w temacie voodoo lab to oprócz wymienionych przez yankee kosztów jeszcze koszty sprowadzenia no i koszty "marki". było nie było, VL jest na rynku od lat kilkunastu i ma wyrobioną renomę. w kwestii jakości samych zasilaczy nie jestem w stanie się wypowiedzieć. yankee wygląda na dużo bardziej funkcjonalny w cenie przez połowę. co nie zmienia faktu że VL jest pewnie jednym z bardziej popularnych profesjonalnych (jeszcze nie customowych) rozwiązań w tym temacie i chyba nie bez powodu. i jak kogoś nań stać, to bardzo fajnie. sam z niego korzystam, ale szczerze - jakbym miał za niego płacić normalną cenę to bym się zastanowił (po prostu nie byłoby mnie stać :-)) - mimo że patent z tym złym kondensatorem trochę mnie zabolał. pewnie każdemu może się zdarzyć - fakt. zwłaszcza jak jest wymiana i otwarte przyznanie się do tego (nie każdy by umiał). jednak....ach, fuck it.
ps. sinner, co do "szacuna" dla dystrybutora to...to o co chodzi? przecież chyba każdy widzi jak jest? i nie będę pisał, że VL jest lepszy od Yankee i warty swojej ceny bo takie rzeczy każdy sam ocenia wg własnego systemu wartości/pojemności portfela. to że ja coś napiszę nie ma żadnego znaczenia :-)
ps2. choć bb JEST lepszy od ocd :-D