Dzięki dzięki

Mostek to w sumie dziwny - niejaki Gibraltar 7, w sumie potrafiłbym sobie wyobrazić ładniejsze mostki, ale ten dobrze odwala robotę - prosty jak konstrukcja cepa, akcję strun reguluje się dwoma śrubami po bokach, bo jest wyprofilowany idealnie na radius Wizarda, no i też to raczej bardziej jego zasługa niż konstrukcji wiesła, że taki ultra sustain jest jaki jest.
No, cały czas się nie mogę nią nacieszyć.
...
Ok, to można już narzekać?

Ok, jak gram na siedząco, to pieprzona gałka od paska wkręcona z tyłu korpusu wbija mi się w sutek. Przy czym o ile o sutek się jeszcze jako tako martwię, to muszę jakoś ogarnąć, żeby mi nie nurkowała na stojąco tak jak nurkuje. Może lepszy pasek niż mam obecnie (chujowy i randomowy) co nieco pomoże, ale skończy się pewnie na tym, że przytroczę do dolnych skrzydeł jakąś cegłę ew. kota jak uda mi się go złapać. Poza tym jest dobrze

.
W weekend ogarnę na próbie jak ten patyk brzmi w warunkach bojowych. W domu się zaś może kiedyś podepnę pod PODa i przez niego nagram co nieco.