jednak takie granie mocno rozwija technikę. np: przy graniu czegoś w tępie 170 moge dodawać sobie takie małe smaczki, akcentować poszczególne nutki, może takie drobne wibrato gdzieś wplątać.
Wybacz bo nie rozumiem: co wibrato ma do tempa w jakim robisz alternate lub economy picking?
Akcenty? Słusznie, tylko posłuchaj skaninąd bardzo szanowanego i lubianego przeze mnie Cooleya (zresztą nie tylko jego) - akcent (jeżeli!) to jest tam na pierwsze uderzenie "ciągu" - np. trzech triol, czterech szesnastek - nie spotkałem się w shredzie żeby ktoś przesuwał akcenty zbytnio (np. na drugie/trzecie uderzenie).
otóż jakość dawno temu za czasów paganiniego, muzycy grali bardzo szbko skale po to aby rozwijać swoja technikę gry, nie po to zeby napierdalać tak na koncertach, ale(jak już wcześniem wspomniałem) po to aby grać na takim lajcie beż żadnego spięcia. o to w tym chodzi!!
z czasem te ćwiczenia, popisy, muzycy zaczeli wplątywać w swoje utwory, co teraz nosi nazwę solo:)
Dzięki stary za wprowadzenie historyczne,naprawdę dużo mi to dało, rozwinąłem się wręcz mogę powiedzieć.
Tylko że:
Gram muzykę dość szybką (DM w tempach około 220/240), shredu słucham od długiego czasu i poza paroma gościami to naprawdę mało gości rzeczywiście gra tak szybko - zwłaszcza alternate picking. Ten brazil z youtube to wybacz ale dla mnie żaden wyznacznik - bo ani tempa nie są "używalne" ani to nie brzmi.
http://www.ultimate-guita...tyle_speed_guita r_pro.htm to jest świetne!!
Sorry ale dla mnie to jest żenua - w porównaniu do chociażby dwudziestkiczwórki czy piątki - wygląda jakby jakiś nastoletni fan malmsteena to napisał, do paganiniego to się ma trochę nijak.