Dawno temu miałem TB100H i grałem na nim małe koncerty wpięty w pakę 4x12 na Jensenach. Nie brzmiało to chujowo :Dno bo tak naprawdę to zjebiste były, ale brzmiały inaczej niż soldano/marshall, to opinia w necie wszędzie, że jak ul brzmiało, że chujowe i kup lampę i w ogóle xd teraz dopiero niedawno zaczyna się odwracać opinia z takimi filmikami:
Mi ten TB100H siedział lepiej niż Marshall Valvestate. A czasy były takie, że po salkach i ludziach królowały Valvestaty, Bandity, Fendery FM212 i ew. Randall'e RG :Dto samo! Za namową znajomego pozbyłem się "pierdziawki" na rzecz Valvestste i sam siebie gaslightowałem, że Marshall przecież lepszy, ale zawsze tęskniłem to tego jebaneza. :c teraz nam lampę ;) i zastanawiałem się gdybym dalej miał moją "pierdziawkę" i wpiął ją w pętlę (wyjście pętli lampy do toneblastera input i słuchawkowe wyjście z powrotem do pętli) albo właśnie jakby użyć go nawet przed preampem jak stompboxa, to jak by to brzmiało z lampą. No i stąd ten temat :D
W necie oczywiście "kup pan lampę", ale nawet w muzycznych ciężko było spotkać :D No i gitarę się miało jedną, bo po co więcej :D
Powodzenia, może Ci się uda dorwać jakiś egzemplarz po kosztach.
Szczerze, to jakiś ultra-mocna kostka preamp powinna Ci ogarnąć podobną robotę: jak Diezel VH4, MXR 5150, ktoś tu nawet niedawno chwalił się na forum tego typu Ibanezem, bodajże Pentatone to się nazywa - pewnie będzie najbliżej tego typu brzmienia.no część tego to kwestia nostalgii dla mnie i zweryfikować wspomnienia tak trochę. W przeciętnym razie w ogóle bym o tym nie myślał aby chasować tone z pierdziawki, którą wszyscy zawsze gardzili :D
Szczerze, to jakiś ultra-mocna kostka preamp powinna Ci ogarnąć podobną robotę: jak Diezel VH4, MXR 5150, ktoś tu nawet niedawno chwalił się na forum tego typu Ibanezem, bodajże Pentatone to się nazywa - pewnie będzie najbliżej tego typu brzmienia.no część tego to kwestia nostalgii dla mnie i zweryfikować wspomnienia tak trochę. W przeciętnym razie w ogóle bym o tym nie myślał aby chasować tone z pierdziawki, którą wszyscy zawsze gardzili :D
Ale ten Ibanez Pentone zagoogałem i distortion i wielopasmowe EQ w jednym, ciekawa opcja, muszę przebadać temat tak swoją drogą :D dzięki ;)
^Przez OMSONa wpadłem w youtubowego rabbit holea i znalazłem dwa ciekawe geje, pomyślałem, że może tutaj je wrzucę, bo ten wątek się okazał zaskakująco popularny :D i komuś może się spodoba i przyda
BOSS LS-2W ogóle kminię tego LS-2 czy dałoby się go podpiąć na zasadzie jak się robi 4CM z cyfrowymi symulacjami i dzięki temu móc właśnie równolegle mieszać preamp ze wzmaka i jakieś kostki.
A Twoja pętla ma ustawiany poziom? Parallel to wcale nie jest łatwa/oczywista rzecz, bo z niektórymi efektami działa dobrze, z innymi możesz trafić na multum problemów jak jakieś niezgodności w fazie (ale to raczej w pogłosach i modulacjach i wtedy potrzebujesz kolejnego dyngsa w sygnale, żeby odwrócić fazę) albo niekoniecznie dobrze gryzące się ze sobą spektrum częstotliwości obu sygnałów i przede wszystkim w Twoim przypadku: duże różnice w impedancji sygnału przez które też będzie Ci brzmiało to dziwnie, jak dwa wcześniej wymienione przypadki.no póki co to ja tylko hipotetycznie rozkminiałem, ale faktycznie wytknąłeś kilka problemów, prawdopodobnie przez które nikt tak nie robi :D bo byłoby dziwne, gdybym pierwszy na to wpadł. Także dzięki, po to pytam bardziej doświadczonych z żywym sprzętem ;)
Próbować możesz, ale wygląda to na przypadek tego, że wywalisz wcale niemało siana, całość będzie wymagała kręcenia, bałaganu z kablami, pilnowania zasilaczy i kombinowania, a efekt wcale nie będzie tak zadowalający jak sensowny preamp, nawet taki z wbudowanym parallel gain staging, jeśli masz ochotę na tego typu zabawę i przynajmniej masz pewność, czego możesz po tym oczekiwać.
A to tak w nawiązaniu do pomysłu:ten to chyba akurat nie dla mnie, przynajmniej nie jak na tym filmiku to jest ukręcane :D ale faza, że to istnieje. Ostatnio akurat miałem przez parę dni fazę ba słuchanie Floods na okrągło :D
https://youtu.be/U1jC66gIY-8 (https://youtu.be/U1jC66gIY-8)
Dzień dobry!tak naprawdę to chodzi mi po prostu o ten efekt gdzie przester brzmi tak ciężko, że aż w pewnym sensie robi takie pseudo-tremolo :D np. końcówka Paraboli Toola. I wczoraj po prostu wyczytałem, że to efekt harmonicznych jest taki specyficzny.
