Ja pierdzielę, sweepy przez siedem strun 
A tam, poćwiczyłem sobie trochę i pierwsze trzy takty idą na luzie, gorzej z czwartym (stretch 8-10-15).
Pytanie było tak na zaś, czy w ogóle te pozycje robią sens, czy może są jakieś lepsze, bardziej wygodne.
Ale i tak największy problem to zapamiętanie tego wszystkiego IMO, no i fakt że wszystko triolami/szósteczkami, a ja tak średnio ogarnięty rytmicznie jestem.
Odpowiem tak jak ostatnio: ćwicz powoli i ciepliwie, a za jakiś czas ładnie to zagrasz. 
pozycja chyba jest jasna: akord barowy na 8 progu. Możesz też tak jak łukasz przenieść dźwięki na niższe struny i zagrać je tappingiem.
Się staram, tylko to co mnie z początku przestraszyło lekko to cztery kwarty pod rząd (no w sensie 4x 10 próg), ale nauczyłem się łapać to dwoma palcami już.
Jak mówię, gorzej ze zmianą pozycji w 4ym takcie, dalej jeszcze nie próbowałem, tylko te pierwsze cztery aż wyjdą :p