Forum Sevenstring.pl

Wzmacniacze i akcesoria => Wzmacniacze i kolumny => Wątek zaczęty przez: harry_manback w 02 Wrz, 2010, 22:05:51

Tytuł: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 02 Wrz, 2010, 22:05:51
Witam

Mam ostatnio kocioł z wyborem head'u. Biegam i latam i znowu biegam i szukam i kurwa spać nie mogę bo myślę o głowie. Nie wiem czy Marshall, czy Line6, czy Peavey, może Laney, a może nie, a co jeżeli mi się nie spodoba w realu żaden. Miałem comba Marshalla 8080, VS100R z paczką VS412 i słyszałem heady, miałem combo Line6 ale to też nie była full lampa. Ogrywałem tranzystorowe Randall'e ale to kupa była bo lampa to lampa. Zastanawiałem się żeby sprawdzić Mesę i ENGL ale nówki są w chuj drogie jak dla mnie. Za darmochę zacząłem przeszukiwać próbek. Wszędzie byłem i o YouTube zahaczyłem i kurwa oświadczam, że ENGL mnie rozjebał. Dla mnie lepszy od Mesy.
Będę miał powiedzmy do 5000zł i mogę się rozglądnąć za młodą używką ale CHOPY !!!! mam dylemat

Widziałem, że Musza ma Powerball'a i też chciałbym znać jego obiektywną opinię na temat tego pieca bo dodam, że słuchałem próbek FIREBALL'a i BLACKMORE'a i mnie zabiły. Te dwa ostatnie wydają mi się lepiej brzmiącymi head'ami do mojego stylu - new, death, progresive metal. Powerball wydaje mi się piecem do wszystkiego dwa pozostałe bardziej ukierunkowane do rzeźni. Chopy doradźcie mi z jajem bo nie mam gdzie tego obsłuchać przez najbliższe 4 tygodnie a już mi ślinka cieknie.

Wuj Bat to spoko gość i spoko doradził, Sebastian drugi spoko gość i też piknie podpowiedział, a teraz czekam na kolejnego dobroczyńcę, który doradzi co wziąć. Gra o większą stawkę bo to nie struny czy przekładka pickupów tu moja kasa może pójdzie i to nie parę groszy a kurwa sporo jak dla mnie.

chopy pomocy
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 02 Wrz, 2010, 22:19:02
Hmm Blackmore chyba nie jest tylko do rzeźni... z tego co słyszałem, to bardzo uniwersalny piec, z nastawieniem na brzmienia hard/heavy itp. Ale to tylko co słyszałem. Sam grałem tylko na moim Fireballu ;)
Jeśli masz blisko to przejedź się do Kielc do Vanaxu - szef jest w porządku gość, będziesz miał okazję ograć wszystkie Engle jakie sobie tylko wymarzysz. A i ceny negocjować się da - jak widzę czasami te ceny Engli na Allegro to hmm... dopłacisz 2-3 stówki i masz nówkę z Vanaxa ;) (po negocjacjach oczywiście)

PS. EDIT: a, przypomniałem sobie, że grałem jeszcze na Powerballu, ale to było dawno i nieprawda ;) Ogólnie w momencie zakupu pieca (3 lata temu) Fireball zabierał i tak cały mój budżet przeznaczony na ten cel, więc nie interesowałem się już droższymi piecami tej marki. Ale gdybym dziś chciał zmienić piec (na razie nie widzę takiej potrzeby ;)) to bym chyba zaczął od podróży do Vanaxu ;) [chyba, że są już sklepy muzyczne ze słusznym wyborem Engli? 3 lata temu ta marka istniała w Polsce niemal tylko w plotkach na forach internetowych ;P]
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Wrz, 2010, 19:04:14
Ze względu na nazwisko Blackmore wychodziłoby na to, że faktycznie będzie to głowa do ROCK/HEAVY METAL ale próbka mnie rozjebała.

Tu na youtube całkiem możliwe, że gościu to czymś dopalał bo nie ma opisu a sprzętu w koło pełno. Na podłodze ma tego sporo. Może jednak używał  tylko przełącznik pomiędzy wzmacniaczami.

http://www.youtube.com/watch?v=7Q3Dx0FqUP4


Do tego wszystkiego dochodzi też INVADER - też rządzi

http://www.youtube.com/watch?v=HbOI_9IzGss
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: indabrain w 04 Wrz, 2010, 07:44:54
Na Blackmorku plus aktywne pickupy spokojnie takie mięsko ukręcisz bez dopalania, znajomy miał i to bardzo fajny wzmak muszę powiedzieć. Na Twoim miejscu poszukałbym Powerbola to takiej muzy. http://www.youtube.com/watch?v=Ud3F1G_EgOA&feature=fvw
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 04 Wrz, 2010, 11:54:52
Heh widziałem to. Tutaj to słychać doskonale.  Jakiekolwiek shitowe video oglądałem z jakimkolwiek modelem ENGL'a zawsze słychać, że ma jebnięcie pomimo kiepskiej jakości nagrania domowego video.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 04 Wrz, 2010, 17:43:47
Różnica pomiędzy FB / RB i PB jest zasadnicza - ilość gałek :D R.Blackmore nawet z paką na V60 gada zajebiście, FB jest z tego towarzystwa najbardziej najmniejszy (co nie znaczy, że jest słaby! broń boże - sen.thai zdaje się chce takiego sprzedać w dobrej kasie, zobacz). PB i invader to już kombajny. Nawet R.Bl ma 2 i quazi 4ry kanały Clean/Crunch + Gain1/Gain2 - jest więc w czym wybierać + podbicie na solo. PB ma jeszcze do każdego kanału jakieś dodatki. Ale każdy jest naprawdę do wykorzystania.

Pierdolnięcie ma każdy z nich - więc nic się nie bój. Raczej kwestia czy chcesz mieć więcej guziczków czy mniej :D Choć akurat Invader to już kosmos nawet w tym towarzystwie.

Osobiście jakbym miał brać (a pewnie tak się kiedyś stanie) to pewnie będę się wahał między Blackmorem i PBalle. Blackmore zdaje mi się bardziej dynamiczny, PB kusi ilością możliwości. A na Invadera mnie nie stać. Jest jeszcze Savage który jest podobno "dużym" Blackmorem. No i jest jeszcze ENGL Special :D Za 8 kafli :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 04 Wrz, 2010, 20:50:40
Dzięki stary. Widziałem te ceny uffff no ale brzmią zajebiście. Wali mnie ilość gałek :) i ilość kanałów. Na dzień dzisiejszy tylko  mógłbym kupić nówkę Blacmore'a. Musiałbym go osobiście ograć przed kupnem. Podoba mi się brzmieńsko z youtube ale nie jestem pewien czy go nie dopalają czymś bo brzmi jak niesamowitych rozmiarów potwór. Potęga jak byk a to w końcu tylko Blackmore.

Jeżeli chodzi o używki to i tak stoją wysoko.
W dalszym ciągu jakiekolwiek opinie mile widziane !!!!!
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 04 Wrz, 2010, 21:46:48
Mam Fireballa i pragnę zdementować dwie opinie, które krążą gdzieniegdzie:
1. Ten wzmacniacz jest fhooy uniwersalny, ma clean, crunch i zajebisty przester, 2 master volume i ogólnie jest zajebisty, nie tylko do rzeźni.
2. Ten wzmacniacz przebija się w zespole. Ci którzy twierdzą inaczej, nie ruszali chyba gałkami.
Przewaliłem przez ostatni rok kilka wzmacniaczy w cenie ~3k i najbardziej podszedł mi właśnie Fireball - prosty, a uniwersalny i w każdym ustawieniu brzmi bardzo dobrze. Pozostałych ENGLi nie znam, więc się nie wypowiadam :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 04 Wrz, 2010, 21:52:21
zaebyście - ale nie wiem kto by napisał, że taki piec jak dzwon miałby się nie przebijać :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: terrormuzik w 04 Wrz, 2010, 22:25:33
Mam Fireballa i pragnę zdementować dwie opinie, które krążą gdzieniegdzie:
1. Ten wzmacniacz jest fhooy uniwersalny, ma clean, crunch i zajebisty przester, 2 master volume i ogólnie jest zajebisty, nie tylko do rzeźni.
2. Ten wzmacniacz przebija się w zespole. Ci którzy twierdzą inaczej, nie ruszali chyba gałkami.
Przewaliłem przez ostatni rok kilka wzmacniaczy w cenie ~3k i najbardziej podszedł mi właśnie Fireball - prosty, a uniwersalny i w każdym ustawieniu brzmi bardzo dobrze. Pozostałych ENGLi nie znam, więc się nie wypowiadam :)
+1 w caaałej rozciągłości. Lutnik któremu dałem piec do regulacji biasu niemógł się nachwalić jaki ładny klin
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 04 Wrz, 2010, 22:42:29
Mi się też clean bardzo podoba w Fireballu. Crunch (tzn. kanał clean z rozkręconym gainem) też może mieć jakieś zastosowanie do hard rocka w stylu AC/DC.
Ale ogólnie 2 kanały i wspólne EQ sprawia, że niestety nie jesteś za bardzo w stanie na żywo przełączać się między różnymi ustawieniami (jeśli np. grasz na crunchu to już nie przełączysz się jednym walnięciem buta na cleana - musisz ruszyć gałkę gain :)). Poza tym brakuje przesteru pomiędzy crunchem, a szatanem (takie cuś do lżejszego heavy metalu powiedzmy). Tak więc mimo iż jestem zajebiście zadowolony z tego pieca, to jednak uważam, że jest mało uniwersalny - nadaje się głównie do rzeźni. Mi to wystarcza* i jest OK, ale komuś już może nie stykać.

* - Aczkolwiek gdybym miał osobną korekcję, to bez wątpienia bym ją wykorzystał - w szczególności np. dla przesteru lubię wciśnięty przycisk "Bright" (podbicie wysokich), a wyłączony "Depth" (podbicie niskich), natomiast dla cleana odwrotnie ("Bright" na cleanie brzmi bardzo szklankowato, jak do jakiegoś funky ;)). Niestety, przez wspólną korekcję, muszę się zdecydować na jedną z tych opcji podczas grania na żywo :) Na szczęście rzadko używam cleana, więc przesadnie nie narzekam ;)

EDIT:
PS. Piszę o Fireballu 60W. Nie wiem jak dokładnie sprawa stoi z Fireballem 100W. Wiem, że parę bajerów pododawali, jak np. bramkę szumów i chyba włączaną/wyłączaną pętlę... Spotkałem się też gdzieś z opiniami, że 100W różni się brzmieniowo (niby na korzyść).
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 04 Wrz, 2010, 23:09:15
Blackmore stoi koło mnie w Bielsku pod paczką V60 (tam go grałem) - zajebisty wzmach.

To jest coś co mnie w englu zachwyca - każdy ich wzmach brzmi zajebiaszczo :D Nawet combo 112 Screamer 50W brzmi zawodowo! Aż się nie mogłem nadziwić ile to maleństwo może :P
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 05 Wrz, 2010, 00:37:13
Mnie też to rozpierdala. Każdy jest dobry, a droższy jeszcze lepszy :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Matt-Carnage w 05 Wrz, 2010, 02:03:12
+1 do Fireballa
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 05 Wrz, 2010, 02:48:54
Pytanie dla Ciebie RaiQ.

