Forum Sevenstring.pl

Wzmacniacze i akcesoria => Wzmacniacze i kolumny => Wątek zaczęty przez: youshy w 01 Sty, 2012, 14:01:55

Tytuł: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: youshy w 01 Sty, 2012, 14:01:55
Więc..

W końcu nadejdzie ten piękny moment, w którym będę miał pieniądze i... co teraz? Pierwotnie plan przewidywał zakup Orange Rockerverba, ale przyszły wątpliwości i pojawiło się pytanie - czy nie lepiej kupić sobie Soldano i mieć totalny spokój? Jeden kanał, zero zabaw, wszystko co potrzeba jest (dosłownie) w zasięgu ręki. I, oczywiście, przyszedł też problem - jak sprowadzić piec z USA? Jedyne co potrafię sprowadzać z innych krajów spoza Europy to są gitary, a co do wzmacniaczy nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić. Kurier? Opłaca się? Co z cłem? Czytałem, szukałem i nadal nie wiem..

Kud enyłan help mi?
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: głuchy_zjeb w 01 Sty, 2012, 14:40:48
Zdaje się że Muchatek z forum zajmuje się sprowadzaniem sprzętu z US&A, pewnie będzie mógł pomóc :)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: youshy w 01 Sty, 2012, 14:53:48
O, o, dzięki! :)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: ghostek w 01 Sty, 2012, 15:43:35
Polecam Muchatka. O nic się nie martwisz, pełna profeska :)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: m4ody w 01 Sty, 2012, 18:03:36
Jakby Muchatek nie mógł to ja moge pomóc  ;)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: sebasw w 02 Sty, 2012, 08:25:23
Można z pośrednikami, można taniej samemu.

Ja korzystam z usług polskiej firmy kurierskiej, która ma siedzibę w USA. Kupujesz sprzęt, dajesz adres dostawy na adres firmy w USA. Oni dostają, mierzą, ważą, wystawiają fakturkę. Płacisz paypalem, albo kartą i oni wysyłają Ci przesyłkę kurierem do PL. Masz paczkę kilka dni roboczych później pod drzwiami :)

Koszta spoko, za wysyłkę wzmacniacza zapłacisz pewnie ok. 100-110$.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: youshy w 02 Sty, 2012, 11:05:30
Można z pośrednikami, można taniej samemu.

Ja korzystam z usług polskiej firmy kurierskiej, która ma siedzibę w USA. Kupujesz sprzęt, dajesz adres dostawy na adres firmy w USA. Oni dostają, mierzą, ważą, wystawiają fakturkę. Płacisz paypalem, albo kartą i oni wysyłają Ci przesyłkę kurierem do PL. Masz paczkę kilka dni roboczych później pod drzwiami :)

Koszta spoko, za wysyłkę wzmacniacza zapłacisz pewnie ok. 100-110$.


A jak wygląda sprawa z cłem w takim wypadku?

Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: sebasw w 02 Sty, 2012, 11:16:16
Tak jak zawsze, paczki o wartości powyżej 45 euro (lub równowartości) są opodatkowane VATem, a powyżej 150 euro dodatkowo cło - najczęściej 3%. Podatki płacisz za pośrednictwem spedytora w PL - będą się z Tobą kontaktować jak otrzymają paczkę.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Page_Hamilton w 02 Sty, 2012, 12:05:15
Standardowo polecam Muchatka do takich interesów . Sprawnie, szybko i bardzo konkretnie.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: dawson w 02 Sty, 2012, 14:17:30
Ja sprowadzałem z jułesej i paczkę 4x12 i wzmacniasz Mesa DR i zrobiłem to samemu, przez firmę kurierską o której mowa wyżej, ani cła, ani vatu ani nic więcej ponad wysyłkę nie płaciłem a paczki były powyżej 150 euro ;)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Page_Hamilton w 02 Sty, 2012, 23:44:04
No to miałeś sporo szczęścia :) Kiedy to było ?
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 03 Sty, 2012, 00:37:05
BARDZO sporo szczęścia. Najmniejsza szansa na cło jest paczką morską, niestety ostatnio dowalają się ostro. problem z 'customs' to VAT bo TO VAT to problem (23%) a nie cło (3%). Też ściągam, ale teraz opłacalność tego taka sobie - dolar stoi jak pyta milorda :/
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: youshy w 03 Sty, 2012, 07:34:27
BARDZO sporo szczęścia. Najmniejsza szansa na cło jest paczką morską, niestety ostatnio dowalają się ostro. problem z 'customs' to VAT bo TO VAT to problem (23%) a nie cło (3%). Też ściągam, ale teraz opłacalność tego taka sobie - dolar stoi jak pyta milorda :/

