Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Wszystko o ciasteczkach
« Ostatnia wiadomość wysłana przez 7th dnia 11 Mar, 2026, 18:41:38 »
No i narobiłeś mi ochoty na to wiosło. Ogólnie nie mogę patrzeć na PRS-y, ale ten model akurat jakoś mi się zawsze w miarę podobał. Jakbyś porównał profil gryfu do tego z LTD?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Dale Cooper dnia 11 Mar, 2026, 11:31:20 »
No i stało się. Po długich negocjacjach przygarnąłem RUFa. Siedem strun, 26,5 cala, Nazgul/Sentient, Evertune, Hipshot. Wypełnienie Ruffaine light Mega wygodne, mega lekkie (3,4kg) i kurewsko głośne na sucho. Cięższa mieszanka nie była tak głośna albo nie zwróciłem uwagi, albo to przez dziurę na Evertune'a. Więcej zdjęć: https://photos.app.goo.gl/gabFuQGBKgCvpQku7
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Dale Cooper dnia 10 Mar, 2026, 20:00:49 »
Nie wiem jak nisko schodzisz. Ogólnie to nie jest takie proste. Do pewnego momentu warto używać jak najcieńszych strun, żeby się odmulić, ale żeby się też dobrze grało. W końcu docierasz do granicy, gdzie MUSISZ założyć szyny tramwajowe bo odstrojenia są nie do ogarnięcia. Ogólnie jak chcesz schodzić poniżej G, to polecam już barytony z Evertunem, życie staje się prostsze.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez vicente dnia 10 Mar, 2026, 13:13:21 »
Aaa, no i już sprawdziłem, wolę zdecydowanie brzmienie grubych strun, więc mulenie, o którym pisał Dale Cooper jest dla mnie. Dzięki za zwrócenie uwagi - dzięki Tobie posłuchałem porównań i coś wiem.
Multiskale to w innym wcieleniu pewnie.... nie umiem nic specjalnego na zwykłej hehehe. Ale muszę tego kiedyś gdzieś dotknąć, bo na logikę wydaje się to dość ergonomiczne, tzn. zgodne z naturalnym odchyleniem ręki.
W akustykach jest nadal prosto - baryton ma 27 ;-)
« Ostatnia wiadomość wysłana przez vicente dnia 10 Mar, 2026, 09:12:56 »
Dzięki wszystkim za kilka słów wyjaśnień, ale dalej nie kumam jednego - przytłaczająca większość siódemek ma skalę 26,5 a nawet 27, a to już jest właściwie baryton. Zawsze myślałem, że ideą siódemki jest dołożenie dołu przy zachowaniu standardowej menzury.
gizmi7 - no właśnie tak zrobiłem, ostatnio poszalałem schodząc do A, jeszcze się da.
Bjørn - jaką skalę ma Twoje siódemka?
Meliton - to samo pytanie - jaka skala?
A właściwie barytony ile mają standardowo? 27? 29?
Dale Cooper - dzięki za wyjaśnienie najważniejszego - na to nie wpadłem. Ja mam set 6strun 14-68 a pierwszy z brzegu Ernie Ball do siódemki to np. 10-56, 10-62 - to na pewno jest wygodniejsze.
Rozumiem, że siódemka z 26,5 to taki kompromis, bo tylko cal więcej niż wyższy standard 25,5, siódma struna, która już daje nominalnie 5 półtonów niżej, a można jeszcze zejść niżej z całością, zrobić dropa i też dotrzeć do A na w miarę niegrubym secie.