Już mam tylko trzy piecyki w głowie. Blackmore, Fireball 100 i 60 z tym że 60W może być nówka. Obsłuchałem próbek w chuj i powiem, że ten mały 60W Fireball daje radę. Ma wyjeb także.
Z Twojego opisu wynika, że efekt crunch uzyskujesz na kanale czystym ale mam nadzieję, że jest możliwość przełączenia się z czystego kanału na kanał rzeźniczy jednym pyknięciem. Druga sprawa. Mój Boss GT PRO ma wyjście Jack na kontrolę wzmaka. Czy będę mógł sterować nim przełączając kanały w piecu czy tylko jakiś footswitch ENGL będzie współpracował. Jak z kompatybilnością ??...  ...według mnie powinna być bo to w końcu tylko złącze JACK. Masz jakieś z tym doświadczenie ??
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 05 Wrz, 2010, 03:28:46
1. Fireball 60W nie jest taki mały: ani gabarytowo (ciężkie skurwysyństwo), ani jeśli chodzi o głośność (na próbach zazwyczaj grałem na master vol na godz. 9:00, na koncertach nie zdarzyło mi się rozkręcić bardziej niż na godz. 12:00)

2. Tak, jest możliwość przełączenia jednym pyknięciem z cleana na rzeźnię. Standardowy footswitch ma 2 przyciski - 1. zmiana kanału, 2. zmiana master volume (masz 2 gały master vol - przydatne do podbicia solówek). Jak przelutujesz odpowiednio kabelki w foocie to możesz mieć 1 przycisk zmieniający kanał i master vol jednocześnie (wtedy każda gałka master jest "przypisana" do jednego kanału).

3. Schemat foota Engla jest odrobinę inny od standardowego. Ja ogólnie stwierdziłem, że nie będę dawał się robić w chuja ;P i nie kupiłem przedrożonego oryginalnego Englowego foota, tylko jakiś noname z Allegro, który niby pasuje do 90% wzmaków. No i okazało się, że Engl jest w tych 10% ;) Ale szybka akcja z lutownicą załatwiła sprawę... Natomiast czy Boss GT powinien dać sobie z tym radę? Nie mam zielonego pojęcia - może ktoś inny będzie potrafił pomóc :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 05 Wrz, 2010, 13:43:14
Nie no z tym małym piecem to chodziło mi o MOC :) rozmiary w porównaniu do wersji 100W są te same może się tylko troszkę wagą różnić 1-2kg.

W wersji 100W jest parę ciekawych rozwiązań. Bramka szumów też jest dobrym rozwiązaniem. Fajnie jest gwałtownie tłumić struny i mieć to obcięcie studyjne i cisze między jakimiś akcentami. No ale te 1000 zł trzeba dołożyć.

Jeszcze ten Blackmore chodzi mi po głowie no ale coraz bardziej skłaniam się do tego Fireball'a. Nie wiem czy 100W czy 60W wersję.

Jeszcze jedno - gdzieś w necie na youtube widziałem testy brzmieniowe tego samego pieca na różnych połączeniach głośników. Oporności 4, 8, 16 ohm.  Na paczce połączonej na 16 ohm piec chodził najlepiej, miał środek ale też dużo dołu. Czy ktoś może mi odpowiedzieć jak to jest z tym obciążeniem. Dlaczego przy obciążeniu 16 ohm piec wypierdala z siebie najlepszą jakość dźwięku. Moim zdaniem oczywiście. Na paczce 16 ohm harczał zajebiście
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: mleko w 05 Wrz, 2010, 18:52:43
boss nie da rady englom, lecz możesz napisać np. do EM CUSTOM to na bank da rade zrobić sterowanie w midi.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: terrormuzik w 05 Wrz, 2010, 18:58:59
ja mam chyba na 8 ohm podpięty. Nie sprawdzałem inaczej bo mam tylko 1 wejście w paczce.

A jak chcesz dopłacić 1000zł do wersji 100W tylko dla bramki szumów to lepiej kup 60W i bramkę za 200zł, wyjdzie trochę taniej ;).

@RaiQ
piszesz o modowaniu futsłicza, a miałem taki pomysł żeby dorobić sobie bypas pętli włączany futsłiczem. Tylko przy potencjometrze WET/DRY od sterowania pętlą jest sporo kabelków i nie wiem jak to zrobić.. masz jakiś pomysł? Albo może ktoś próbował coś takiego zrobić?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 05 Wrz, 2010, 19:02:50
Podłączam się do pytania terrora o bypass pętli na fs :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 05 Wrz, 2010, 23:44:03
Jak nie ogrywałeś blackmora to KONIECZNIE ograj. Możesz się zdziwić :)

Co do bramki to używałem aktywnie tylko tej w PBallu i była niezła - ale szczerze wolałbym zapiąć Rocktronowego Husha :) Podobno w PBallu II bramka jest już w huy zajebista ale nie jestem w stanie tego potwierdzić bo nie grałem. Ma ten plus, że ... jest! I nie trzeba dodatkowego stuffu taszczyć - gitara ->engl -> paka. A cięcia fakt - od razu lepiej brzmią :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 05 Wrz, 2010, 23:46:37
Hyhy, ja się nie znam na elektronice, więc nie mam pojęcia jak by to zrobić w wersji pro, tzn. ingerując we flaki Engla (bo rozumiem, że o to Ci chodzi). Jedyne co mi przychodzi do głowy to pomysł banalny, czyli wpięcie w pętlę wzmaka pętli w kostce :) Np. EM Custom takie robi. Nawet chciałem zamówić niegdyś w EM Custom połączenie footswitcha z taką pętlą w jednej "kostce" (żeby mniej miejsca w pedal boardzie zajmowało), ale pamiętam, że miałem spore problemy z komunikacją z tym kolesiem ;) i w końcu odpuściłem.

Co do bramki: jeśli używa się zestawu gitara->wzmak->paczka, to faktycznie taka bramka wbudowana we wzmacniacz jest zajebista. Ale jeśli już mamy trochę efektów przed wzmakiem i w pętli to chyba jednak nie zastąpi choćby takiego NS-2... w ogóle jak taka bramka działa? Tylko na przedwzmacniaczu? Bo chyba nie może działać na pętli, gdyż możemy zechcieć wpiąć sobie reverb lub delay w pętle, które nie powinny być wyciszane przez żadną bramkę... (z doświadczenia wiem, że brzmi to chujowo :)) Jak ktoś ma bramkę wbudowaną w wzmak to proszę mnie oświecić jak to dokładnie działa i jak to się sprawuje :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Dexterek w 05 Wrz, 2010, 23:53:29
miałem taki pomysł żeby dorobić sobie bypas pętli włączany futsłiczem. Tylko przy potencjometrze WET/DRY od sterowania pętlą jest sporo kabelków i nie wiem jak to zrobić.. masz jakiś pomysł? Albo może ktoś próbował coś takiego zrobić?
Ustawić potek na 0ohm i dopinać mu futsłiczem rezystor o R równym Rmax potka ?

A sporo kabelków tzn co? Bo generalnie możesz mieć ich trzy grupy, a ilość w tych ekhm... grupach nie gra roli. No chyba, że potek jest stereo to wtedy to samo tylko x2.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 06 Wrz, 2010, 00:04:52
To może powiesz jak i co chcesz podpiąć, jakaś kolejność - co przed wzmacha, co w pętle :P? Bo na razie mówisz o efektach przed wzmachem :>
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 06 Wrz, 2010, 02:10:16
Reverb i delay przed wzmacniaczem? Nie widzę za bardzo sensu... raczej takich efektów używa się w pętli.

Np. przeciętne ustawienie z NS2 to wg mnie takie:

gitara -> NS2 input -> NS2 send -> kaczka -> wzmak -> fx loop send -> chorus itp. -> NS2 return -> NS2 output -> reverb/delay itp. -> fx loop return

Czyż nie? ;)
No i teraz pytanie - jak coś takiego osiągnąć z bramką wbudowaną we wzmak? ;) Nie widzę za bardzo opcji... chyba, że byłyby 2 pętle - 1. z bramkę, 2. bez bramki. Ale o takim bajerze nie słyszałem...

Dodam, iż, z tego co pamiętam, nawet w instrukcji NS2 jest napisane, aby reverby dawać ZA bramką szumów.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: mati304 w 06 Wrz, 2010, 10:06:39
ojej no, rękę dam sobie uciąć, że bramka jest zaraz przed faktyczną pętlą, ew. przed reverbem (nie pamiętam czy wzmak go nie ma), ale jeśli nie masz tam w pętli generatora szumu to śpij spokojnie.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 06 Wrz, 2010, 14:48:58
Spoko, będę spał spokojnie ;) Aczkolwiek wiesz... ja akurat wielu efektów nie używam, ale jeśli ktoś ma sporo kosteczek w pętli to takie cholerstwo może generować mega dużo szumów. Poza tym szum generuje też kaczka i to często spory, jeśli korzysta z zasilacza, jakaś dopałka i inne efekty ustawione PRZED wzmakiem. NS-2 ma tę zaletę, że dostaje sygnał czystej gitary i na podstawie tego sygnału ucisza resztę.

Po prostu zastanawiam się, co jest takiego zajebistego w bramce szumów wbudowanej we wzmak, aby np. dopłacać do wyższej wersji Fireballa specjalnie dla tego feature'a ;) Na moją logikę, nie może to działać tak dobrze jak np. NS-2... ale pewien nie jestem, bo nie testowałem takiej wbudowanej bramki - stąd było moje pytanie, jak to dokładnie działa.

