Forum Sevenstring.pl

Home Recording => Hardware => Wątek zaczęty przez: Stachu w 12 Lip, 2013, 18:11:31

Tytuł: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Stachu w 12 Lip, 2013, 18:11:31
Hey.
Kupuje laptopa i pomyślałem, że w niedługim czasie będę chciał pozajmować się home recordingiem, więc kupie kompa który będzie mi przydatny w tym celu, a nie tylko do filmów i neta.

Pytanie do Was - na co zwrócić uwagę w wyborze?

To co wiem - procek minimum i3 (2,4/2,5Mhz), Minimum 4GB RAM, dysk optymalnie 500GB (nie wiem czy stać mnie na SSD), i szybka magistra, ale o tej magistrali nie wiem nic, i wątpie by był jakiś specjalny wybór wśród laptopów. Karte dzwiękową zamierzam dokupić zewnętrzną.

Nie szukam sprzętu typu Mac, raczej coś budżetowego,ale solidnego.

Dajcie jakieś cynki synki. Dzięki
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: pivo w 12 Lip, 2013, 19:22:53
Rzuć okiem na poleasingowe Thinkpady serii T420, T61
Za tysiąc złotych można wyrwać świetny, ale przeważnie trochę porysowany sprzęt
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Mat w 12 Lip, 2013, 23:47:00
T61 to stary juz jest. T400 to w sumie minimum, ma juz core2duo proca i obsluguje 8gb ram. No ale t420 jak znajdziesz to bierz, bo super jest.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: gizmi7 w 13 Lip, 2013, 00:35:33
Nie lepiej stacjonarkę? Stosunek cena/wydajność nieporównywalnie większy.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: pivo w 13 Lip, 2013, 04:40:23
T61 to stary juz jest. T400 to w sumie minimum, ma juz core2duo proca i obsluguje 8gb ram. No ale t420 jak znajdziesz to bierz, bo super jest.

Stary, ale wydajność zależy od konkretnych bebechów. Znajomy ma i nie narzeka.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: gizmi7 w 13 Lip, 2013, 05:19:22
Swoją drogą, polecam Timeline'y od Acera. Gdy kupowałem swojego, królowały w kategorii cena/wydajność, a do tego mają super baterie i system dwóch kart graficznych, dzięki czemu mogą wytrzymać 8 h mało wymagających operacji typu przeglądanie netu, czytanie książki, pisanie w Wordzie. Dwa lata temu dawałem za swojego i5 + Rad 6450M 2999, teraz powinny kosztować z połowę tego.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Mat w 13 Lip, 2013, 13:15:42
T61 to stary juz jest. T400 to w sumie minimum, ma juz core2duo proca i obsluguje 8gb ram. No ale t420 jak znajdziesz to bierz, bo super jest.

Stary, ale wydajność zależy od konkretnych bebechów. Znajomy ma i nie narzeka.
No mi tego nie musisz mowic, ja od juz prawie 5 lat do firmy zamawiam tylko Thinkpady, bo nie ma wg mnie lepszych laptopow (no moze poza Macbookami). Przez rece przeszlo mi ich juz pewnie ze 300 albo i wiecej, w roznych konfiguracjach i z roznych lat. T61 jest spoko ale juz powoli zaczyna odstawac, wg mnie do nagrywania nie nalezy schodzic ponizej T400. Do normalnego uzytku to spokojnie i T61 wystarczy.

Zreszta lepsza opcja jest uzywany ThinkPad z serii T, niz nowy Asus czy Acer. T sa niezniszczalne :)
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: fireboy w 13 Lip, 2013, 13:52:50
Ma może ktoś linka do zaufanej firmy lub może sprzedawcy na allegro, który sprzedaje takie poleasingowe sprzęty?
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 13 Lip, 2013, 19:08:48
W esce codziennie aż do zarzygania reklamuje sie microtech z wrocławia. Krzyczą ze mają laptopy poleasingowe z c2d, daja gwarancję i przyjmują zwroty.

