Ludzie w mieście w gęstym ruchu pieszym idący w jedną stronę, a gapiący się w inną 
Oraz tradycyjnie: ludzie piszący na temat zakupu z marketplace nagle przestają się odzywać.
to drugie to jakaś zmora ostatnio, mnóstwo pytań, prośby o zdjęcia, a potem ani be ani me.
Po drugie ludzie zrobili się bezczelni, rozumiem targowanie się o nawet 10 procent, ale jak mi ktoś staruje od połowy ceny to blokuję z miejsca.