Dlatego chwilę poczekam, aż erekcja dolara trochę opadnie, co - prędzej czy później - nadejdzie :)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: sebasw w 03 Sty, 2012, 08:03:39
Nie nadejdzie, w tuskolandii będą sięgać głęboko do naszych kieszeni i nie odpuszczą żadnego podatku, czy podwyżki, bo przecież obywatel jest po to, żeby płacić, płacić, płacić... a waluty reagują na tę sytuację, jak widać.
Ja kupiłem wiele rzeczy poza UE, także w USA i nie pamiętam, aby kiedykolwiek darowano mi te złodziejskie opłaty. Tak naprawdę płacimy za nieudolność naszych władz, które nie potrafią doprowadzić do tego, żeby u nas ceny były zbliżone do ichniejszych, tzn. robią to, bo każą dopłacać do zakupów vaty, cła :-/
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Hesu w 03 Sty, 2012, 08:22:25
A jaki problem poprosić wysyłającego o zaniżenie kwoty lub wysłanie jako gift?

Edit:// nic już nie mówię.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: sebasw w 03 Sty, 2012, 08:29:12
Problem taki, że to jest oszustwo i można dostać nieźle po garbie...
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Hesu w 03 Sty, 2012, 09:17:34
Dlatego trzeba robić takie rzeczy z głową, jeśli ktoś prosi o wyciągnięcie ulotek to nie widzę w tym żadnego oszustwa.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: wuj Bat w 03 Sty, 2012, 09:18:10
Dokładnie tak: cło to pikuś, ale ten cholerny VAT. Hesu dobrze gada: niska wartość, albo prezent. Ale trzeba mieć ten zapas kasy, gdyby jednak dowalili VAT. Raz mi dowalili, a następny raz nie, loteria.
Muchatek mi zaproponował cenę za klamota może ciut(!) wyższą, niż gdybym sam się pierniczył, ale nic by mnie wtedy nie obchodziło, tylko kasa i poczekać.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: sebasw w 03 Sty, 2012, 10:11:21
Deklaracja celna nie jest opisana odpowiedzialnością karną? to co mi zawsze każą wypisać przed odbiorem ma pouczeń całą masę :)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Kali w 03 Sty, 2012, 12:14:30
looknijcie towarzysze na art. 86 i przede wszystkim art. 87 kodeksu karnego skarbowego...

Art. 86.

§ 1. Kto, nie dopełniając ciążącego na nim obowiązku celnego, przywozi z zagranicy lub wywozi za granicę towar bez jego przedstawienia organowi celnemu lub zgłoszenia celnego, przez co naraża należność celną na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.

§ 2. Tej samej karze podlega sprawca, jeżeli przemyt celny dotyczy towaru w obrocie z zagranicą, co do którego istnieje reglamentacja pozataryfowa.

§ 3. Jeżeli kwota należności celnej narażonej na uszczuplenie lub wartość towaru w obrocie z zagranicą, co do którego istnieje reglamentacja pozataryfowa, jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1 lub 2 podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.

§ 4. Jeżeli kwota należności celnej narażonej na uszczuplenie lub wartość towaru w obrocie z zagranicą, co do którego istnieje reglamentacja pozataryfowa, nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1 lub 2 podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.

Art. 87.

§ 1. Kto przez wprowadzenie w błąd organu uprawnionego do kontroli celnej naraża należność celną na uszczuplenie, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie.

§ 2. Tej samej karze podlega sprawca, jeżeli oszustwo celne dotyczy towaru lub usługi w obrocie z zagranicą, co do których istnieje reglamentacja pozataryfowa.

§ 3. Jeżeli kwota należności celnej narażonej na uszczuplenie lub wartość towaru lub usługi w obrocie z zagranicą, co do których istnieje reglamentacja pozataryfowa, jest małej wartości, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1 lub 2 podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych.

§ 4. Jeżeli kwota należności celnej narażonej na uszczuplenie lub wartość towaru lub usługi w obrocie z zagranicą, co do których istnieje reglamentacja pozataryfowa, nie przekracza ustawowego progu, sprawca czynu zabronionego określonego w § 1 lub 2 podlega karze grzywny za wykroczenie skarbowe.