Od siebie polecam Compal FL90/IFL90 (Santa Rosa, VBI). Sprzęt nie do zarżnięcia. Swojego mam już 7 rok (c2d t7300, 2gb ram, grafika ATI 3650 zmieniona z GF 8600GT).
Ogólnie lapek jest z dobrego plastiku, matryca dalej przyzwoicie świeci, a co najwazniejsze to części zamienne są mega tanie i można go niedrogim kosztem mocno upgreadować. Mój został zalany piwem, płonął zywym ogniem (gówniany noname zasilacz, zapaliła sie płyta główna) i dalej działa.

Co do wspomnianych cen, np. za całą klawiaturę wraz z przesyłką dałem mniej niż za sam koszyczek do jednego klawisza w ThinkPadzie którego miałem na serwisie (a naprawdę szukałem najtaniej jak się da).
Płyta główna do Compala - 200pln, TP - 500-800
Bateria oryginalna (nówka nieśmigana): Compal - w granicach 100-150 zł, ThinkPad - 400-500 pln

Minus Compala to to, że jeśli znajdziesz z działająca grafiką GF 8600, to znaczy że będziesz musiał ją wkrótce zmienić (można robić reballing, ale to nie nadaje sie na długo). Koszt nowej grafiki to ok 350 zł (ja swoja za tyle sprowadzilem z hong kongu).

Same lapki, (z niedziałającą już grafiką) kosztują około 300-400 zł

ThinkPady są świetne, ale jeśli cos się spierdoli to lepiej kupić nowego laptopa niż coś w nim wymieniać.

Aha, kanaliki w Think Padzie, które mają odprowadzać ciecz w razie zalania klawiatury są mocno przereklamowane ;)

I jeszcze jedno. Compal produkuje również dla Lenovo, Della czy Toshiby (dlatego wiele rzeczy w moim FL jest zamienne z toshibami i na odwrót, niestety rzeczy z mojego Compala nie pasują do Lenovo)
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: sharpi w 14 Lip, 2013, 09:49:39
W microtechu jest sporo HPków 6910p z serii elitebook - bardzo miło go wspominam. Mały fajny, ale pancerny laptop jak thinkpady - a kosztował około 700 zł. Tylko musisz doliczyć koszt nowego dysku i ramu , bo tam na wstępie wsadzali dysk 40gb i 2 gb ramu.

http://allegro.pl/hp-6910p-c2d-2x2-2ghz-igla-windows-najtaniej-i3325880716.html (http://allegro.pl/hp-6910p-c2d-2x2-2ghz-igla-windows-najtaniej-i3325880716.html)

To jest naprawde tani a dobry lapek...na nim tworzyłem sporo stronek www i grafike, a po zmodowanych sterach to i w wiedźmina 1 szło pograć ;) Dołożysz ram i masz dobrą maszyne nie tylko do HR.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: gizmi7 w 14 Lip, 2013, 18:00:47
BTW daj spokój z Macami, od ponad miesiąca testuję pewne rzeczy na OS X 10.6 i 10.7 na dużym obciążeniu i jedyne w czym są niezawodne - wstają po resecie hahahaha, crash console na ogół też działa. Tak poza tym - przeklamowane w huj.
Mógłbyś rozwinąć myśl? Mój mnie nigdy nie zawiódł jak dotychczas(nie licząc tych wszystkich gier, które nie działają - ale od grania jest konsola), a mam go sporo ponad rok.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: gizmi7 w 14 Lip, 2013, 21:45:53
Tak, uważam, że w 90% gatunków wygodniej/równie wygodnie się gra na konsoli. Telewizor już mam, więc koszt grania w najnowsze gry to koszt samej konsoli(plus gier), który jest dużo niższy od kosztów dobrego kompa, zaraz ma wejść nowa generacja, która z powrotem zwiększy ten stosunek cen. Kwestia preferencji, ja np. wolę grać w strzelanki albo RPGi na padzie.