Być może jest np. tak, że jedno nie wyklucza drugiego i np. dobrze jest mieć i zewnętrzną bramkę (jak NS-2) i taką wbudowaną we wzmak - być może daje to jakieś dobre efekty ;) Chętnie posłucham opinii ludzi mających z tym większe doświadczenie.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: terrormuzik w 06 Wrz, 2010, 14:58:35
A sporo kabelków tzn co? Bo generalnie możesz mieć ich trzy grupy, a ilość w tych ekhm... grupach nie gra roli. No chyba, że potek jest stereo to wtedy to samo tylko x2.
to znaczy że spodziewałem się dwóch, żeby móc przed potencjometrem wlutować pstryczek pętla on/off, ale okazało się to trudniejsze niż myślałem bo kabelków jest więcej, nie pamiętam w tej chwili ile
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 07 Wrz, 2010, 08:59:35
No właśnie też jestem ciekawy tej bramki szumów. Widzicie chopy...  ...obecnie trzaskam na tranzystorowej końcówce mocy Rocktron'a ,a także mam produkt Line6. Miałem także Marshalla w swoim repertuarze więc mogę to wszystko jakoś porównać. Jak gram na Boss GT Pro podpiętego do Rocktrona to jest cisza jak makiem zasiał a to tylko dlatego, że końcówka nawet rozkręcona na full nie daje żadnego szumu czy brumienia a GT PRO który pełni funkcję preampu jest skutecznie obramkowany. Przytłumię struny i dźwięk zanika a po stłumieniu strun cisza jak w nocy na pustkowiu.  Natomiast jak korzystałem z naturalnego kanału z przesterem w Line6 czy Marshall'u oba piece wydają z siebie szumy i brumy. Wiadomo od razu, że załączyłem przesterek. Chyba preamp tak sieje w obydwóch piecach. Więc jeżeli w takim Fireball'u 100W taka właśnie bramka eliminuje jakiekolwiek kurwa harczenia z pieca po włączeniu kanału LEAD to naprawdę warto mieć taki wynalazek bo po stłumieniu strun nastaje cisza i można się rozkoszować chwilą bez syczenia czy brumienia z preampu.  Nie wiem chopy czy ja to wszystko ogarniam czy coś mi się w tym moim rozumieniu pojebało ale kurwa mać jak faktycznie tak to działa to warto dołożyć siana.  A może bramka ma ograniczać tylko szumy z przetworników co dla mnie byłoby nie istotne bo ja GROM na EMG, a one już są ciche. A może Fireball 60W jest cicho jak mysz pod miotłą nawet przy rozkręconym przesterze na full i właśnie tą dewiacją na temat bramki szumów rozjebałem sobie karierę na tym forum bo sprzedaję jakieś lewe informacje. W każdym razie zapuszczałem lampowe przestery i w moich piecach szumiało i brumiało nawet jak nie grałem .
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 07 Wrz, 2010, 11:38:13
Masz pedantyczno - cyfrowe zaciągi :D Weź se odpal 6505 jeżeli chcesz wiedzieć co to jest prawdziwy TrUu brum z preampu XD Na Twoim miejscu jeżeli chcesz mieć faktycznie dobrą bramkę to polecam Rocktrona Hush lub (ale to już kupa kasy) - Decimator GString :) Bo tego czego wymagasz czyli cyfrowej ciszy wbudowana raczej Ci nie da. Po za tym niestety tańsze bramki ścinają Ci sygnał... (pozdrawiam w tym miejscu bramkę TC Gmajor :D)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: terrormuzik w 07 Wrz, 2010, 14:31:05
A może Fireball 60W jest cicho jak mysz pod miotłą nawet przy rozkręconym przesterze na full
w fireballu nie odkręcisz gainu na full, bo na 3ciej kresce jest go już za dużo ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Matt-Carnage w 07 Wrz, 2010, 17:02:20
mialem blekmura, palerbola i fajerbola.
Najbardziej podobal mi sie 4 kanal z palerbola, aczkolwiek jestem prymitywnym i ekonomicznym traszmetalowcem, wiec zrobilo mi sie go zal...tyle pokretel...tyle mozliwosci, a ja jak jakis ignorant katuje jeden kanal...i to za troche duza (jak dla mnie) kase.
Wybralem tansza alternatywe - Fireballa, pare razy sie z nim rozstawalem i wraclismy do siebie. Jestem ponadto zadowolony.
Blakmura mialem i jakies rewelacji nie wspominam. Przyjechal chop z gdanska, wzial pod pache i pojechal...

Co do gainu rzeczywiscie, jesli ktos odpala powyzej 3 kreski, znaczy ze nie ma Boga w sercu.

Jesli ci to cos zobrazuje to nagralem wczoraj maly klip z fajerbolem (soundlick w mojej sygnaturze). Brzmi paskudnie, ale od niedawna dopiero bawie sie w nagrywanie zywych urzadzen.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 07 Wrz, 2010, 17:39:30
...hoho   no nie tak całkiem paskudnie. Mogę sobie wyobrazić jak to chodzi w realu.

No dobra chopy wybór jest prosty FIREBALL. Lepszy bo tańszy :) od Powerball'a i Invadera. Blackmore bardziej dla ludzi rozwiniętych w innym kierunku muzycznym.

FIREBALL !!! tylko teraz zastanawiam się czy 60W czy 100W wersję.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 07 Wrz, 2010, 19:26:08
heh dzięki. Muszę tylko zastanowić się czy 60W czy 100W
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 07 Wrz, 2010, 19:29:21
FIREBALL !!! tylko teraz zastanawiam się czy 60W czy 100W wersję.

Jeśli nie supportujesz Metalliki na stadionach, to 60W Ci w zupełności wystarczy. Właśnie czytam specyfikację tej wersji 100W i rzeczy nowe to:
 - 2 gałki gain dla każdego kanału - jeśli chcesz mieć szatana i clean to raczej mało przydatne, ale jak byś chciał np. na cleanie rozkręcić trochę gain (żeby mieć taki crunch) to fajny ficzer
 - lead volume - fajny ficzer, ale da się bez tego żyć ;)
 - mid boost switch, w dodatku kontrolowane footswitchem - hmm to może być niezłe. W sumie jeśli miałbym na coś ponarzekać na Fireballa, to gała Mid niewiele daje - przydałoby się czasem więcej środka. Może ten switch załatwia tę sprawę.
 - FX loop on/off, też kontrolowane footswitchem - fajne
 - bramka szumów - fajne, ale jak już pisałem, wg mnie zewnętrzna bramka jest bardziej uniwersalna

Jeśli chcesz mid boost i fx loop pod nogą to musisz dokupić 2. footswitcha. Jeśli chcesz oryginalne footy Engla to jest to niestety znaczący wydatek :) [EDIT: 1. foota też musisz dokupić - tylko w tym przypadku podwójny wydatek :)]

Ogólnie więc musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy wykorzystasz w/w udogodnienia i czy warto za nie zapłacić tyle ile Engl żąda - ok. 900 zł... hmm trochę ta kwota robi się już bliska Powerball I :)

Matt: który kawałek jest nagrany na Fireballu? "Konskie ucho"?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 07 Wrz, 2010, 19:41:00
POLAĆ MU DOBRZE GODO !!!    Tekst z Metallicą dobry :)

Na 60W stać mnie ale na 100W muszę chwilę poczekać. Kurcze masz całkowitą rację. Wybór modelu jest już dokonany z tym, że muszę jeszcze poczytać i posłuchać 60W i 100W. Za dwa,trzy tygodnie będę miał możliwość ogrania właśnie wersji 60W...   DZINKI STARY !!!! 
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 07 Wrz, 2010, 20:04:46
- 2 gałki gain dla każdego kanału - jeśli chcesz mieć szatana i clean to raczej mało przydatne, ale jak byś chciał np. na cleanie rozkręcić trochę gain (żeby mieć taki crunch) to fajny ficzer

Nie wiem czy mało przydatne, na kanale czystym gałka gain odpowiada także za głośność czystego kanału. Nie da się ich zrównać dla czystego i przesterowanego z użyciem normalnych ilości gainu (czytaj od 1-3), no chyba, że to tylko u Terrora tak jest ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 07 Wrz, 2010, 21:11:33
Hmm w sumie jak sobie przypomnę to chyba z EMG 81/85 faktycznie miałem z tym jakiś mały problem (że jak się przełączałem na cleana to mnie kumpel zagłuszał). Dlatego zmodowałem sobie wtedy footswitcha, żeby mieć każdy master volume przypisany do jednego kanału.
Teraz z DiMarzio Evolution nie mam tego problemu. (i z powrotem przelutowałem footswitcha do normalnego stanu ;))
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 07 Wrz, 2010, 21:21:53
Zatem, Harry-Manback, jak bardzo lubisz swoje EMG? ;)

EDIT_Przypomniało mi się, że Terror ma ten problem i na Eclipsach i na pasywach...
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 07 Wrz, 2010, 22:08:33
Cytuj
Co do gainu rzeczywiscie, jesli ktos odpala powyzej 3 kreski, znaczy ze nie ma Boga w sercu.
Komentarz genialny w swojej prawdziwości, ląduje w podpisie  :devil:
Cytuj
Nie wiem czy mało przydatne, na kanale czystym gałka gain odpowiada także za głośność czystego kanału. Nie da się ich zrównać dla czystego i przesterowanego z użyciem normalnych ilości gainu (czytaj od 1-3), no chyba, że to tylko u Terrora tak jest
U mnie też tak jest, a nie mam EMG tylko w jednej gitarze PRS HFS, a w drugiej Dimarzio D-Activator. Nauczyłem się z tym żyć. Nie chcę modować sobie footswitcha bo lubię mieć podbicie na solo, a solo gram częściej niż czyste partie  :headbang:
Harry-Manback, nie wiem skąd jesteś, ale jak pewnie się zorientowałeś dość sporo osób ma tutaj Fireballa i na pewno chętnie udostępniliby Ci do ogrania :) Ja w każdym razie się oferuję.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 07 Wrz, 2010, 22:20:29
bardzo lubię swoje  - iemdżi-   cholera

Dzięki za propozycję ale do Trójamista mam od chuja :)  Dzinki Chopy będę grał na tym już niedługo i opowiem o wrażeniach :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 07 Wrz, 2010, 22:32:25
No chyba, że Boga w sercu nie masz i se rozkręcisz mocniej gain ;P Wtedy może głośność cleana będzie OK ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 09 Wrz, 2010, 13:08:55
A ja zakupiłem ostatnio Engl'a E530 Modern Rock Guitar Preamp ! I gain trzeba rozkręcić AŻ TROCHĘ PONAD POŁOWĘ! WOW!

Ale tam są tylko 2 lampy :D A w headach, potwierdzam - gain 1-3 styka :D 4 to już szaleństwo XD
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Kubanczyk w 09 Wrz, 2010, 18:22:03
Ja rozkręcam w E530 4-5/10 i niszczy. Choć ten preamp trochę siarzy prawdę mówiąc:)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 09 Wrz, 2010, 19:52:20
ale da się to ogarnąć - szczególnie, że ma podwójny potek LoMid / HiMid - po za tym mam mahoń + PAF - więc nie mam mułu przy tym :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Kubanczyk w 09 Wrz, 2010, 21:50:54
Tak, te dwa mid są fajne, ale treble to skręcać trzeba. też mam mahoń ale pickupy aktywne:)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 12 Wrz, 2010, 00:25:48
Ze względu na transport potrzebuję też mniejszą paczkę na dwóch głośnikach. Jaką doradzilibyście Chopy do ENGL Fireball 60 ??   Stosunek jakość/cena/wielkość. Nie walić mi tu paczek Mesy bo na to mnie nie stać, a o Marshallu MR1936 mogę zapomnieć bo wielkością przypomina 4x12
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Frantic w 12 Wrz, 2010, 13:54:59
http://www.thomann.de/pl/engl_e212vh_gitarrenbox.htm
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 12 Wrz, 2010, 23:34:52
wszystko spoko, nie za wielka, ładna ale cena jak dla mnie to kosmos za dwa głośniki i logo ENGL. Nie muszę brać wszystkiego z jednej stajni. A co do linka...   ...grasz na tym ??
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Matt-Carnage w 12 Wrz, 2010, 23:43:41
Ja najmilej wspominam pake orange 2x12, potem mese recto 2x12 i ew. na koncu engla 2x12.
Teraz mam harleja glena bentona i jest spoko jak za swoja cene :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 15 Wrz, 2010, 00:52:40
A czy ktoś macał się z czymś takim ??????  http://www.thomann.de/pl/laney_gs212ie.htm