Zależnie od wartości uszczuplonego cła taki myk stanowi wykroczenie skarbowe (krótki 1 roczny termin przedawnienia) lub przestępstwo skarbowe... nakłanianie do popełnienia przestępstwa skarbowego też jest karalne jak by coś :)

Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Page_Hamilton w 03 Sty, 2012, 18:54:40
I dlatego też 99,9% sklepów z USA nie zgodzi się na taki wałek.
Oczywiście można kombinować i próbować zaniżać nawet na te używane, pozornie 'zużyte' towary typu stare pickupy, czy efekty, które na pierwszy rzut oka dla laika wyglądają na rupcie (stare T Topy, czy pierwszy TS808 - wiadomo) , ale celnicy też nie są głupi i zaczynają się powoli rozeznawać :)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: m4ody w 03 Sty, 2012, 20:14:13
Takie stare efekty, jak piszesz, mozna dostac na ebayu za 40-50$ wiec co celnicy maja rozeznać?
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: nikt w 03 Sty, 2012, 21:22:39
kali a możesz mi wytłumaczyć dwa polskie fenomeny

1. płacenie cła i VATu od łącznej kwoty zadeklarowanej powiększone dodatkowo o koszty przesyłki i jej ubezpieczenia (SIC)
2. dlaczego mam płacić dwa razy podatek. dawniej jak kupowałem coś u niemca to był sztojerfrei i zwracali ich podatek jeśli przewoziłem grata przez granicę. a tak płacisz raz w USA i raz w Polsce
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Kali w 03 Sty, 2012, 22:03:44
nikt - na zdrowy rozum też mi się wydaje to dziwne... nie wytłumaczę Ci tego, bo nie siedzę w podatkach jako takich... z 2 razy miałem do czynienia z prostymi wyłudzeniami VATu, ale "zadaniowo" (przesłuchiwanie świadka), więc nie zagłębiałem się jakoś bliżej w temat
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Muchatek w 03 Sty, 2012, 22:11:14
Z tego, co wiem z dostępnych źródeł i własnego doświadczenia:
1. cło i VAT płacisz od kwoty: wartość przesyłki+koszty przesyłki. Ubezpieczenia nie wlicza się do tej sumy.
2. W USA masz tylko podatek stanowy i płacisz go wyłącznie wtedy, gdy kupujący i sprzedający są z tego samego stanu. Kwota jest różna i waha się w granicach 4-10 %.

Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: nikt w 03 Sty, 2012, 22:15:13
1. ubezpieczenie masz wliczone w przesylke, poczta polska tak samo ma ze stawkami za przesylke. ubezpieczona jest drozsza.
2. wszystkie ceny w sklepach netowych maja przeciez wliczony podatek. co innego jak sciagasz z japonii, tam licza Ci cene bezpodatku
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Vertigo w 03 Sty, 2012, 22:18:00
Prawda jest tak, że jeżeli macie FV to nie ma wielkiej szansy by ktoś się dowalił i zapłacicie cło od wartości zadeklarowanej, a wartość ta powinna być zgodna z wartością na FV - ale trzeba taką FV mieć. Prawie NIKT wam FV zaniżonej w USA takiej nie wystawi, bo i po co się narażać? Jeżeli jej nie macie w ogóle to wartość określa się na oko. Z tym też jest często dużo problemów, bo celnicy są BOGAMI, latają na chmurach i na wszystkim się znają-nieznają. Oczywiście da się to obejść, jak wszystko, ale NIE napiszę jak i to nie z powodu ala 'pies ogrodnika' a dlatego, że jest to ryzykowne i niezgodne z prawem.

Najgorszym idiotyzmem jest właśnie liczenie cła i VAT od całości kwoty (Zadeklarowana wartość + koszt przesyłki + inne koszty, nie wiem pakowania czy co tam będzie na FV)...

Można to też wysłać jako Gift, wtedy do 100$ jest zwolnione z celnej. Chyba, że się jakiś ziemski pół-bóg dowali do paczki i stwierdzi, że ... ;)

@nikt
2. dlaczego mam płacić dwa razy podatek


dlatego, że istnieje bariera celna pomiędzy USA i EU, towar zakupiony za granicą podlega opodatkowaniu w krajach UE, niestety. Można sobie kupować do woli po EU ;) Ale tutaj nas i tak zabija Ojro.

