Wolność, odprawa z pracy i wypłata za niewykorzystany urlop trochę wyższa niż się spodziewałem.
Nie przepierdol tego na głupoty.
Jednak przepierdoliłem trochę.
Po interfejsie zamówiłem cały szpej do simracingu, nawet trochę lepszy niż chciałem, i ani trochę nie żałuję. Jak znajdę nową pracę to dorzucę jeszcze jedną obręcz i ciut lepszy VR.
A tak, to właśnie wróciłem z niemal całotygodniowego wyjazdu z babą. Wesele, natychmiast po nim do szpitala, żeby jej naprawili żyły, 3 dni na miejscu w Przemyślu, potem do teściowej i do domu.
Wytrzymała ze mną cały ten czas, choć momentami było blisko. Ma dziewczyna cierpliwość.
W każdym razie najważniejsze, że jest już po tej długo wyczekiwanej operacji i powinno być już o wiele lepiej.