Szukam sobie małego heada, co by go postawić w sypialni (bo mi się nie chce chodzić do 2 pokoju, żeby odpalać 5150

) i mam dylemat.
Krąg poszukiwań zawęziłem do:
HK Tubemeister 5 + paka
VHT Special 6 Ultra + paka
VOX Little Night Train NT2H (set, kolumna + dedykowana paka)
I nie wiem co wybrać. Interere mnie raczej mid-low gainy do dziadkowania na LP, w razie czego sobie dopalę.
1. Za VHT przemawia mnogość opcji, fx loop, płynna regulacja mocy. Minusem jest osobne wejście dla cleanu i osobne dla przesteru (ale to jakoś się rozwiąże A/B switchem) oraz brak trójstopniowej korekcji i konieczność dokupienia paki
2. Za Voxem przemawia kompaktowość i cena (set kosztuje tyle co same pozostałe heady), ale minusem jest brak korekcji. Brak przełaczania FSem jakoś przeżyję
3. Za HK przemawiają światełka lol

Brzmi bardzo ok i ma korektor bass-mid-treble. Tu, jak i w przypadku VOXa, brak mozliwości przełączania kanałów oraz brak pętli. No i musiałbym dokupić pakę, która kosztowałaby pewnie z drugie tyle co sam wzmak
Może przychodzą wam do głowy inne konstrukcje
lampowe w podobnej cenie oraz o podobnej mocy (5W max)?