Ale fajny ten tekst o kablach za 3k. Po pierwszych 2 zdaniach zwątpiłem. Już wiem skąd takienazewnictwo jak "audiofilia", zamiast np. audiofan, albo audiomaniak. To po prostu dewiacja, a dewianci za wszelką cenę chcą zaspokajać swoje pragnienia. Wydają chore pieniądze na wycudaczone sprzęty, żeby zamykać się w swoich pokojach odsłuchowych i upajać się doskonałym brzmieniem niedoskonałych instrumentów.
Chore