Daruj sobie, sekret siedzi w trafach, a tego ci nikt nie skopiuje.
Naprawdę transformator ma większe znaczenie niż preamp? To nie jest trochę demonizowanie na zasadzie - "1% różnicy w brzmieniu, ale no fakt, już nie to co kiedyś"? Mam jakoś wrażenie, że cały obwód preampu, jeśli będzie taki sam jak w orginale, to w połączeniu z podobną końcówką mocy będzie brzmiał na tyle blisko, że poza studiem nie będzie to miało żadnego znaczenia.
Żeby była jasność - nie neguję, różnice będą. Powiedzieć, że nie to tak jakby podmienić X w równaniu i oczekiwać na 100% tego samego wyniku. Niemniej jednak jeśli współczynnik przy X nie jest za duży w porównaniu z resztą równania to wyniki też nie będzie zbytnio różny.

A czasem nawet można trafić w taki sam wynik!

To skoro tak to proponuję płytkę z Uberschalla i trafa Marshalla (czuję, że rymuję), powinno być blisko.
O to to, wziąć płytkę i porządne jakościowo trafo do kompletu i bawić się!