Pora opowiedzieć światu tę historię!
Kupiłem Mesę! (Brawa, brawa)
Właściwie to nie kupiłem, tylko zamieniłem.
Historia zaczyna się od tego że pół roku temu kupiłem Mesę DC3, która stała się moim dealem życia. Ale kombo 1x12 jakoś mnie nie rajcowało, chociaż teraz wiem że jednak rajcowało. Następnie zamieniłem je na Riverę Hundred Duo Twelve która mi zajebiście siedziała, ale się znudziła. Więc na szybko myk myk ogłoszonko. Pan się zgłosił, no i stoi Miśka teraz. Efekt wow jeszcze nie przeszedł więc na razie nie będę się wypowiadał za dużo. Ale ja Mesa funboy jestem
.
Jej największym minusem jest to że ma lampy najchujowszejfirmye
ver JJ i jest to combo przez co nie furga tak jakbym chciał. To 2 minusy. Poza tym nic się na razie nie dopatrzyłem. Zajebisty klin. Reverb. Przester robi efekt wow, który muszę przeczekać... Zombi mówi że trze TS'a mu, ale nie ma od kogo pożyczyć.
Stoi u mnie już ze tydzień i nie ma kiedy się jej czepić... A że waży krowisko to i czepiać się nie chce.
Jak coś mnie ruszy bardziej to dopiszę.
Fotki:
Spoiler Enjoy
Spoiler Mogę się zamienić na jakiś ciekawy amp
... Szybko mi się nudzi