Z cyklu "lubię starocie" ciąg dalszy

Żuk A03 z 1968r. z kabiną z A11 i górnozaworowym silnikiem S21.
Na filmie dopiero po zakupie. W międzyczasie poustawiałem mu zawory, zrobiłem hamulce, kupiłem nową butlę LPG, wyczyściłem, wyregulowałem i uszczelniłem gaźnik i zarejestrowałem.
Potrzebowałem jakiegoś dostawczaka głównie jako pomoc przy remontach ciągników. Muszę mieć czym wozić blachy na piaskowanie, malowanie, koła na wulkanizację no i zawsze takie coś się na gospodarstwie przyda.
Mogłem pójść w coś nowszego ale sentyment do Żuczka wygrał