Laney nie jest takim największym gównem. Pytanie tylko jak to chodzi ??
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 15 Wrz, 2010, 01:15:07
Ja mam 2x12 Randalla, ale też na Seventy80. Kupiłem 3 lata temu jako rozwiązanie tymczasowe i używam do teraz ;P Ale niedługo już naprawdę zakupię coś lepszego ;) (ale raczej znów 2x12)
Cóż mogę powiedzieć o Seventy80... tak jak pisałem wcześniej, czasami brakuje mi trochę środka w Fireballu - podejrzewam, że może być to wina paczki. Ale ogólnie gada to spoko - myślę, że nawet bardzo spoko jak na swą cenę. Myślę, że nawet jak zakupię sobie nową paczkę, to Randalla zostawię sobie jako backup czy coś ;)
Ale lepiej niech się wypowiedzą osoby które testowały więcej różnych paczek z Fireballem - ja nie miałem wielu okazji.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 15 Wrz, 2010, 01:28:50
tutaj są fajne testy głośników  http://www.youtube.com/watch?v=jWK0sa7tlfI - Najbardziej podchodzi mi  Celestion G12T-75. Zajebiście chodzą. Seventy 80 walą siarą ale może w pace zamkniętej będą bardziej zwarte?  NIe jestem pewien 
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 15 Wrz, 2010, 10:25:19
Ja też używam Fireballa z Randallem na Seventy80, z tym że 4x12. Nie brzmi to źle, choć popieram spostrzeżenie, że czasami środka jakby mało. Nie wali siarą jakoś nieznośnie, kiedy ogrywałem to na Randallu na V30 to waliło bardziej, najlepiej IMHO spisywał się Fireball z paczką 2x12 na Eminence V12, potem G12T-75, potem Seventy80, a na końcu V30, ale ja po prostu nie przepadam za V30. Na innych paczkach nie grałem.
Pozdro
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Matt-Carnage w 15 Wrz, 2010, 14:06:56
Tez mialem te pake, o ktorej mowi Raiqu lecz pod Englem Powerballem i powiedzialem sobie ze nigdy wiecej... strasznie to brzmialo :(
Rzecz gustu i reszty sprzetu :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 15 Wrz, 2010, 14:41:16
Pieprzę tego laney'a. Seventy 80 są najgorsze moim zdaniem. Obsłuchałem w chuj próbek i powiem krótko ...  ...nic specjalnego, dla mnie klapa.  Kupiłbym najchętniej pustą obudowę od Laneya bo ma fajne wymiary i wpierdolił inne głośniki no ale to się nie stanie więc szukam dalej
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 16 Wrz, 2010, 19:50:00
Kup pan moją pakę ;) Leżą w niej G12T-100 a cena, rzekłbym malutka :

http://forum.sevenstring.pl/sprzedam/zamienie-sprzedam-paka-massacra-412-na-celastionach-g12t-100/
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 16 Wrz, 2010, 20:38:56
Vertigo, Ty JESZCZE jej nie sprzedałeś? Jakim cudem?!
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 17 Wrz, 2010, 00:39:30
ale ja też chcę 2x12 a nie kolejnego kloca 4x12. Zresztą sprzedaję swoją paczkę Marshall VS412 140W za powiedzmy jakieś 500zł - głośniki w zajebiaszczym stanie. Grałem na końcówce Rocktronie Velocity 100 który też idzie za 600zł a jak nówka bo przegrana może tylko z 50 godzin.

Muszę się trochę gratów wyzbyć. Dwa wiosła tu wystawiłem i chuja nie poszły. ENGL'a mi się chce.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: regret w 17 Wrz, 2010, 10:39:48
tak z choinki sie urwalem ,ale jak chcesz to u mnie w elblagu jest do ogrania Engl Riczi blackmur( i on naprawde ryczy ;) ) na paczce engla 4x12 vintage 30 i ewentualnei druga trece eliot 4x12( w tym 2xcelestion silver i 2xcesiestion gold)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 19 Wrz, 2010, 23:27:56
Dzięki ale wchodzę zdecydowanie w Fireball'a. Cały czas myślę nówka 60W czy używka 100W. W każdym razie za 2 tygodnie będę ogrywał jednen z nich :)

Dzisiaj stałem się szczęśliwym właścicielem tej paczki    Marshall JCM-2000 TSLC212. Kupiłem ale przyjedzie na dniach.
Nie wiem czy nie zrobię sobie całej tylnej płyty z MDF'u lub czegoś innego i na czarno pizgnę. Zamknę ją w pizdu i zobaczymy jakie będzie miała uderzenie.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 19 Wrz, 2010, 23:44:43
Haha, a ja wczoraj sprzedałem swojego Fireballa i już do mnie jedzie Blackmore :) Jak przyjedzie to opiszę wrażenia, narazie jestem podjarany bo wyszła mi to wymiana 1:1.
Harry, ja na Twoim miejscu nie zastanawiałbym się i kupował używkę 60W z Niemiec, chodzą za fajną kasę :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 19 Wrz, 2010, 23:55:34
Zaraz mi tu stary pierdalnij pożądną reckę stosunku jakości brzmienia Blackmoore'a do Fireballa. Proszę bądź obiektywny PLEASE PLEASE PLEASE  Zdradź mi na czym grasz od kostki i strun po głośniki. Proszę bardzo Ciebie o to i bez żadnej ściemy nawet jeżeli Fireball był lepszy czy gorszy.  ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 20 Wrz, 2010, 10:18:14
Blackmore jest jak dla mnie ostrzejszy i bardziej dynamiczny, bardziej selektywny niż FB. Nic tylko pogratulować wymiany - sam też bym chętnie tak wymienił. Gdybym miał FB ;) Ale może może :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 20 Wrz, 2010, 11:27:49
Napiszę jak dostanę, promise :-*
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 20 Wrz, 2010, 17:24:51
A od kiedy to przester w Englach jest wolny :P?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: RaiQ w 20 Wrz, 2010, 18:30:41
scorpien: ale nawet bez włączonego tego nowego mid-boosta brzmienie jest inne w 100w? czy to ten mid-boost tyle daje? bo _teoretycznie_ wg specyfikacji, tylko ten mały pstryczek można określić jako jakiś nowy feature "brzmieniowy"... (ale wiadomo, teoria != praktyka)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: terrormuzik w 20 Wrz, 2010, 18:44:04
Fireball 60w (przód chrom) jest dość przeciętna...
-1
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 20 Wrz, 2010, 20:12:55
zraz będę miał zawroty głowy hehe :)  bo się okazać może, że Blackmoore ma większego kopa :)

Zastanawiam się tylko czy FB nie ma przypadkiem bardziej nasyconego przesteru w stosunku do BM.
Z próbek słychać że BM ma niezłe pizgnięcie ale FB jest bardziej przystosowany do stylu metalowego (death metal i pokrewne oraz new metal) . Może się mylę ????
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 20 Wrz, 2010, 21:30:16
Stary, FB jest zajebisty, prosty, normalnie jak okładka 'vulgar display of power'. Jak porównam z blackmorem to opiszę wrażenia narazie podkreślę to jeszcze raz: FB to zajebisty wzmacniacz o potężnym, mięsistym, SZYBKIM przesterze, który do tego ma prześliczy clean. I nie, nie ginie w miksie ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 20 Wrz, 2010, 21:47:57
...a co miałeś 60W czy 100W ??
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 21 Wrz, 2010, 07:17:49
60W.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 21 Wrz, 2010, 12:19:21
albo Depth ;)

Seju wymiataj ten test bo ja też czekam :D

Wczoraj testowaliśmy PBall z E530 i Bashem Sidewinderem IV na Mesie 212 - przester Mesy to jak zabawka dla dzieci przy bashowym czerownym kanale z SD IV i jego zmasowanym soundzie. Ale Engle są bardziej dynamiczne i o niebo bardziej selektywne :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 21 Wrz, 2010, 19:11:16
JA CHCĘ ENGL'a !!!, JA CHCĘ ENGL'a !!!, JA CHCĘ ENGL'a !!!, JA CHCĘ ENGL'a !!!, JA CHCĘ ENGL'a !!!

Proszę o ten test as well !!!!!   Ale obiektywnie proszę :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 21 Wrz, 2010, 19:15:20
Wczoraj testowaliśmy PBall z E530 i Bashem Sidewinderem IV na Mesie 212 - przester Mesy to jak zabawka dla dzieci przy bashowym czerownym kanale z SD IV i jego zmasowanym soundzie. Ale Engle są bardziej dynamiczne i o niebo bardziej selektywne :)

możesz coś więcej napisać ? jak  wyszło porównanie  tak bardziej szczegółowo ;D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Dexterek w 21 Wrz, 2010, 20:46:08
Jako kontr-fanboy chcę powiedzieć, że Vertigo ma gówno-prawda rację ;) Dlatego też kupiłem Mesę bo przester z Sajda4 średnio gadał(ten czerwony, bo pomarańczowy zajebisty ale trochę nie moja bajka).
Także pamiętajcie! Cokolwiek zaraz napisze na ten temat to będzie to tylko jego opinia! Ogrywać!
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 21 Wrz, 2010, 20:55:25
Jako kontr-fanboy chcę powiedzieć, że Vertigo ma gówno-prawda rację ;) Dlatego też kupiłem Mesę bo przester z Sajda4 średnio gadał(ten czerwony, bo pomarańczowy zajebisty ale trochę nie moja bajka).
Także pamiętajcie! Cokolwiek zaraz napisze na ten temat to będzie to tylko jego opinia! Ogrywać!

w pełni  się z tobą zgodzam bo ogrywałem  sajda  i też pomarańczowy wydaje mi się zajebisty natomiast czerwony zdecydowanie już mniej a tu widzę inną opinie ;D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 21 Wrz, 2010, 21:38:34
...tak czy inaczej ponawiam


Proszę o ten test as well !!!!!   Ale obiektywnie proszę :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Mery w 22 Wrz, 2010, 08:15:23
Ale obiektywnie proszę :)

 :headbang:
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 22 Wrz, 2010, 10:35:07
To może po 'krótce' i 'obiektywnie' (o'rly?):

Bash SW IV + Engl PBall + Engl E530 na moim padełku (znaczy wpięty w końcówki od mojego i dwóch poprzednich)

