper

  • American Pro Hater
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 500
    • CTG TV
Cytuj
A właściwie barytony ile mają standardowo? 27? 29?

Kiedyś to było proste. Baryton miał 27 cali i więcej.
Później utrwaliło się 26,5.
Później zaczęły się pojawiać 26,2.

A na deser król królow, najlepszy i najmądrzejszy pan Paweł Robert Kowal zrobił baryton dla Tremontiego: 25,5 cala xD

Dla mnie dalej 27 i więcej.
26,2 - 26,5 to półbarytony.

No i masz jeszcze multiskale 25,5-26,5; 26-27, 26,5-28 i tak dalej :D
mniut i piah

Offline vicente

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 42
Aaa, no i już sprawdziłem, wolę zdecydowanie brzmienie grubych strun, więc mulenie, o którym pisał Dale Cooper jest dla mnie. Dzięki za zwrócenie uwagi - dzięki Tobie posłuchałem porównań i coś wiem.

Muliskale to w innym wcieleniu pewnie....  nie umiem nic specjalnego na zwykłej hehehe. Ale muszę tego kiedyś gdzieś dotknąć, bo na logikę wydaje się to dość ergonomiczne, tzn. zgodne z naturalnym odchyleniem ręki.

W akustykach jest nadal prosto - baryton ma 27 ;-)
« Ostatnia zmiana: 10 Mar, 2026, 13:16:21 wysłana przez vicente »

Offline Dale Cooper

  • American Pro Hater
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 500
    • CTG TV
Nie wiem jak nisko schodzisz. Ogólnie to nie jest takie proste. Do pewnego momentu warto używać jak najcieńszych strun, żeby się odmulić, ale żeby się też dobrze grało.
W końcu docierasz do granicy, gdzie MUSISZ założyć szyny tramwajowe bo odstrojenia są nie do ogarnięcia.
Ogólnie jak chcesz schodzić poniżej G, to polecam już barytony z Evertunem, życie staje się prostsze.
mniut i piah