Nooo, tak, ale tamten temat jest z 2009 roku, część klubów już nie istnieje, powstały nowe, więc chyba warto coś dodać.
Wielkiego doświadczenia nie mam, jestem bardzo początkujący i nie odkryje Hameryki, ale o paru miejscach w Warszawie wole napisać i fajnie, jakby ktoś podrzucił trochę więcej miejscówek.
P&RL (
http://radioluxembourg.pl/), Górczewska 67:
Jeden z najbardziej znanych klubów do grania wszelakiej muzyki w Warszawie. Akustyk jest. Chyba trafiliśmy na jego gorszy dzień, bo bardzo mało kontaktowy był. Scena rozmiarów wystarczających, jak się skacze, to troszkę się trzęsie i wygina.

Miejscówka bardzo fajna, spory bar, troche miejsc do siedzenia. Warunki w wakacje są takie, że 60% z biletów bierze zespół a 40% klub. W sezonie płaci się za wynajem klubu, niestety nie pamiętam dokładnie ile.
Klub gwarantuje przody i odsłuchy dobrej jakości.
Metal Cave (
http://metalcave.com/news.php)
Też dość znany klub, ale warunki tam wołają o pomstę do nieba. Praktycznie gramy z własnego backline'u, klubik malutki, w podziemiach biedronki. Kasa idzie z tego co pamiętam 40% dla zespołu 60% dla klubu. Nie ma odsłuchów, przody są, ale są słabej jakości. Metal Cave posiada bardzo dobry wzmacniacz Marshall MG50 DFX na wypożyczenie (

). Ludzi trochę przychodzi, bo tanie wejściówki (5-7 zł) i w miarę tanie piwo. Na szał nie ma co liczyć. Ogólnie nie polecam. Najbardziej razi brak odsłuchów i bardzo kiepska akustyka pomieszczenia. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie słyszałem kompletnie nic. Tak samo ludzie z publiki.
To są moje własne odczucia, nie wiem o ile zgadzają się one z tym, co przeżyli inni, ale z tych dwóch scen polecam P&RL, Metal Cave bardzo odradzam. Stopniowo będę starał się uzupełniać posta o ile temat nie upadnie.