Paka : Mesa Recto Horizontal 212

Gitary : Dean Vendetta na EMGHZ, MusicMan JP6 na stockach i IBZ K7 na PAF7

About Bash i sprostowanie : (Dexiku mój kochany -) mnie też się bardziej podobał żółty w SW IV - ma wystarczająco dużo Gainu, jest selektywniejszy, ma taki napierdol jak trzeba i nic więcej dodawać. Porównałem do czerwonego bo dla 1 struny jest najbardziej zmasowany. Po prostu jak chwycisz amoll to wszystkim oberwie dupy a laskom cycki zarzuci na plecy - ale jak wszystkie dźwięki grane w trakcie jego wybrzmiewania po prostu nie istnieją. Struktura przesteru średnio mi siedzi bo jest w HUY gruzowaty - to ciężko BARDZO gruboziarnisty przester i to na obu kanałach - na żółtym gruzu jest mniej ale nadal jest. Nie ma pokrętła depth czy resonance, za 'depth booster' robi nam przełącznik Modern On-Off. W Offie przester jest po prostu bardziej vintejdżowy, mniej uśmiechu mariana w tym wszystkim. Clean jest ładniutki, gęsty, mnie przypasił - reszta ludzi miała w dupie cleany :D Gainy trzeba jednak odkręcać gęsto dość - inaczej słychać cleanowy brak nasycenia. Mesa po prostu jest inna - cokolwiek by nie mówić! - ma inną strukturę przesteru i jak dla mnie jest ta struktura milsza dla ucha, a sam wzmacniacz Mesy bardziej użyteczny. Gain mesy od strzału ma dość duże nasycenie. Bash przypomina mi trochę 5150 - to piec pod jedno zastosowanie pomimo swoich 3ch kanałów. Niby jest Lo-Mid-Hi na każdym + Presence, ale jakość za 'słabo' to działa (przynajmniej w porównaniu do engla). Tak samo nie widzieć czemu po wpięciu E530 (w FX return) presence jakby w ogóle nie działał. To po prostu maszyna do zabijania - a nie uniwersalny wzmacniacz :P

Engl PBall za to jest po prostu selektywny, przester jest bardziej wygładzony (w porównaniu do Bashowego) w strukturze,w ogóle ma zupełnie inną strukturę, zupełnie inna bajka. Ludziska powiadają, że się nie przebija - gówno prawda - zależy co kto lubi ukręcić -  i co nie znaczy, że brak mu pazura, wręcz przeciwnie. Sam wzmach jest bardzo użyteczny bo każdy kanał do czegoś się nada - można na nim ukręcić od ładnych clenów po ciężki przester i dużą ilością dołu - dla każdego kanału jest pstryczek elektryczek typu "Bottom" (Do celana bright, do cruncha, lead1, lead2 - bottom), do całość presence - i gwóźdź programu jakby komuś było mało - "Depth Punch". I właśnie w tym drzemie potęga PBalla - można sobie zrobić szklisty clean, bluesowy crunch, rockowy lead 1 i mega nowoczesny lead 2. Do tego mamy jeszcze też Master A/B - podbicie do solo i 4 Volumy (dla każdego kanału) które pozwolą rozkręcić przedwzmacniacz. A DO tego jeszcze jakby nadal było mało - mamy 2 rodzaje Mid - Open/ Focused - można to trochę rozumieć jako MID Boost - focused przesuwa nam MID w niższy rejestr (coś jak LoMid, HiMid)... Heh. I na tym polega cały problem wspomnianej przebijalności Engla - jak ktoś ma lowtuned 7string do Ź i do tego dopchnie sobie wszystkie bottomy jak idiota - to wiadomo co z tego wyjdzie. W Englu korekcja na prawdę DZIAŁA! I wszystkie pstryczki działają na ucho a nie w podświadomości, ilość możliwości brzmieniowych kładzie niezdecydowanych. A Gain styka rozkręcać na 1-3 ;) Więc jeżeli ktoś lubi grać ostro to lepiej wziąść FBalla / 5150 / Mesę 2ch / Basha 2ch - spokojnie wystarczy. Jeżeli spodziewasz się wiecej od życia - to PBall jest po prostu ZAJEKURWABISTY. Dodałem już, że Clean ma osobne Treble dla Cleanów i Crunchy ;)? Ten wzmacniacz to po prostu typowy niemiecki wyrób - dopracowany do granic możliwości i nie ma w nim czegokolwiek co byłoby nieużyteczne i czego byś nie potrzebował.

Co do E530 - tutaj ciężko mi być obiektywnym bo mnie po prostu jego sound się podoba - przy moich logainowych PAFach i machoniu siarka która pojawia się w np. EMGHZ - w K7 jest ładnie schowana. Ale przy 'normalnych pickupach' może trochę walić przy gainie 7,5+ (ja sam rozkręcam na 6/10). To quazi 4ro kanałowy preamp (jak FBall / Blackmoore) - 2 kanały i przełącznik Lo/Hi Gain. Clean jest gęsty (nawet nie przełączam na gryfową przystawkę) i ma przełącznik Bright który działa ostro (i przydaje się przy gryfowej przystawce ;)). HiGain na ceanie odkręca nam crunch - delikatny i sensowny. Clean nawet przy dużym gainie nie przesterowywał mi PAFów. Lead ma korekcję Low, LowMid, HiMid, Treble - co pozwala dość spokojnie wykreować swój 'tone'. Każdy kanał ma też Volume które najlepiej dociągnąć do 8-9/10 - po prostu rozkręcić przedwzmacniacz. Lead LoGain jest twardy, ostry, powiedziałbym Vintejdżowy trochę ale użyteczny jak najbardziej, Lead HiGain to gęsty nasycony przester z englowską strukturą - czuły na artykulację i selektywny. Reaguje natomiast dość mocno cały preamp na końcówkę mocy - po podpięciu do Engla PBalla nadal zachował Englowy (jakbyż nie :)) charakter - natomiast po wpięciu w moją - dostał swoistego gruzu, a po wpięciu do basha... ciężko określić. Na swój sposób było to zajebiste do potęgi i do potęgi hujowe :D Po prostu nie siedzi mi może struktura gainu Basha - dostał gruzu, trochę wybił górę. Taki gruz pazur i siareczka razem - ale dość po prostu dziwnie to chodziło :) Choć pewnie znajdzie się duże grono onanistów którzy by się spuścili w tym momencie :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 22 Wrz, 2010, 22:23:31
dobre he  :D


...  kurcze właśnie miałem test porównawczy ENGL Fireball 100 z Mesą Dual R...   ... fani MESY możecie mnie za to zajebać ale ENGL na takich samych ustawieniach gał zabrzmiał o wiele lepiej...   ...wprost zajebiście... ...jaśniej, selektywniej...  ...mesa przedstawiła strasznie matowe brzmienie...   ENGL rządzi chopy i jest o połowę tańszy.   SZWABY górą...    teraz tylko teścik proszę Fireball kontra Blackmore   AAAAARRRRRRRGGGGGGG GHHHHHHHHHHHHHHHH
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 23 Wrz, 2010, 16:11:42
Engl Fireball 100 tańszy o połowę od Mesy DR ... gdzie ?! :D Ja też chcę ! :D

prawie ;)
http://www.rnr.pl/p5334.1723_mesa_boogie_dual_rectifier_solo_head_wzmacniacz_gitarowy_glowa_.html
http://www.thomann.de/pl/engl_fireball_100_e635.htm
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 23 Wrz, 2010, 20:48:23
scorpien...   ...jeszcze mi go sprzątniesz z Thomanna cholera :D. Ja tu zbieram i dozbierać nie mogę a ten już sianem szasta  :D, że już bierze  :D.   Dzwoniłem, na szczęście mają zapas. Starczy dla wszystkich
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 24 Wrz, 2010, 09:28:03
Używka za 2,5k? www.ebay.de :D
ED!
Nieoczekiwanie szybko przyszedł Blackmore i jak obiecałem - słów parę na temat zestawienia FB vs Blackmore:
Fakty: w lewym narożniku Engl Fireball, 60W, świeże lampy JJ. W prawym Engl Blackmore, mniej świeże, ale nie stare (wg właściciela poprzedniego wymieniane latem 2009) lampy Engl.
Przedstawienie zawodników: FB to prosty jak budowa cepa w odcinkach wzmacniacz, 2 kanały, plug&play, mało gałek, wielkie brzmienie. Cudny clean i mięsisty, 'gruby' przester, do tego jakieśtam przyciski bright i depth, pokrętło presence, 2 master volume i 3-st EQ wspólny dla obydwu kanałów. Twór genialny w swojej prostocie.
Blackmore to nieco inna bajka: 4 kanały, przyciski bright i contour, osobny gain dla kanału czystego i nieczystego, ogólnie więcej gałek. Poza tym z przydatnych ficzerów coś, czego nie było w FB, a mianowicie wyjście 4 ohm.
1 runda: clean. W FB miód cud ultramaryna, aż chce się grać słodki jazzujący lead na humbuckerze przy gryfie, albo cośtam na rozłączonych cewkach. Zakochałem się w tym cleanie. W Blackmorze clean też jest, też ładniutki, ale jednak nie aż tak jak w FB. Oczywiście i tak jest o niebo lepszy, niż np. w 5150, ale nie zauroczył mnie tak, jak ten w Fireballu. To oczywiście kwestia subiektywna. A zresztą - kto używa cleana?
2 runda: crunch. W FB o crunch było ciężko - albo uzyskiwany kosztem cleanu, albo higainu. Ale prawdę mówiąc, nieraz wolałem poświęcić się i go ustawić, bo po prostu jest fajny - zadziorny, selektywny, agresywny, tnący (damn, nie znoszę wymyślać tych przymiotników...). Z powodzeniem da się na tym grać metal ;). W Blackmore crunch jest bezproblemowy do osiągnięcia i większość próby na nim dzisiaj przegrałem bo podoba mi się jeszcze bardziej niż w FB (może to kwestia większej ilości lamp). Generalnie charakter podobny, ale z jeszcze większym pazurem (oczywiście można go i upiłować, wystarczy odrobina gałkologii).
3 runda: higain. W FB wgniata w ziemię, sieje zniszczenie i 'nie bierze jeńców'. Rzuca mięchem, w razie potrzeby albo precyzyjny jak Hattori Hanzo, albo gruby i ciężki jak wielki, brzydki i śmierdzący troll. Dla każdego coś miłego, w każdym razie brzmi zajebiście. Blackmore ma to samo i jeszcze więcej, jak Hattori Hanzo w płaszczu +7 do zajebistości, albo troll z piłą łańcuchową. 2 kanały odpowiadają za higain i dzięki temu możemy mieć obydwa te potwory w jednym, za jednym kliknięciem nogą. Po co to komu? Nie wiem, ale może akurat... W moim odczuciu Blackmore uferuje na tym polu więcej możliwości, bowiem bez problemu ukręci się to co na Fireballu, a oprócz tego jeszcze coś innego. Fajne, choć dla mnie zbędne, albowiem różnica nie tyle jest w jakości, co w charakterze, a mi charakter Fireballa odpowiadał i i tak ustawiłem sobie higain w Blackmorze tak, żeby był do tamtego podobny.
Werdykt: Dla mnie osobiście Blackmore wygrywa o tyle, że ma 3 kanały i nie muszę mieć dopałek, żeby używać cleana, cruncha i rzeźnika. Różnicy w jakości brzmienia kolosalnej nie zauważyłem, jedynie na kranczu na plus, a na cleanie na minus, choć to i tak są tak naprawdę niuanse. Polecam obydwa wzmaki, szczerze. Są zajebiste :D.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 26 Wrz, 2010, 01:27:05
HEJ dzięki za te parę konkretnych odczuć. Ja w zasadzie wybrałem już...   ...mój faworyt... ... werble trtrtrtrtrtrtrrtrtt rtrrtrttrt FIREBALL 100W
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 27 Wrz, 2010, 11:08:02
Ja wybieram E650 czyli R. Blackmore'a - wczoraj się o tym już przekonałem w 100%...