W część tych 10%, którą lubię, mogę grać nawet na niedrogim kompie (np. strategie albo DotA) albo laptopie.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: bandit112 w 14 Lip, 2013, 21:50:08
Od grania są dzieci ;)
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: majkelk w 14 Lip, 2013, 22:00:24
Ojojojoj, paczcie jaki dorosły się znalazł :D
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 14 Lip, 2013, 22:25:53
Tak, uważam, że w 90% gatunków wygodniej/równie wygodnie się gra na konsoli. Telewizor już mam, więc koszt grania w najnowsze gry to koszt samej konsoli(plus gier), który jest dużo niższy od kosztów dobrego kompa, zaraz ma wejść nowa generacja, która z powrotem zwiększy ten stosunek cen. Kwestia preferencji, ja np. wolę grać w strzelanki albo RPGi na padzie.

W część tych 10%, którą lubię, mogę grać nawet na niedrogim kompie (np. strategie albo DotA) albo laptopie.

Ty uważasz tak, bo pewnie lubisz pada. Ja, jako osoba nietolerująca padów uważam że w 90% gatunków nie da się skutecznie zastąpić myszki i klawiatury.

Co do kosztów:

przyzwoity komp z monitorem - ~4000
konsola - ~1000

Gry:
Obecnie posiadam na steamie ok 90 gier z czego całe mnóstwo kupione w akcjach typu humble bundle za dosłownie groszę (5-9 gier za 15 pln), cała reszta również z wyprzedaży, nie kupiłem żadnej gry za więcej niż 30 zł. Do tego gry "pudełkowe" i inne w które zaopatruje mnie czasem cd-action (czyli 16 zł za 3 gry). Mam ich wszystkich łącznie z 200-250

Łącznie na gry pc wydałem około 2000, co daje nam całkowity koszt kompa z grami około 6000 zl i w chuj gier.

W przypadku konsoli odpadają mi Humble Bundle, odpada mi Steam i odpada CD-A (dla którego nie ma na rynku alternatywy). Tak więc jesli udalo by mi sie kupić te gry co mam (a nie są to starocie i indyki) nawet za 50pln za sztukę (ale zapewne część sporo drożej, część może nawet trochę taniej), to za te 200-250 gier zapłaciłbym okolo 10-12 kzł

Ostatecznie całkowity koszt konsoli (w moim przypadku konsola + tv bo nie posiadam) wyszedłby przynajmniej dwa razy więcej niż przyzwoitego kompa, którego będę mógł na przestrzeni lat rozbudowywać, a i tak nie zbliżę się do poziomu kwotowego jak za konsolę, tv i te same gry.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: majkelk w 14 Lip, 2013, 23:04:09
Nie wspominając o tym, że gry to niewielki procent tego, co potrafią komputery.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 14 Lip, 2013, 23:12:37
oczywiscie, ale gizmi wspominał o graniu, więc tego się trzymałem.

Oczywiście obróbka grafiki, obróbka dźwięku, robienie stron, programowanie czy choćby sama gra z PODem są już poza zasięgiem jakiejkolwiek konsoli.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: gizmi7 w 15 Lip, 2013, 01:39:18
Gry na Xboxa kupuję po roku/dwóch od premiery na allegro po 30-40 zł, często nówki, zwykle używki w idealnym stanie. Więc, khem... your argument is invalid, bo po przejściu mogę nawet sprzedać w podobnej cenie, itd. Na kompa rynek gier używanych jest mniejszy ze względu na klucze licencyjne, itp. Granie na konsoli jest tańsze. Period.
Spoiler
Teraz, jak wejdą nowe konsole, gry na nie będą drogie, używek nie będzie wcale, etc. ale po roku, może dwóch latach powstanie rynek gier używanych.

EDIT: Chodzi mi osobiście głównie o casualową stronę grania - możliwość split screenu, niektóre produkcje typowo pod party gaming. - dlatego u mnie konsola zawsze znajdzie miejsce, bo gra na multi>gra samemu i chyba każdy może to potwierdzić, że nawet w głupie Lego Star Wars ze znajomymi można się lepiej bawić niż np. w Skyrima. A w mojej wypowiedzi nie chodziło o konsole>PCty, tylko o to, że wiele osób kupuje uberkompy głównie pod granie, a ja jako że wolę granie na konsoli i taką posiadam, mogę sobie zamiast stacjonarki pozwolić na mniej wydajnego, ale mobilnego laptopa, w dodatku na Mac OS X i czuć się z tym jak najbardziej komfortowo.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 15 Lip, 2013, 10:25:40
Gry na Xboxa kupuję po roku/dwóch od premiery na allegro po 30-40 zł, często nówki, zwykle używki w idealnym stanie. Więc, khem... your argument is invalid, bo po przejściu mogę nawet sprzedać w podobnej cenie, itd. Na kompa rynek gier używanych jest mniejszy ze względu na klucze licencyjne, itp. Granie na konsoli jest tańsze. Period.

