Śmiechowo.
Okazuje się że jeden riff był źle zapisany w tabulaturach, musiałem wyczuć na słuch - nie było lekko, bo szybkie, bo gitara strojona niemal oktawę niżej, bo w ogóle ciężko tam usłyszeć gitary - ale wychodzi na to że są po 4 16ki na strunę a nie 8, więc jest 3x trudniej. Wciąż walczę. Masochistycznie wprost.