Ten wzmach jednocześnie skopał mi dupę gorzej niż 15stu JPna101% i zrobił tak dobrze, że do teraz mi stoi.

Pierdole racka narazie - biorę tego HEADa !
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: lis w 27 Wrz, 2010, 11:53:03
Będąc na Music Media miałem okazję ograć/usłyszeć kilka ENGLi (foto poglądowe)

Spoiler
Mam nadzieję że Musza i T0mexs się nie obrażą:P

Ogólne wrażenia moje są takie: Special Edition wg mnie przekombinowany ale brzmi. Pogubił bym się w tym wszystkim. Powerball II grzmiał niesamowicie. Oczywiście gain rozkręcony na 2,5, środek podbity i już nie wiem gdzie mam wnętrzności. Natomiast największe na mnie wrażenie zrobił Blackmore. Ten wzmak niszczył wszystko wokół. Był bezbłędny, idealny (chociaż jak to sprytnie Leoś zauważył - footswitch gigantyczny a bypassu pętli zrobićnie mogli).

No i na sam koniec wypowiem się o Gigmasterze. Ten wzmak zrobił na mnie naprawdę spore wrażenie, szczególnie biorąc pod uwagę cenę. Brzmiał bardzo fajnie już na dedykowanej pace 110, a podłączony do 412 niszczył. Zdecydowanie ciekawy wzmak
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: regret w 27 Wrz, 2010, 12:01:38
Mówiłem ze Riczi  naprawdę ryczy :))
E650 to dynamika,selekcja i pierdolniĘcie w jednym:)
Jak to określa nasz kolega zSS.pl App... "on ma takiego Pancza"
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 27 Wrz, 2010, 12:11:25
Ja chciałbym dodać tylko, że Powerball II to odgrzewanie starego kotleta. Miał trochę lepszą korekcję gainu dla 3 kanału, a mid-boost podbijał po prostu środek zamiast zmieniać cały charakter jak mid-focused. Poza tym to "droższe-to samo" i do tego bez lustra na panelu! ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 27 Wrz, 2010, 12:21:02
Kurde gdyby nie ten festiwal to bym tam był ;) Może w przyszłym roku :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: mleko w 27 Wrz, 2010, 21:35:17
Ja wybieram E650 czyli R. Blackmore'a - wczoraj się o tym już przekonałem w 100%...

Ten wzmach jednocześnie skopał mi dupę gorzej niż 15stu JPna101% i zrobił tak dobrze, że do teraz mi stoi.

Pierdole racka narazie - biorę tego HEADa !

JP= John petrucci?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: immortal-king w 27 Wrz, 2010, 21:53:07
 :facepalm:


A ja nadal nie moge cos do Engli powrocic po tym jak sie zrazilem do Fireballa, ale przynajmniej ogram przez to inne wzmaki  ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 27 Wrz, 2010, 22:19:17
Miałeś Fireballa z żarówkami zamiast lamp elektronowych i dlatego się zraziłeś ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 28 Wrz, 2010, 08:15:08
rozpierdalacie mi tu konstrukcję tym Blackmore'm. Kurczę w dupę :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: lis w 28 Wrz, 2010, 10:33:41
Men, ograj blakmura bo naprawdę warto i wtedy go docenisz. Zresztą pogadaj z Leosiem, ogrywał ampa i myślę że może Ci sporo powiedzieć jako stary (nie no, przepraszam Leoś, nie taki stary:*) wyjadacz
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Leon w 28 Wrz, 2010, 15:24:33
Ekhem :>  Bardzo mi się ten amp spodobał. Ma cholernie kopiącą dynamikę. Klin jest obłędny, crunch to zdecydowanie moja bajka brzmieniowa, lead toże - mało siary, dużo punchu. Jak będę duży to sobie kupię :) Wada taka, że skurwiel nie wybacza braków technicznych, których mnie nie brakuje :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 28 Wrz, 2010, 17:35:30
Leoś - po prostu idealnie trafiłeś, shot w samo sedno tą wypowiedzią :D Just Tru i nic dodać, nic ująć ! Mało siary, DUŻO punchu! Fuck Yeah!
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Leon w 28 Wrz, 2010, 17:46:06
To się nazywa profesjonalizm ;) ;) ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 30 Wrz, 2010, 08:02:45
Już biorę pod uwagę. Wierzę Wam bo słuchałem miliona próbek tego pieca, a ja właśnie chcę jebnięcie nie siarę.
Próbki co prawda z YouTube ale potrafię sobie wyobrazić to brzmieńsko. Mam bardzo rozwiniętą wyobraźnię :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: regret w 01 Paź, 2010, 16:08:02
a jeszcze pare komentów temu zapewniałeś mnie że kupujesz PB x_x
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 01 Paź, 2010, 21:49:58
Dziś na ogrywaniu Blackmore'a gościłem Mondo i Kubańczyka, może pisną słówko ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: mondomg w 02 Paź, 2010, 05:45:16
Może słówko pisnę, ale nie w tym temacie - nie mam jeszcze porównania do innych ENGLi...
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Matt-Carnage w 02 Paź, 2010, 14:26:24
mnie poki co intrersuje jak chodzi Sevydz...mysle nad opchnieciem Fireballa. Opony niedlugo bede zmieniac na zimowe to i wzmacha zmienie....
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 03 Paź, 2010, 00:11:47
Już biorę pod uwagę. Wierzę Wam bo słuchałem miliona próbek tego pieca, a ja właśnie chcę jebnięcie nie siarę.
Próbki co prawda z YouTube ale potrafię sobie wyobrazić to brzmieńsko. Mam bardzo rozwiniętą wyobraźnię :)

http://www.soundclick.com/bands/page_songInfo.cfm?bandID=887344&songID=7012821
http://www.soundclick.com/bands/page_songInfo.cfm?bandID=887344&songID=7012790

Posłuchaj i przestań jak baba zmieniać zdanie ;) Dodam tylko, że grałem nie raz na obu głowach i te próbki dobrze oddają różnicę między nimi.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Paź, 2010, 00:39:44
 ;D

Bardzo fajne próbki. Z jajem zagrane. Jeżeli faktycznie Blackmore to Blackmore to w to wchodzę. Już szybko wyjaśnię dlaczego. Ma przypierdol i nie ma siary...  ...przester jest mniej nasycony w porównaniu do Fireball'a czy Powerball'a co w efekcie daje efekt punch'u a nie nasyconego DŻY DŻY. Moim zdaniem Blackmore to taka mieszanka nowego zajebistego przypierdolenia z old school'owym wykończeniem. Głowa ma niesamowitą moc ale nie do przesady wypierdolony przester co daje mi właśnie tego czego chcę. Wiem, że trzeba grać na czymś takim niesamowicie dokładnie bo distortion nie przykryje niedociągnięć ale przynajmniej zmusi mnie to do ciągłego grania. Pasuje mi Blackmore "prawie" na całej linii bo chyba nie ma osobnej regulacji HI/MID/LOW dla każdego kanału i trzeba będzie kręcić gałami niestety. Ale zakochałem się w tym piecu już po próbkach z YouTube.

Dzięki Musza za próbeczki i wogóle !!!
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: terrormuzik w 03 Paź, 2010, 01:35:04
jeszcze parę zdań i napiszesz recenzję zanim go kupisz ;). od 6ciu stron nie możesz się zdecydować co kupić więc chyba najlepiej kupić używkę, pograć i zmienić na coś innego jak nie podejdzie..
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Paź, 2010, 03:05:02
już taki jestem niezdecydowany...   ...ale już jestem zdecydowany :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Matt-Carnage w 03 Paź, 2010, 20:42:09
ja odkrylem wczoraj, ze engl to jednak popowy head...

http://www.soundclick.com/bands/page_songInfo.cfm?bandID=924869&songID=9715924

(tak, wiem - zenada...hahahaha)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Paź, 2010, 21:11:25
 ;D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 04 Paź, 2010, 13:27:00
Engl to po prostu zajebiście uniwersalny head :D I ktoś mi nicka podjebał :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 06 Paź, 2010, 01:14:40
Kurwa mać  sei.tahn   już ma...    ...a ja jeszcze nie i chyba to troszkę dłużej potrwa. Zesram się od tego czekania. Niestety przyjdzie mi jeszcze poczekać :evil:
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 08 Paź, 2010, 13:04:20
A mi przyszła wczoraj paka Engla 212VH Pro :> Nie żebym próbował Cię wkurwić ale wiesz ... :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 08 Paź, 2010, 16:45:52
A mi przyszła wczoraj paka Engla 212VH Pro :> Nie żebym próbował Cię wkurwić ale wiesz ... :D

żeby kolega się nie zdenerwował to Tobie też się należy ;D

poczekałbyś dzień i miałbyś mese w super stanie ;D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 08 Paź, 2010, 16:59:40
A mi przyszła wczoraj paka Engla 212VH Pro :> Nie żebym próbował Cię wkurwić ale wiesz ... :D

żeby kolega się nie zdenerwował to Tobie też się należy ;D

poczekałbyś dzień i miałbyś mese w super stanie ;D

Mówisz Mesa>ENGL? ...let me see:
http://www.speedyshare.com/files/24599403/2.mp3
czy
http://www.speedyshare.com/files/24599410/1.mp3
?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 08 Paź, 2010, 17:05:43
w ślepym teście ta robi mi lepiej coś obie zajebiste

Spoiler
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 08 Paź, 2010, 17:11:50
w ślepym teście ta robi mi lepiej coś obie zajebiste

Spoiler

MESA! Gratuluje wyboru ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 08 Paź, 2010, 17:14:21
tak btw to twoje nagrania na tej kuli mocy ?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 08 Paź, 2010, 17:18:01
tak btw to twoje nagrania na tej kuli mocy ?

nie, z forum Sneapa je wziąłem, nagrywane na ENGL Road
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 08 Paź, 2010, 17:18:41
bo brzmienie zajebiste
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 08 Paź, 2010, 22:01:36
Nie nie VERTIGO...   ...nie wkurwiaim się o pakę :). Wiesz ja mam ciągoty do Marshalla więc zdecydowałem się na bardzo ciekawą paczkę 2x12. Ciekawą bo nie dużą a kopiącą.  16ohm 140W mono  JCM 2000 TSLC 212 z głośnikami HERITAGE i VINTAGE 30. To jest dokładnie to samo co model Marshall JVM C212.  Od razu poleciałem do sklepu po 18mm MDF'a i czarny spray. Docięli mi piknie co do milimetra. Ściągnąłem tylne śmieszne LISTEWKI Marshalla i założyłem całą pokrywę z MDF'u. Nawet przełożyłem blaszkę z info :) i nawierciłem otwór pod gniazdo. Mała ale mnie cieszy. Ja wiem, że brzmienie to rozmiar i waga ale  miałem dość dźwigania Marshalla 4x12. Nowa pięknie środkiem napierdala. Teraz tylko główka made by ENGL by się przydała.
Paka i głośniki w stanie idealnym. Tak dla hecy głośniki na najdłuższym okręgu pokrywałem jeszcze dwoma warstwami gumy NITRO. Tak sobie pomyślałem, że je wzmocnie :) Nie ma nawet wuja bata, żeby się wyjebały :) przez kolejne parę lat.