No dobra, 30-40 na konsole i to po roku-dwóch, a mi średnia na PC wyszła 10pln za grę. Paręnascie zł za najnowszego Hitmana który premierę miał kiedy? Pół roku temu? 10pln za Sniper Elite który premierę miał 4 miesiące temu. Po dwóch latach na PC gra jest już starociem i na allegro chodzi po kilka-kilkanaście zlotych
Przykład: Assassin's Creed II (premiera koniec roku 2010) - najtańsza używka na allegro na PC - 10 pln. Na konsole - 30pln. Ani jedna, ani druga nie jest jakoś rozchwytywana, więc zakładam że "łatwość" sprzedazy jest na podobnym poziomie
Grę możesz sprzedać, ale wiele osób tego nie robi. Serie Assassina, Hitmana, Splinter Cell, Thief, Deus Ex, czy dziesiątki innych to gry w które nie gra się raz. To gry do których wraca się po latach. W samego Hitmana Blood Money grałem jakieś 7 razy, za każdym razem kombinując inaczej. Splinter Cell i przejscie calej gry bez utraty zycia i używając tylko noża - bezcenne (całą serię przeszedłem przynajmniej 5 razy). Wiec kupowanie konsoli z nadzieją ze grę którą kupie być może uda mi się sprzedać jest bez sensu (bo i sama konkurencja raczej jest spora).
Nie wszystkie gry na PC sa powiązane na stale z jakimś kontem, a jak są to mozna je wyrejestrować i puszczac dalej do ludzi. Wyjątkiem jest steam, ale kto sie  decyduje na steama, wie z czym to sie wiąże i ewentualnie odsprzedaje cale konto.

Tak więc sorry, ale dalej granie na konsoli nie jest tańsze i nie będzie :)

Ale żeby nie było, faktycznie split screen jakiś tam sens ma. Tylko że to trzeba lubić. No i strategie na splicie? No chyba niee ;) W ogóle strategie na konsoli nie powalają

Prawda - jest cała masa gier (konwersje z konsoli), które po prostu lepiej chodzą na konsoli (pod kątem sterowania), ale do PC podłączenie pada nie jest problemem.

Dlatego osobiście wybrałbym PC pod gry i laptopa dla mobilności. Do konsoli robilem kilka podejść, ale nie umiem sie przekonać. Te same gry, co na PC, na konsoli nie sprawiały mi w ogóle frajdy wlaśnie ze względu na pada :)
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Bjørn w 15 Lip, 2013, 16:13:41
Kurwa, chyba gdzieś zgubiliście temat.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Trociniak w 16 Lip, 2013, 14:31:08
No dobra, pogadajmy jeszcze o tym, co będzie lepsze, Wiedźmin 3 czy Dragon Age 3 i będzie można zakończyć temat :D?
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 16 Lip, 2013, 14:52:22
Kurwa, chyba gdzieś zgubiliście temat.

Nie, on po prostu sie wyczerpal na 10 poście :D
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Sulphur w 19 Sie, 2013, 09:22:39
Nie będę zakładał nowego temata, bo mam podobną potrzebę, tylko, że za inną kasę.

Do wydania 500-600zł.
Cel: tylko recording.
Obowiązkowo: PCMCIA, albo firewire
Oraz jakaś grafa i ilość ramu, która uciągnie 8 inputów.

