Majora 2 ogrywałem. Tak naprawdę jest to tylko lekko podrasowany Major 1. Jest bardziej stabilny, ma kilka nowych efektów itp. Tak samo jak w wersji pierwszej, przyciski odpadają, ale to żadna nowość (i nie wpływa na funkcjonalność jednostki).
Moim zdaniem Major jest zdecydowanie najciekawszym efektem ze średniej półki multi.
I w gruncie rzeczy: nie warto kupować "dwojki" (chyba że zalezy Ci na chorusie trochę lepszym niż przeciętny, bo tylko ten jeden efekt jest bardzo średni w v1). Cena jedynki niższa, a w rzeczywistości masz to samo (bo za pierdółkami w stylu Univibe czy Reversed Delay chyba nikt płakał nie będzie
)
Ludzie cośtam trują, że Major się wiesza i robi jakieś dziwne rzeczy. Nie mam pojęcią skąd się to bierze, bo mój egzemplarz nigdy nie dał plamy i zawsze śmigał jak trzeba (bardzo często załadowany efektami po brzegi).
potwierdzam Twoje słowa. Mialem jedynke a teraz aktualnie testuje sobie 2ke g-majora i rzeczywiscie podstawowe efekty ma tylko troche podrasowane plus nowosci takie jak inteligentny pitch shifter ktory przy dobrym ustawieniu daje naprawde fajny efekt. Harmonie nie zanikaja i nie ma efektu "szukania" choc brzmienie troche syntetyczne ale da sie to zakamuflowac. Reverse delay tez moze przekonac eksperymentatorow. Napisze cos wiecej gdy dłuzej ogram , ale tak na swierzo:
plusy:
- szybka obsluga
- przejrzysyty interfejs
- kilka nowych, ciekawych efektow
- ladny i plastyczny fade miedzy efektami przy zmianie presetow
- efekt nie pozera brzmienia gitary co uwazam za najwiekszy plus
minusy:
- cena w Polsce
- stosunek ceny do innowacyjnosci
- te cholerne pokretla
co do wieszania sie procesora to jeszcze sie nie wypowiem bo to dopiero po jakims czasie wyjdzie albo i nie.
W tych rozwazaniach pomineliscie moim zdaniem genialny procesor Lexicon mpx g2 i to w pieniadzach nowego g-majora 2. Akurat z zalem musze sie z nim rozstac no ale nie korzystam nawet z 1/100 jego mozliwosci, do podstawowych efektow wystarczy mi g-major 2, moze ktos inny bedzie w stanie wycisnac z tego procka ile sie da.