Chciałem wam pokazać że to zajebisty piec, więc nagrałem wideo. Po nagraniu wideo oddałem piec, a potem po przesłuchaniu odkryłem że nic na nim nie słychać. To znaczy słychać, ale nie tak jak powinno. Jednakowoż nie jest to istotą rzeczy.

Oczywiście trochę popierdoliłem się w graniu, ale musicie mi wybaczyć, bo improwizowałem. Poza tym ostatnio mało dotykam się po gryfie.
Uważam, że to bardzo ciekawy drajw który ma ogromny potencjał na używanie stompbotoksów, czysty kanał w nim ma tyle brzmień, że nie wiedziałem że czysty kanał może tyle mieć. Co gorsza, on jest naprawdę czysty, i to tak czysty jak obrusy w reklamie Vizira. Zero gejnu. Od gejnu jest drugi kanał, i on też jest bardzo fajny, jak już pisałem, jakby go odpowiednio doprawić, to można nawet grać Meszógę i brzmieć jak wtyczka VST.
Jest on z tej samej ery co mój Sunn, czyli połowa lat 90tych, i ma mnóstwo psztyczków, może mieć 100 albo 25 wat, pętlę, i w ogóle. Fajny piec.
PS: nie miałem pod ręką moich Greenbacków, ale podejrzewam, że urwałby mi głowę w takim połączeniu, więc może i lepiej.