Reszta praktycznie, nie ważna. Macie jakieś rady co do firm? miejsc zakupu?
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Mat w 19 Sie, 2013, 10:56:03
Lenovo Thinkpad T61 albo T400?
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 19 Sie, 2013, 11:01:43
IMO raczej sie skup na PCMCIA i kup przejściówkę na FW z TI, będziesz miał pewność że sprzęt będzie śmiagał tak jak powinien.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Sulphur w 19 Sie, 2013, 11:16:45
A np ten: http://allegro.pl/lenovo-thinkpad-r400-jak-t400-tani-solidny-okazja-i3477166654.html (http://allegro.pl/lenovo-thinkpad-r400-jak-t400-tani-solidny-okazja-i3477166654.html)

tylko jest r400 zamiast t400
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: majkelk w 19 Sie, 2013, 13:55:51
Imo takie pieniądze na laptoka będą wydane w błoto.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Sulphur w 19 Sie, 2013, 14:26:45
Czemu tak uważasz?
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: majkelk w 19 Sie, 2013, 15:03:38
Nie jestem informatykiem i o kompach wiem niewiele, ale dużo nie trzeba wiedzieć, żeby stwierdzić, że laptopy dość szybko się zużywają i po tych 4-6 latach bebechy po prostu ledwo zipią i zamiast cieszyć się z nagrywania, będziesz się męczył z latencją i dropoutami zmęczonego procesora.

W każdym bądź razie ja bym wolał dołożyć drugie tyle i być spokojnym. Może niech wypowiedzą się użytkownicy, którzy rzeczywiście nagrywają na takich kompach, a nie podają propozycje w ciemno.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 19 Sie, 2013, 15:08:52
Imo takie pieniądze na laptoka będą wydane w błoto.

Za takie pieniądze jest C2D z 4M Cache, 2 gb ramu, dedykowana grafika i jakis tam dysk niewielki. Pewnie bateria na wymarciu, ale reszta powinna działac. Jesli nie chce się robic więcej niż 4 ścieżek na raz z umiarkowaną ilością vst to więcej wydawać nie trzeba.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: majkelk w 19 Sie, 2013, 15:15:12
Oraz jakaś grafa i ilość ramu, która uciągnie 8 inputów.

No i, że tak powiem, na 4 ścieżkach to chuj, a nie nagrywanie.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Sulphur w 20 Sie, 2013, 08:54:07
No dokładnie, przydałaby się opinia kogoś, kto jednak nagrywał na 8 wejść i jakiego miał lapka.
I tak jak pisałem wcześniej: Tylko nagrywki, bez obciążania wtykami.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Donnie w 20 Sie, 2013, 10:17:29
Mam idea pad y550. Upgrade na: 8GB RAM. System i Cubase na 120GB dysku SSD, projekty,sample na 1TB, 7200rpm podłączonym przez eSata. Interfejs Firebox na Firewire (przejściówka expresscard). Mimo, że taki układ dysków dodał ogromnego buta, to wkurwiają niespodziewane dropy. W obecnej konfiguracji nie jestem w stanie pociągnąć pełnego projektu numeru (raczej nie oszczędzam - bębny vsti, 3-4 instrumenty vsti, gitary ampsim + IR) bez intensywnego "mrożenia" - to nie jakiś wielki problem.

Gdyby nie to, że czasem potrzebuję zwinąć graty i jechać gdzieś coś nagrać, zdecydowanie zainwestowałbym w stacjonarkę.
Do tej pory nie udało mi się znaleźć powodu tych dropów - mimo, że mam ustawione stałe taktowanie procka, kilka razy w ciągu godziny ma 15-20 sekundowe czkawki. Na stacjonarce nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Sulphur w 20 Sie, 2013, 10:25:16
Pany! Ino nagrywanie. 8 tracków, bez vst, vsti.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Donnie w 20 Sie, 2013, 11:25:31
To samo zdarza mi się bez zapiętych wtyk. Nagrywasz jest wszystko ok, latencja świetnie się trzyma. Nagle wiatrak kompa się włącza, latencja skacze na max i wszystko się zcina. Wszystko wraca do normy po około 15-20 sekundach. Mam tak od samego początku posiadania lapka. Na stacjonarce - nie stwierdzono.  Może to wada egzemplarza, modelu. Dla bezpieczeństwa omiń ten model.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 20 Sie, 2013, 11:32:19
To bez obciążania wtykami robiłem na 8 trackach (perka, gitary i bas, nagrywanie na setkę) na 2x2.0, 2 GB ramu i grafiką geforce 8600 gt 256 mb. System Win7 x86, dysk 7200 rpm. Nagrywanie na E-MU 1616m z behringerem ADA8000 Pro (zaskakujaco fajna zabawka jak na behringera :-o ). DAW - Cubase, który sam w sobie jest dosyć zasobożerny.

