Autor Wątek: Drogie Bravo - czyli co śmieszy do łez!...  (Przeczytany 263935 razy)

Offline blackdahlia

  • Pr0
  • Wiadomości: 959


Nie byłem w stanie się nawet ruszyć ze śmiechu, a co dopiero  pytać o cenę. Ale Ci sami goście za kilka tysi ojro chcą sprzedawać kilkucentymetrową miseczkę z miedzi wieszaną przy ścianie, żeby eliminować "złe odbicia".
( Obraz usunięty.)
O takie. Nazwy autystyczne. Znaczy to się serio tak nazywa