Tutaj fotki :)  widzicie tą świeżutką gumkę na obrzeżach głośników jak przebija przez grilla :)  a teraz trzymajcie się chopy...   ...bo... ...paka kosztowała mnie 740 zł  ;D :D ;D :D ;D :D ;D :D






A tak na boczku mogę się już wygadać, że małymi krokami coś do mnie idzie kurrrrwwwwaaaaaaaaa aaaaaaa...    ...aaaa hahahahahahaha     i mam nadzieję, że w końcu dojdzie w całości.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 31 Paź, 2010, 01:34:01
Pamiętam jak zakładałem ten wątek :)    Tak więc stałem się posiadaczem MUSZOWEGO   ENGL'a Powerball'a.  Niestety jest bardzo późno i nie mogę wycisnąć z niego soków ale wizualnie wygląda jak z półki sklepowej. Jutro próba więc pofolguję sobie troszeczkę.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 31 Paź, 2010, 09:20:11
Nagraj nagraj :)

Ja czekam na ostatni element mojego nowego racka ;) I wtedy też zrobię małe NRD :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 02 Lis, 2010, 10:01:12
Obecnie foty. Zamówiłem sobie customowego footswitcha, żeby móc się przełączać pomiędzy wszystkimi kanałami bo oryginalny Z5 to jakieś zdzierstwo :). Niestety, żeby przełączyć się z kanału 1 na 4 będę musiał dwa razy naciskać no ale lepszy wydatek 27 funtów wraz z kablem niż 150 :). Również Bossem poprzez AMP Control będę miał możliwość przełączania Master1 Master2. Wystarczy. Wzmacniacz kupiłem i jestem w 100% pewny, że nie wróci na giełdę !!!



Ciekawy wąski footswitch - łatwy dostęp, żeby nacisnąć w pionie szybko 2 przyciski

http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=140470919583&ssPageName=STRK:MEWAX:IT
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 02 Lis, 2010, 14:38:12
Zaczynam tęsknić ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 02 Lis, 2010, 17:37:16
Zaczynam żałować że wziąłem kranka ;D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 02 Lis, 2010, 17:55:56
Zaczynam żałować że wziąłem kranka ;D

I bardzo słusznie ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: anton w 02 Lis, 2010, 17:59:08
Muszak? za ile puściłeś wtedy mocnejajca?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 02 Lis, 2010, 18:00:46
Zaczynam żałować że wziąłem kranka ;D

I bardzo słusznie ;)

nie denerwuj mnie ;D i to jeszcze bym na miejscu miał
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 02 Lis, 2010, 18:01:37
Muszak? za ile puściłeś wtedy mocnejajca?

W sumie dostałem 4500zł
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Lis, 2010, 01:02:21
Mnie to w efekcie końcowym kosztowało 4966zł no może 200zł mniej bo wiosło mogłoby nie zejść za 3200zł co daje prawdopodobną sumę 4766zł.

Biorąc pod uwagę duże podwyżki ENGL'i w Thomannie i porównując mojego z ceną POWERBALL'a 2 to mam go około 2000zł taniej.

Jedynie co mnie wkurza to cena pieprzonego footswitch'a Z5. No ale znalazłem jakąś alternatywę i pierdolę (na jakiś czas przynajmniej) ich zdzierstwo 150 funtów za tego PEDAŁA :)

...no, a głowę zabrałem i już nie oddam :)...   ...pożegnajcie się chopy z możliwością wykupu :) na giełdę nie wróci no chyba, że w częściach :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: sei.tahn w 03 Lis, 2010, 08:29:03
Cytuj
...no, a głowę zabrałem i już nie oddam ...   ...pożegnajcie się chopy z możliwością wykupu  na giełdę nie wróci no chyba, że w częściach
Każdy tak mówi... :D
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Lis, 2010, 10:43:17
...nie wróci  8)   --- grałem na niej i nie wróci.

... tak czy inaczej, zawsze jest jakiś powód sprzedaży
1 chamski powód - wadliwy sprzęt
2 stary sprzęt - nie będę ładował w lampy itp.
3 po czasie okazuje się, że nie spełnia oczekiwań np. brzmieniowych (przy nagrywaniu) - chyba powód Muszy, no i to, że słyszał lepszy w jego mniemaniu (VHT)
4 nie gram już w kapeli, albo nie potrzebuję już takiego mocarza do domu

...powodów może być wiele więcej ale ja dodam od siebie...

lubię ciemne brzmieńsko, zakresy jego regulacji idealnie pasują do mojego stylu, ja się stroję do drop G i ten piec pięknie to wyciąga co najważniejsze nie wali siarą. Na małej, dobrej, zabudowanej i nie za głębokiej pace 2x12 wypierdala środeczkiem, że hoho i ma w choooj basu jeszcze. Chopy z kapeli pogubili gacie i osrali sobie plecy jak rozkręciłem to coś (przy skali 0-10)  GAIN 3,5  VOLUME 4   MASTER 4.  Lampy muszą być w dobrym stanie bo dźwięk czysty zajebiście gada. Klarowny, szklankowaty, kryształowy - określenie jak kto woli. Piec w zajebistym stanie mimo mikroskopijnych otarć od spodu, czego prawie nie widać - dzięki MUSZA - dla mnie pedanta to bardzo ważne :)
Nie mam efektu WOW !!!   Piec jest tym co pragnąłem mieć do 1000 funtów. Zdaję sobie sprawę, że MESY, wysokie modele ENGL'i VHT'ki, i wszystkie inne bardziej wartościowe zabawki mogą generować ciekawsze brzmienia (sugeruję się opiniami posiadaczy) jednak dla mnie podwórkowego grajka 2000 funtów to jest wydatek bez sensu . Zresztą słuchałem sobie testu porównawczego dwóch głów wysterowanych gałami PRAWIE identycznie (głowy nie są identyczne :) ) .  POWERBALL 2 i MESĘ DUAL R. Mesa faktycznie nagrywa się wręcz doskonale i przebija wiele głów. Dźwięk z Mesy się leje nie charczy, plastycznie jest...  ...ale na żywca nie wiedząc z którego leci dźwięk osobiście mogę stwierdzić ,że w ucho zdecydowanie bardziej wpadał POWERBALL 2. Może to akustyka pomieszczenia, może inne czynniki ale wiem na pewno... ...wszystko zależy od upodobań.  Mogę zacytować tylko - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. No ja akurat lubię to co mam. Pozbyłem się wszystkich swoich gratów bo potykałbym się o nie. Zostawiłem tylko wyselekcjonowane sprzęty.

Życzę wszystkim tak udanych zakupów. Do mnie GWIAZDOR zawitał wcześniej tego roku :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 03 Lis, 2010, 10:51:23
GAIN 3,5!? Nie masz boga w sercu Harry, ale spoko, pograsz na nim dłużej to zmniejszysz. Też grałem w drop G i rzeczywiście świetnie sobie radzi, w sumie to im niżej się stroiłem tym bardziej mi się podobał. Co do siarki to PB ma charakterystyczny fizz w górce. Na żywo dodaje on agresji brzmieniu, ale przy nagrywaniu bardzo wkurwia. :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Lis, 2010, 11:10:37
heh miałem "3" na gain'ie ale troszkę dorzuciłem. Dla lekkiego podsycenia ENGL Blackmore' owskiego brzmienia
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: regret w 03 Lis, 2010, 14:38:11
gratki mega sprzętu!!

ciekawe tylko kiedy ktos napisze ze engl sie nei przebija w kapeli..;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Pneumonia2 w 03 Lis, 2010, 14:45:33
Kolega kupił SE i jego drugi gitarnik twierdzi, że JVM lepiej siedział w miskie a ten się nie przebija :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 03 Lis, 2010, 15:35:08
mój ENGL przebija się przez wszystko. Ustawiłem sobie swoje brzmieńsko i za razem jak zupełnie inne w stosunku co do drugiej gitary hohoho. Ten komu się nie przebija...  ...no nie wiem...  ...ma pecha ?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Pneumonia2 w 03 Lis, 2010, 15:42:43
Nie umie ustawić?
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: regret w 04 Lis, 2010, 15:44:54
Kolega kupił SE i jego drugi gitarnik twierdzi, że JVM lepiej siedział w miskie a ten się nie przebija :)

pozdrów kolege od JVM - jest z niego pewnie super gość ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 08 Lis, 2010, 10:26:12
heh do tego custom made footswitch ...
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Bjørn w 08 Lis, 2010, 12:49:27
Ten custom butique footswitch wygląda jak...

(https://forum.sevenstring.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimages.mirror.co.uk%2Fupl%2Fm4%2Fmar2009%2F8%2F1%2FET_53686645.jpg&hash=1e21132faedaab3ad1c3c3037b7d3265cde76298)

...albo...

(https://forum.sevenstring.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fblogs.theage.com.au%2Fschembri%2Fwalle3.png&hash=3539a8e120aa6fb2778dc0b633945b371df6d430)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 08 Lis, 2010, 13:10:16
...czyli wykurwisto-zajebiście     :headbang:
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 08 Lis, 2010, 15:38:16
Panowie. Prezentuję wam zwycięzcę ... Facetom eksplodują jądra, kobietom dematerializują się majtki i autobumpują piersi, a nogi same się rozkładają, starcy umierają na zawał, morza stają się gorące, wulkany eksplodują, świerszcze świszczą głośniej niż dotychczas, a listonosz upuszcza torbę z listami, perkusiści przestają się ślinić, a basiści odnajdują odpowiedni dźwięk czyli apokalipsa :

E530 + E930/60

MUST HEAR IT! Szczególnie napierdol i ficzery jakie generuje poweramp wymiatają.

Jak (jeżeli w ogóle) minie mi efekt WOW! to zrobię konkretny NRD :D Póki co po tygodniu moje WOW! robi się coraz to większe ... Its fuckin brutal!
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 08 Lis, 2010, 22:18:07
...widzę, że idziesz z marzeniami w ślady mojego gitarzysty. Z tym, że Twoje się dokonały, a mój chop właśnie dokańcza zbieranie na ENGL E 840/50 POWER AMP  albo cosik innego. Zobaczę jak kupi. W każdym razie preamp Engla E530 ma już na stanie. Ja zamiast Racka już sobie głowę sprawiłem :)

Właśnie Vertigo - poza mocą czym się różni E930 w porównaniu do E840 ?   Czy E930 to młody model czy starszy od E840.

Bądź miłym chopem i skrobnij coś na temat tej końcówki mocy.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 08 Lis, 2010, 23:42:11
Dobra to o samych ficzerach E930 i wrażeniach względnych.

Powstanie E930 to praktycznie to samo co E840, jest może troszeczkę starszy, ale to "nowe" serie. Najwięcej o nim było w 2005/6 roku po później stracił się z katalogu razem z flagowym E950/100 (SIC!). Były to modele najwyższe w katalogu i z tego co udało mi się wyszukać - primo w pizdę drogie, secundo - budowane wręcz na 'zamówienie' bo Engl dopiero wkraczał na rynek ze swoim FB/PB :)

E840 ma się do E930 jak (obiektywnie) porshe boxter do 911 GT3RS...