Poszukaj laptopów w czyms podobnym do wspomnianego gdzies juz przeze mnie micrtechu, czyli gdzieś gdzie mozesz potestować i zwrócić w przeciagu miesiąca. Sprawdzisz jak Ci hula i czy Cię zadowala, a jak nie to bez żalu oddajesz i już sam najlepiej będziesz wiedział czy potrzeba Ci więcej czy nie i czy warto dawać te 600zł.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Sulphur w 20 Sie, 2013, 11:34:25
Mam innego lapka: Asus k50ij i ciągnie 8 tracków z poda ux8. Dostaje zawieche tylko wtedy gdy np za mocno ustawię preampy, albo gdy np na sete ktoś głośniej dojebie solówkę. Wszystko na usb i daje rade.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: pivo w 20 Sie, 2013, 12:14:38
To samo zdarza mi się bez zapiętych wtyk. Nagrywasz jest wszystko ok, latencja świetnie się trzyma. Nagle wiatrak kompa się włącza, latencja skacze na max i wszystko się zcina. Wszystko wraca do normy po około 15-20 sekundach. Mam tak od samego początku posiadania lapka. Na stacjonarce - nie stwierdzono.  Może to wada egzemplarza, modelu. Dla bezpieczeństwa omiń ten model.

Jaka tam jest karta graficzna?
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: sinquestsound w 20 Sie, 2013, 12:47:43
Witam,
Najlepiej obadać tym: DPC Latency Checker - Tweak Your Laptop - Virtual DJ, Serato, Traktor, etc. (http://www.youtube.com/watch?v=0n6sZEGptiM#ws)
do pobrania tutaj: http://www.thesycon.de/deu/latency_check.shtml (http://www.thesycon.de/deu/latency_check.shtml)
Bardzo możliwe że to wina przegrzewającej się grafiki, ale może to być np. włączone wifi w laptoku, na moim audiobox 44vsl - podstawa to wyłączyć wifi i wtedy wszystko śmiga aż miło, inaczej porażka... dropy zwiechy itd.

Pozdrawiam,
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Mat w 20 Sie, 2013, 13:12:26
Ja mam wlasnie Lenovo T400, teraz zrobilem upgrade do 8Gb ram, jednak na 2gb robilem nagrania perki na 4 slady (no bo tylko tyle mam w karcie) na Cubase 5 i reaper i wszystko szlo bez zajakniecia, zero przycin, no nic. Biznesowe laptopy wysokiej klasy maja to do siebie, ze dluzszy zywot maja, wiec taki uzywany na Core2Duo przezyje pewnie taniego Acera na core i3. To tak jak z uzywanymi samochodami, kup 10 letnia limuzyne, to bedziesz bardziej zadowolony niz z Fiata Pandy w wersji sport ;)
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: mattttam w 20 Sie, 2013, 14:12:37
Polecam ci Dell Vostro 1700. Jakieś 700 zł na Allegro. 4GB Ramu, 160 GB HDD, Nvidia 8600 gt, FW 400, PCMCIA, 5xUSB, pancerna budowa. Miałem taki i jak na taką kasę miał same zalety, ciągnie całkiem poważne sesje. Na FW bardzo stabilny - same plusy :)
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: y w 20 Sie, 2013, 17:41:13

Nie szukam sprzętu typu Mac, raczej coś budżetowego,ale solidnego.

To może napisz jaki budżet, używane maki sprzed 3 lat to procki i5/2.3 (dla 13calowego) i ceny nie są zabójcze. Natomiast są to bardzo stabilne maszynki do pracy.

