Bardzo im się spieszyło wyprowadzić od teściów gdzie za nic nie płacili.
Jak żona mówi, że "k***!!!, nie wytrzymam k*** z Twoją matką ani jednego k*** dnia dłużej!!!!!!", to się odpowiada proszę Państwa: "Gosia, poczekamy kilka lat na tańsze mieszkanie, wiesz - jak się skończy górka" (która kończy się jak w państwie upada gospodarka albo jest wojna). Wtedy Gosia mówi: "dobrze, mężu" i mieszka z matką w zgodzie następne 3 do 7 lat.