Autor Wątek: Co Was w życiu najbardziej wkurwia, czyli kącik małego frustrata  (Przeczytany 3219333 razy)

Offline nikt

  • Jeń Lebany
  • Administrator
  • Wiadomości: 4 280
No wszystko fajnie, logicznie, racjonalnie, po męsku, ale kobiety wykonują w choleeeeerę więcej tzw. niewidzialnej pracy - czy to opiekuńczej wobec swoich dzieci, bliskich, znajomych, pracy związanej z utrzymaniem domu. Już nie mówię o przerwach w obecności na rynku pracy ze względu na rodzenie i odchowanie dzieci (chyba chcemy, żeby nowe dzieci się rodziły?) czy mnóstwo spraw zdrowotnych, które nie dotyczą mężczyzn, a też utrudniają ciągłość kariery zawodowej. Jasne, ktoś powie “ALE NIE MOJA PARTNERKA, MY DZIELIMY SIĘ PO RÓWNO”. Po pierwsze, nie dzielicie, po drugie, to stanowi dowód anegdotyczny wobec rzeczywistości, która już statystycznie wygląda inaczej. Ja tam jestem za emeryturami obywatelskimi, a nie pseudo-prywatnym odkładaniem każdy na siebie.
Ten argument wygasł odkąd mamy ujemny przyrost.

PS: Kobiety na urlopach wychowawczych i macierzyńskich powinny mieć wpłacane składki emerytalne proporocjonalnie jak wypłacane zasiłki. Ale wiek emerytalny i tak musi zostać wyrówany.
"Government is not the solution to our problem; government IS the problem." Ronald Reagan