Biedne IstotyFakt, Emma super zagrała, wizualnie film też bardzo intrygujący. Te wszystkie "bokehy" obiektywów, prowadzenie kamery czy scenografie - bardzo mi się podobało, rzadko się trafia tak wyrazistą wizję w mainstreamowym (w gruncie rzeczy) filmie.
Fabuła: raczej eeeh - taki koncept można było dużo ciekawiej rozwinąć.
Pomysł był super ale skupienie się przez 2/3 filmu na seksie było słabe. Coś a'la "kobieta czytująca Wysokie Obcasy" odkrywa siebie i świat

Ciekawy wątek pojawia się pod koniec filmu, niestety na bardzo krótko.