Kumpel mi opowiadał jakiś czas temu że kupił sobie coś na allegro i po zakończeniu aukcji dostał mejla z danymi do przelewu. Robił już przelew, kiedy dostał drugiego mejla od innej osoby z danymi (innymi). Okazało się że pierwszy mejl był od jakiegoś randomowego typa z allegro który chciał się podszyć. Jeszcze parę minut i by mu się udało ![;) ;)](http://forum.sevenstring.pl/Smileys/classic/wink.gif.pagespeed.ce.8Fgga7j_cy.gif)
Ten koleś podszywał się pode mnie kilka razy i co najlepsze raz się mu się udało.
Jakiś ziomeczek kupił ode mnie mały piecyk Orange i zanim doszedł mail od Allegro dostał właśnie mail od oszusta.
Nic nie sprawdzając (mimo że w aukcji zawsze mam napisane ze konto i dane przylecą w mailu) przelał pieniądze na złe konto. Co najlepsze, oszust podał moje imię i nazwisko i ADRES! Skurwysyn był dobry albo ktoś mnie bardzo nie lubił.
Po kilku dniach napisałem maila do kolesia który kupił piecyk, odpisał mi, ze przecież wysłał potwierdzenie i kasa już dawno powinna być. Po kolejnych kilku dniach znowu pytam, a ten z ryjem że piecyka nie ma, że mu nie ufam, że on już dawno zapłacił i wysłał potwierdzenie na uwaga numer gg (którego nie podaję!).
Wyjasniłem mu sprawę. Po chwili koleś dzwoni i kolejne 20 minut tłumaczyłem mu że został oszukany.
Po godzinie znowu zadzwonił i dopiero wtedy zrozumiał. Powiedziałem, żeby zadzwonił do banku, cofnął przelew no i niech od razu idzie na policję.
Po kilku dniach znowu sie odezwałem, powiedział ze bank nic nie moze zrobic bez zgody odbiorcy przelewu (lol) a na policje nie poszedł, bo to bez sensu.
Od tej pory zawsze mam w aukcjach, żeby nie odpowiadać na maile spoza allegro.
Ogólnie to miałem sporo mega akcji, ale jednak 90 procent ludzików jest uczciwych, na szczęście.