Łączy je przełączalny Volume A/B i Presence A/B dla każdej strony czyli mamy możliwość podbicia (lub obniżenia) sygnału oraz zmiany presence i to z nogi :)

No i to by było wszystko czym dysponuje E840. E930 oprócz budowy na 6L6GC (zamiast 5881) - moc 2x60 zamiast 2x50W na kanał oferuje :

-> Wyjścia na 2 kolumny na stronę czyli (1x16Ohm lub 2x8Ohm lub 2x4Ohm) x2 !

-> Własną stereofoniczną pętlę efektów (Send L/R, Return L/R)

-> Podwójne wejście z preampów umożliwiające podpięcie niezależnie 2 przedwzmacniaczy - oczywiście przełączanie pomiędzy nimi sterowane z nogi!

-> Tryb Lo/HiGain - do grania w salach prób IDEALNA sprawa.

-> Mostkowanie (Mono/Stereo)

-> I na koniec NAJWAŻNIEJSZE : Depth Boost... tu pozostawiam bez komentarza po prostu :D

Żeby tym potworem zasterować w pełni potrzeba nam aż 2 stereofonicznych footswitchy ;) A do preampu kolejnych 3ch styków. Czyli 7 Stykowy switcher byłby na miejscu i takiego też szukam :D

Aha, posiada też ECS Tube Protection znany z PB i wyżej - czego nie ma E840.

Co do E950/100 którego będę chciał usilnie zdobyć to od e930/60 różnił się jeszcze kilkoma 'dodatkami' jakby komuś było mało - np. pełnym MIDI czy wyjściami do nagrywania, ECSem z diodami na frontowym panelu i dodatkowymi przyciskami z przodu. Pewne jest to, że jeżeli pojawi się jakiś w ... gdziekolwiek - to MUSZĘ GO MIEĆ. Mój SSkkaarrbbb :D Dla ciekawskich dodam, że były też wersje E930/120 czyli 2x120W na 8 lampach 6L6GC ;)

Engl e930 też ma Midi ale takie "Englowe" - jakby stare wejście drukarki (gameport) i nie wiem jak go użyć jeszcze :P

Póki co to mój następny checkpoint to kable i peryferia a potem S/E Preamp lub MIDI preamp :)

Udało mi się przed chwilą dojść do pricelist 2010 gdzie nadal jest E950/100 ... koszt  +/- 10 000 zł. Za poweramp ;)

Nie no nie jest tak źle - da się go nabyć jeszcze (e950) :

http://www.shop2rock.de/product_info.php?info=p1033_ENGL-E-950-100-Tube-Power-Amp-200Watt.html

http://www.musikshopen.com/engl-e950100-tube-poweramp-p-1531.html

http://www.stringsite.com/guitar_bass/guitar_amps/power_amps/engl_e950_100_stereo_poweramp_midi_2x100w_2815_en.html?manufacturers_id=66
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 09 Lis, 2010, 01:14:36
Dzięki stary pokieruję to do mojego gitarnika

6L6GC (zamiast 5881)

Niektórzy twierdzą, że 6L6GC to to samo co 5881.
Co ciekawe w specyfikacji mojego Powerball'a mówią o 6L6GC, a jak zaglądam przez grill no i w mordę wybite na lampkach ENGL 5881.

Dla mnie na razie nie istotne. Dobrze grzmi :) Mam nadzieję, że lampki długo pożyją bo już się wkurwiam na myśl regulowania BIASU !!! gdzie ja tu znajdę wśród tych angielskich fajtłap, kolesia/firmę która zrobi mi to naprawdę cacy?

zobaczymy
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: skarhead w 11 Lis, 2010, 21:30:52
Co do gameportu i midi to to jest ztcw pic na wode fotomontaz - midi to jest switcher z-7 (?), a dziala tak jak normalny sterownik (switcher w sensie), tylko że zamiast 7 jackow mono masz jeden kabel. Tyle (z tego co wiem).
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 11 Lis, 2010, 23:44:18
A możesz napisać coś więcej? Bo mam zamiar zaopatrzyć się w Z-7 lub Z-11 więc fajnie jakbyś rozwinął temat "picu na wodę" ;)

Po za tym być może po tym 'gejm-porcie' nie działają zwykłe przekaźniki (w sensie mechanicznych) co jest po prostu szybsze - mam nadzieje, że nie opierasz się na domysłach.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: grooda69 w 11 Gru, 2010, 15:39:47
Czy ten temat jest jeszcze aktualny? Ostatnio bylem w kielcach u dystrybutora firmy ENGL i ogralem wszystkie wzmaki:)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 11 Gru, 2010, 17:25:59
Czy ten temat jest jeszcze aktualny? Ostatnio bylem w kielcach u dystrybutora firmy ENGL i ogralem wszystkie wzmaki:)

to opowiadaj! ;)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 11 Gru, 2010, 20:11:12
no dawaj stary !!!   i jak tam wrażenia ????? -  Musza wie, że ja jestem zadowolony na 100%
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: grooda69 w 12 Gru, 2010, 13:47:54
Wrażenia niezapomniane:) Ogólnie jesli komus chodzi głównie o przestery to sa w kazdej glowie oprocz classica podobne. Za to kanaly clean roznia sie znacznie. Ciezko tak opwiedziec o kazdym, jak ktos potrzebuje rzeznika to moze brac w ciemno, mi szczegolnie przypadl do gustu blackmore bo ma skurwysynski przester taki jak w savage ale koszuje 4000 a nie 8000, super jest.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 12 Gru, 2010, 18:50:24
Ja też miałem ochotę na nówkę Blackmore ale Powerball ma tą zajebistą bramkę szumów i tych gał tyle no i Musza akurat miał zachowany piec w zajebistym stanie na gwarancji więc zmieniłem zdanie. Ja jestem kurwa ustawiony na mam nadzieję długi czas. Kocham Cię ENGL :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Andy w 12 Gru, 2010, 20:25:58
Gitary w ponizszym teledysku nagrane na ENGL-u Blackmore i Music Man Axis, wiecej muzy na stronie kapeli:

Freak - Populacja (http://www.youtube.com/watch?v=fpa7zSCLcIM#)


http://www.myspace.com/freakgroup
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: grooda69 w 13 Gru, 2010, 08:19:49
No fakt te englowskie bramki sa w pyte, tylko jak sie wykreci zbyt mocno to ucinaja dzwiek w polowie riffu.hehehehe Trzeba przyznac, ze tak rozbudowany wzmacniacz jak wyzej wspomniany Powerball daje OGROM MOZLIWOSCI i zaoszczedza nam kase na kilku kostkach jak np: bramka, booster, dodatkowy eq itd:) Najfajniejsze jest to ceny nie sa z dupy jak w przypadku "nicniedajacych" mes za wchuj kasy:)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: coin777 w 13 Gru, 2010, 20:23:13
Ten Axis wygląda jak mój :P
Ciekawe czy to ten sam ;)

grooba69
Ja bym wolał jednak nicniedającą Mese niż engla
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 13 Gru, 2010, 21:38:01
Trochę gadka z dupy bo mesa i engl mają totalnie inny charakter i 'wszystko' a 'nic' nie mające rzeczy nie mają tu nic do gadania. Blackmore niby 'nic' nie ma a nakurwia przepotwornie.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: grooda69 w 13 Gru, 2010, 22:26:15
Tak, zaczalem bezsensowna wymiane zdan, oczywiscie nie oczerniam mes, po prostu mi sie nie podobaja rectifiery, kolega z zespolu mial i nic fajnego z tego nie wyciagnelismy...Bla ckmore ma mniej opcji niz chociazby single rectifier:) Pamietam ze mesy maja wchuj syfu i pisku na kanale czerwonym a i przy zmianie kanalow sa rozne dziwne stuki i to mnie zrazilo miedzy innymi, albo egzemplarz byl zjebany.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 13 Gru, 2010, 22:46:03
Nie mogę powiedzieć, że Mesy nie lubię bo nie było mnie nawet na nią stać. 9000zł to troszkę za dużo jak dla mnie ale druga strona medalu to jak najbardziej to, że ENGL także zajebiście chodzi w porównaniu do MESY. Różnie brzmią ale chodzą tak dobrze jakby były z tej samej półki cenowej.

Bramkę szumów ustawiam potencjometrem do momentu kiedy zaskoczy. Bardzo dokładnie i delikatnie. Przestaję kręcić jak tylko bramka zaskoczy. Potek jest ustawiony na powiedzmy godz. 10.00. Nic nie obcina.  Fajne jest to, że przy nagrywaniu można pokręcić bardziej i przy ciężkich riffach wszystkie pauzy będą idealne...  ... i cisza. Kocham ten piec i mam nadzieję, że posłuży mi długo.

Dzięki Musza - choć wszystko kosztowało mnie nie mało :) warto było.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Musza w 13 Gru, 2010, 22:55:50
Nie mogę powiedzieć, że Mesy nie lubię bo nie było mnie nawet na nią stać. 9000zł to troszkę za dużo jak dla mnie ale druga strona medalu to jak najbardziej to, że ENGL także zajebiście chodzi w porównaniu do MESY. Różnie brzmią ale chodzą tak dobrze jakby były z tej samej półki cenowej.

A nie są? Porównaj cenę Mesy (DR=ok.$1800) w stanach do ENGLa (Powerball=ok.1300E) w europie.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 17 Gru, 2010, 19:19:35
Nawet w $ i E nie trzeba liczyć, mesa jest trochę droższa i to wszystko. A Roadstera czy RoadKinga można luźno postawić obok Invadera czy Special Edition :) Mimo wszystko (sorry Dex :D) wolę Engla :)
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 22 Gru, 2010, 08:19:49
ja też  :D i nikogo za to nie będę przepraszał
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: regret w 23 Gru, 2010, 00:42:39
Trochę gadka z dupy bo mesa i engl mają totalnie inny charakter i 'wszystko' a 'nic' nie mające rzeczy nie mają tu nic do gadania. Blackmore niby 'nic' nie ma a nakurwia przepotwornie.
+1
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: regecore w 23 Gru, 2010, 09:31:14
+1
ma tyle gainu ze pała mięknie, ale jak dla mnie rulez engl classic z racji na piękny clean i taki dość gruboziarnisty przester.
Po dopaleniu ten head może okazać sie niesamowity... ale jeżeli ktoś chce świetnego czyściocha jako bazy wypadowej np do kostek to nie słyszałem ampa z ładniejszym cleanem.

Jeszcze słówko o skrimerze. Jak nie masz kasy na higainowy amp a chcesz nową i pewną rzecz to śmiało go łykaj.
Świetny amp.
Tytuł: Odp: ENGL BLACKMORE, FIREBALL czy POWERBALL
Wiadomość wysłana przez: harry_manback w 25 Gru, 2010, 02:10:31
coin777  -  zajebiste cycki skąd Ty to wziąłeś :) ?