Posty połączone: 21 Sie, 2013, 00:32:05
Ja pierdolę - 8 śladów (w porywach do 16tu) cyfrowe (16bit/48kHz) bez pluginów dźwigał stareńki powerbook g4 1Ghz/1GB ramu z darmowym protools le (8 śladów) oraz ówczesnym Logic (by Emagic - to te porywy do 16 śladów łącznie jak miałem Logic Gold a potem Platinium czy jakoś tak) w 2003 roku, a może nawet wcześniej to było. Mam go nadal w szufladzie - z miesiąc temu odpalałem go, żeby zgrać jakieś stare fragmenty z sesji. Jedyna rzecz - chyba najistotniejsza - nie ram, nie procek - dysk. FW400.

Zacznijmy sens tego tematu od kwesti precyzji tego na jakich parametrach chcemy nagrywać.

24bity? 96kHz? ile nagrywać za jednym razem - 1/2/4/8śladów? jak to składować - jeden dysk czy od razu backup / mirror?

Z powyższego wynika jaki interfejs audio. oraz przepustowość dla dysku/audio (FW400/FW800/SATA etc.) a potem - to już tylko kwestia realiów kompa który ma to dźwigać bezawaryjnie.

8 śladów łyka większość darmowego albo histerycznie taniego softu. audio można kleić sobie na GarageBand czego przykładem jest NIN.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Konrad_89 w 21 Sie, 2013, 21:12:07
Też mam pytanie odnośnie lapka. Czy będzie duża różnica między i3-3110M, a i5-3210m w zabawach typu nagrywanie/mixowanie?

Zdecydowałem się na Lenovo Y580 (i3/i5, 8 giga ramu, gtx660m, 1TB). Interfejs jaki posiadam to ESI UGM96. Różnica w cenie między nimi to około 300 zł. Czy wydajność i5 w stosunku do i3 jest warta tej dopłaty?

Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: majkelk w 21 Sie, 2013, 21:41:58
Jak już bierzesz kompa z dobra grafiką, to weź lepszy procek.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Stachu w 21 Sie, 2013, 21:53:21
Osobiście bym dopłacił te 300zł.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: SevenSix w 22 Sie, 2013, 05:52:50
Bez gadania bierz i5. W normalnym użytkowaniu różnica pomiędzy wydajnością tych procków jest prawie niezauważalna, ale gdy zaczynasz wykorzystywać większe ilości danych na raz i5 jest niemal tak wydajny jak mój i7 (też w Y580).
Przy okazji gdy już będziesz zapuszczał DAWy do poważnych sesji rozważ uruchamianie ich z użyciem GTXa... Na płycie pewnie i tak będziesz mieć podstawowy chipset graficzny HD4000, który spoko da sobie radę, ale niepotrzebnie obciąży Ci i RAM i procek.
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: Konrad_89 w 22 Sie, 2013, 09:33:17
No to mnie zaskoczyłeś... Ja z kolei czytałem, że procki są bardzo podobne i różnią się tylko taktowaniem (główna różnica z turbo w i5), a bebechy mają takie same i bebechy>taktowanie. Podsumowane to było tak, że gdzie i3 się zmuli, to i i5 się czknie :D Tu opinia o wydajności i5 niemal jak w i7... Kupię sobie następną gitarę i nie będę miał problemu :D
Tytuł: Odp: Laptop do home recordingu
Wiadomość wysłana przez: g-zs w 22 Sie, 2013, 11:35:20
One są bardzo podobne, obydwa są dwurdzeniowe, czterowątkowe. i5 ma szybszy zegar (0,1 GHz), ale główna różnica polega na tym, że i5 ma funkcję turbo boost. Nie rozumiem tylko skąd ta róznica cenowa w wysokości 300zł, skoro obydwa miały taka samą sugerowaną cenę detaliczną.

Imo warto dopłacić, ale nad tym czy 300 zł to bym się zastanowił, bo może za 500 więcej (zamiast 300) wskoczysz jeszcze półkę wyżej, gdzie różnica będzie bardziej zauważalna.