Mam Fireballa i pragnę zdementować dwie opinie, które krążą gdzieniegdzie:+1 w caaałej rozciągłości. Lutnik któremu dałem piec do regulacji biasu niemógł się nachwalić jaki ładny klin
1. Ten wzmacniacz jest fhooy uniwersalny, ma clean, crunch i zajebisty przester, 2 master volume i ogólnie jest zajebisty, nie tylko do rzeźni.
2. Ten wzmacniacz przebija się w zespole. Ci którzy twierdzą inaczej, nie ruszali chyba gałkami.
Przewaliłem przez ostatni rok kilka wzmacniaczy w cenie ~3k i najbardziej podszedł mi właśnie Fireball - prosty, a uniwersalny i w każdym ustawieniu brzmi bardzo dobrze. Pozostałych ENGLi nie znam, więc się nie wypowiadam :)
miałem taki pomysł żeby dorobić sobie bypas pętli włączany futsłiczem. Tylko przy potencjometrze WET/DRY od sterowania pętlą jest sporo kabelków i nie wiem jak to zrobić.. masz jakiś pomysł? Albo może ktoś próbował coś takiego zrobić?Ustawić potek na 0ohm i dopinać mu futsłiczem rezystor o R równym Rmax potka ?
A sporo kabelków tzn co? Bo generalnie możesz mieć ich trzy grupy, a ilość w tych ekhm... grupach nie gra roli. No chyba, że potek jest stereo to wtedy to samo tylko x2.to znaczy że spodziewałem się dwóch, żeby móc przed potencjometrem wlutować pstryczek pętla on/off, ale okazało się to trudniejsze niż myślałem bo kabelków jest więcej, nie pamiętam w tej chwili ile
A może Fireball 60W jest cicho jak mysz pod miotłą nawet przy rozkręconym przesterze na fullw fireballu nie odkręcisz gainu na full, bo na 3ciej kresce jest go już za dużo ;)
FIREBALL !!! tylko teraz zastanawiam się czy 60W czy 100W wersję.
- 2 gałki gain dla każdego kanału - jeśli chcesz mieć szatana i clean to raczej mało przydatne, ale jak byś chciał np. na cleanie rozkręcić trochę gain (żeby mieć taki crunch) to fajny ficzer
Co do gainu rzeczywiscie, jesli ktos odpala powyzej 3 kreski, znaczy ze nie ma Boga w sercu.Komentarz genialny w swojej prawdziwości, ląduje w podpisie :devil:
Nie wiem czy mało przydatne, na kanale czystym gałka gain odpowiada także za głośność czystego kanału. Nie da się ich zrównać dla czystego i przesterowanego z użyciem normalnych ilości gainu (czytaj od 1-3), no chyba, że to tylko u Terrora tak jestU mnie też tak jest, a nie mam EMG tylko w jednej gitarze PRS HFS, a w drugiej Dimarzio D-Activator. Nauczyłem się z tym żyć. Nie chcę modować sobie footswitcha bo lubię mieć podbicie na solo, a solo gram częściej niż czyste partie :headbang:
Fireball 60w (przód chrom) jest dość przeciętna...-1
Wczoraj testowaliśmy PBall z E530 i Bashem Sidewinderem IV na Mesie 212 - przester Mesy to jak zabawka dla dzieci przy bashowym czerownym kanale z SD IV i jego zmasowanym soundzie. Ale Engle są bardziej dynamiczne i o niebo bardziej selektywne :)
Jako kontr-fanboy chcę powiedzieć, że Vertigo ma gówno-prawda rację ;) Dlatego też kupiłem Mesę bo przester z Sajda4 średnio gadał(ten czerwony, bo pomarańczowy zajebisty ale trochę nie moja bajka).
Także pamiętajcie! Cokolwiek zaraz napisze na ten temat to będzie to tylko jego opinia! Ogrywać!
Ale obiektywnie proszę :)
Engl Fireball 100 tańszy o połowę od Mesy DR ... gdzie ?! :D Ja też chcę ! :D
Ja wybieram E650 czyli R. Blackmore'a - wczoraj się o tym już przekonałem w 100%...
Ten wzmach jednocześnie skopał mi dupę gorzej niż 15stu JPna101% i zrobił tak dobrze, że do teraz mi stoi.
Pierdole racka narazie - biorę tego HEADa !
Już biorę pod uwagę. Wierzę Wam bo słuchałem miliona próbek tego pieca, a ja właśnie chcę jebnięcie nie siarę.
Próbki co prawda z YouTube ale potrafię sobie wyobrazić to brzmieńsko. Mam bardzo rozwiniętą wyobraźnię :)
A mi przyszła wczoraj paka Engla 212VH Pro :> Nie żebym próbował Cię wkurwić ale wiesz ... :D
A mi przyszła wczoraj paka Engla 212VH Pro :> Nie żebym próbował Cię wkurwić ale wiesz ... :D
żeby kolega się nie zdenerwował to Tobie też się należy ;D
poczekałbyś dzień i miałbyś mese w super stanie ;D
w ślepym teście ta robi mi lepiej coś obie zajebiste
tak btw to twoje nagrania na tej kuli mocy ?
Zaczynam żałować że wziąłem kranka ;D
Zaczynam żałować że wziąłem kranka ;D
I bardzo słusznie ;)
Muszak? za ile puściłeś wtedy mocnejajca?
...no, a głowę zabrałem i już nie oddam ... ...pożegnajcie się chopy z możliwością wykupu na giełdę nie wróci no chyba, że w częściachKażdy tak mówi... :D
Kolega kupił SE i jego drugi gitarnik twierdzi, że JVM lepiej siedział w miskie a ten się nie przebija :)
6L6GC (zamiast 5881)
Czy ten temat jest jeszcze aktualny? Ostatnio bylem w kielcach u dystrybutora firmy ENGL i ogralem wszystkie wzmaki:)
Nie mogę powiedzieć, że Mesy nie lubię bo nie było mnie nawet na nią stać. 9000zł to troszkę za dużo jak dla mnie ale druga strona medalu to jak najbardziej to, że ENGL także zajebiście chodzi w porównaniu do MESY. Różnie brzmią ale chodzą tak dobrze jakby były z tej samej półki cenowej.
Trochę gadka z dupy bo mesa i engl mają totalnie inny charakter i 'wszystko' a 'nic' nie mające rzeczy nie mają tu nic do gadania. Blackmore niby 'nic' nie ma a nakurwia przepotwornie.+1