Wyszłoby to na pewno lepiej jakbyś już od początku nie robił ze mnie ignoranta i debila.
No już dobrze :* :* :* Ani nie próbowałem robić z Ciebie ignoranta ani debila.
@spacelord7 - ale to jest nadal kwestia dotycząca tzw. "manualności". Jak sobie zbudujesz modelowy mechanizm z naciągniętą struną mierzący, jaka siła potrzebna jest do jej nastrojenia - przykładowo do otrzymania dzwieku A, to nie ważne jak będzie ta struna wygięta miedzy miejscem jej zaczepu, a podparcia na obydwu końcach - siła sie nie zmieni, prawda? Co zmieni kąt? No właśnie tzw odczucie dla grającego, ale to już ze względów, które przytoczyłeś. Dyskusja zaczęła się od postulatu Mother Punchera, że wygięciem strun zmieniasz ich naciąg. Nie jest to prawdą. Naciag można zmienić jedynie stosując struny o większej grubości (ewentualnie z materiału o innych parametrach). Prosta fizyka.
EDYTA: Na tym modelowym obrazku optymalne ustawienie TOM-a, jest chujem podszyte... Z jednej strony jest jak potrzeba, z drugiej - jak nie wkręcisz strunociągu w opór w deskę, to zaczyna robić się dźwignia, która wypacza materiał w miejscu osadzenia kołków od śrub regulacyjnych (przeważnie miękki mahoń). Nie polecam.