Moim zdaniem genialna alternatywa NAM to przyszłość. Coraz więcej tanich i wypasionych sprzętów pojawia się z dnia na dzień. Odpuściłem sobie Tonex'a, ponieważ uważam, że NAM ze względu na śmieszny koszt może zdominować wszystkich graczy Quad, Line 6, Axe, Tonex itd. albo przynajmniej stać się pełnowartościowym współzawodnikiem. Przez chwilę myślałem o urządzeniu DIMEHEAD. Według testów na YT wynika, że natywne profile przedstawiają najwyższą jakość z możliwych. Nie mam przekonania co do ceny vs. wykonanie tego urządzenia. Zalatuje mi to technologią lat 90tych, tym bardziej, że pojawił się kolejny Włoch poza Tonex'em na rynku. Malutki, bardzo podobny technologicznie do DIMEHEAD i tani jak barszcz. Dołączając Chocolate Plus to łącznie nadal tylko 1000zł. Konwersja NAM mi nie przeszkadza. Ja doliczam do wszystkiego percepcję odbioru dźwięku swoim uchem i nie mam problemów nawet z mega tanim Valetonem.
Nowe włoskie urządzenie, które zresztą już zamówiłem przedstawia zdecydowanie krok w przód. Dla mnie nawet przekonwertowane profile z tego urządzenia brzmią genialnie. Taka chirurgiczna precyzja. Konwersja NAM'ów to jedna sprawa. Druga to taka, że urządzenie jest rozwojowe i z każdym firmware otrzymuje się genialnej jakości dodatki. Podobno w przyszłości będzie nawet można zrobić z tego zaawansowany, cyfrowy standalone efekt gitarowy. Podobno może stać się Harmonizerem, Fuzzem, Chorusem, Delayem itd. itp. Już na dzień dzisiejszy nowy firmware przyniósł wysokiej jakości modulacje jednocześnie będąc NAM playerem i to mnie interesuje najbardziej.
Pożyjemy, zobaczymy.