@sylkis (http://forum.sevenstring.pl/index.php?action=profile;u=1567) harmonic percolator to będzie chyba najbliżej tego, co chcesz. TECHNICZNIE z tego co piszesz, to Tobie bardziej chodzi o ring moda, który tez będzie sam coś od siebie dodawał. Jeśli chodzi o współgranie harmonicznych to ilość zmiennych jest tak duża, że dokręcenie tego tak, jakbyś chciał, to jest podróż na całe życie (którą full polecam)
np. końcówka Paraboli Toola.
no właśnie z fuzzami jakoś zawsze kombinowałem, ale one czasem dają przeciwny efekt :Dnp. końcówka Paraboli Toola.
aaa, no to mój misiu złoty, mniej gainu niż Ci się wydaje, bardziej brudny i wkurwiający fuzz niż byś chciał i deal :D
Tak jest - to co słyszysz, te różnice i zmiany, to jest odpowiedź akustyczna pomieszczenia - i dlatego jej nie masz na słuchawkach, bo pomieszczenie jest w pełni negowane :Dto jak to zrobić, aby to było już w nagraniu xD
nie no, co ty, to możesz odpalić dowolny modeler i cisnąć. Te "interferencje" jak je nazywasz to jest wypadkowa menzury, grubości strun, gruzu w fuzzie (bądź jego brak), saturacji ampa i samych voicingów akordów.czyli wracamy do GASu na Dwarfcraft The Internet Overdrive :D
Tak na prędkości, zobacz sobie jak różnie będą gadać powerchordy inaczej rozłożone na gryfie - standardowo masz 577XXX a możesz zagrać X022XX albo 5X22XX - technicznie grasz te same dźwięki, ale będą one ze sobą współgrać kompletnie inaczej. A jak masz LP i coś z 25,5" też przetestuj, węzły harmonicznych się układają trochę inaczej, pickupy leżą w innych miejscach, to wszystko ma wpływ na takie rzeczy
nie no, co ty, to możesz odpalić dowolny modeler i cisnąć. Te "interferencje" jak je nazywasz to jest wypadkowa menzury, grubości strun, gruzu w fuzzie (bądź jego brak), saturacji ampa i samych voicingów akordów.czyli wracamy do GASu na Dwarfcraft The Internet Overdrive :D
Tak na prędkości, zobacz sobie jak różnie będą gadać powerchordy inaczej rozłożone na gryfie - standardowo masz 577XXX a możesz zagrać X022XX albo 5X22XX - technicznie grasz te same dźwięki, ale będą one ze sobą współgrać kompletnie inaczej. A jak masz LP i coś z 25,5" też przetestuj, węzły harmonicznych się układają trochę inaczej, pickupy leżą w innych miejscach, to wszystko ma wpływ na takie rzeczy
No i obczajam temat tych Percolatorów i one właśnie brzmią jak to, za co mi się ten Dwarfcraft tak podoba, tylko w nich można to kontrolować/regulować :D
A tak właśnie kombinowałem aby używać fuzza jako dopałkę do przesteru ze wzmaka, nie miałem nigdy okazji tego przetestować IRL ale zawsze jakoś intuicyjnie zawsze mnie ciągnęło do tego pomysłu, no i teraz z tego co mówisz, to w sumie dobrze kombinowałem, tylko że to nadal jeden element dużo bardziej skomplikowanej układanki... Z grubością strun też zawsze mnie ciągnęło do przesadnie grubych, bo właśnie bardziej mi brzmienie siedziało w tym kierunku, niż na cienkich jasno brzmiących.
No nic no, mam dużo do porozkminiania teraz :D
Posty połączone: [time]12 Wrz, 2024, 13:57:09[/time]
Ej właśnie zdałem sobie sprawę.
Lampowe przestery mają chyba even harmonics (parzyste)
A tranzystorowe mają odd harmonics (nieparzyste)
(albo na odwrót, nie ważne, ważne że są inne)
Czyli jeśli się nałoży jedno na drugie, to dlatego tranzystorowy/diodowy fuzz będzie użyty jako dopałka sprawiać, że lampowy distortion we wzmaku będzie burgotać?
Posty połączone: [time]12 Wrz, 2024, 14:41:42[/time]
Chuj, kupiłem Dwarfcrafta na jebaju! Marzyłem o nim od chyba około dekady jak nie ponad... Może żona mnie nie zabije za wywalanie kasy xd
^ Tu tez poruszam temat dopalania fuzzem high gaina + jeśli Cię te klimaty kręcą, to zoba sobie END - oni tam dopalają 6505 właśnie Swollen Pickle'em :Dbaza :devil:
BTW, widzę że JOYO robi klona tefo LD-2 w ładnej metalowej puszce, za 2/5 ceny oryginału :D JOYO Orthtos Selector
no ja sobie to wrzuciłem na wishlista na przyszłość. I jeszcze noise gate od JOYO "legal done". I z podobnych marek of NUXa kompresor jakiś byle z gałką Blend (bo attack i i release to i tak bym robił na maxa agresywne to Blend mi bardziej będzie przydatny móc regulować)
BTW, widzę że JOYO robi klona tefo LD-2 w ładnej metalowej puszce, za 2/5 ceny oryginału :D JOYO Orthtos Selector
Eeee, tego nie wyłapałem :) JOYO robi uczciwie te swoje efekty, więc nie spodziewam się, żeby to działało gorzej od BOSS LS-2. Pewnie se to jeszcze dokupię jeszcze (takie rzeczy się przydają).