A dolar nie potanieje znacznie przez najbliższy rok, jedyna szansa, że USA się wjebie do Iranu (bez nas) - wtedy może być jakieś tąpnięcie, ale dopóki EU się sypie to będzie coraz gorzej...
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Page_Hamilton w 03 Sty, 2012, 23:28:41
Takie stare efekty, jak piszesz, mozna dostac na ebayu za 40-50$ wiec co celnicy maja rozeznać?
Pokaż mi piewszą serię TS'a 808 za 50 dolarów, a osobiście wsiadam w tej chwili w pociąg i jadę Ci pogratulować.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: m4ody w 04 Sty, 2012, 08:19:53
Nie miałem konkretnie na myśli TS808, ale wiele innych efektów jak np. mxr, boss czy nawet ts9, które można spokojnie dorwać poniżej 50$. Wystarczy trochę się pomęczyć i poszukać
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: zyzio w 11 Kwi, 2012, 20:33:00
Witam na forum to mój pierwszy post.
Podpinam się pod powyższy watek z prośbą o radę. Gram na szóstkach juz prawie 20 lat i chodzi mi po głowie siódemka. Myślę o Schecterze Damien Elite 7 lub Loomisie i chciałbym sprowadzić wiosło z Juesej. Mam tam bliska rodzinę, mam tez w Polandzie kuzynkę z tej samej rodziny która ma obywatelstwo USA. Czy ten układ mozna wykorzystać w jakiś godziwy sposób zeby nie dać się wyssać organom podatkowo-celnym?
Jesli ktoś jest nieco zorientowany w temacie to będę wdzięczny za sugestie
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: youshy w 11 Kwi, 2012, 20:40:45
Witam na forum to mój pierwszy post.
Podpinam się pod powyższy watek z prośbą o radę. Gram na szóstkach juz prawie 20 lat i chodzi mi po głowie siódemka. Myślę o Schecterze Damien Elite 7 lub Loomisie i chciałbym sprowadzić wiosło z Juesej. Mam tam bliska rodzinę, mam tez w Polandzie kuzynkę z tej samej rodziny która ma obywatelstwo USA. Czy ten układ mozna wykorzystać w jakiś godziwy sposób zeby nie dać się wyssać organom podatkowo-celnym?
Jesli ktoś jest nieco zorientowany w temacie to będę wdzięczny za sugestie
Pozdrawiam

Niech kupi i Ci po prostu przywiezie, najprostsze rozwiązanie :)
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: głuchy_zjeb w 11 Kwi, 2012, 20:57:19
Witam na forum to mój pierwszy post.
Podpinam się pod powyższy watek z prośbą o radę. Gram na szóstkach juz prawie 20 lat i chodzi mi po głowie siódemka. Myślę o Schecterze Damien Elite 7 lub Loomisie i chciałbym sprowadzić wiosło z Juesej. Mam tam bliska rodzinę, mam tez w Polandzie kuzynkę z tej samej rodziny która ma obywatelstwo USA. Czy ten układ mozna wykorzystać w jakiś godziwy sposób zeby nie dać się wyssać organom podatkowo-celnym?
Jesli ktoś jest nieco zorientowany w temacie to będę wdzięczny za sugestie
Pozdrawiam

Rodzinka z juesej wysyła Ci wiosło jako prezent i problem solved. Celnicy raczej się nie przypieprzą.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Dexterek w 11 Kwi, 2012, 23:24:50
Ale do paczki to włożyć jakieś dresy i czekolady żeby wyglądało na prezent bo inaczej zgodnie z prawem - podatki.
Poważnie.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: zyzio w 12 Kwi, 2012, 11:22:45

Niech kupi i Ci po prostu przywiezie, najprostsze rozwiązanie :)

Sęk w tym że ci co są tam to nie przyjeżdżają tu a ta co jest tu nie wybiera się w najbliższym czasie tam :D
Oczywiście wiem że moga przysłać jako prezent ale zgodnie z prawem cło itd.. Bardziej chodziło mi o to czy nie ma opcji takiej że oni tam kupują i przysyłają tej która jest tutaj jako jej rzecz, niby uzywana gitare którą ona tam zostawiła (mieszkała tam całe życie a 2 lata temu ściągnęła do Polandu na studia podyplomowe) i teraz chce sobie ją tu ściagnąć bo se chce pograć np. I wtedy sprawa byłaby czysta jak łza.
Tytuł: Odp: Sprowadzanie wzmaka z USA - jak to zrobić, żeby się nie narobić?
Wiadomość wysłana przez: Muchatek w 12 Kwi, 2012, 11:42:23
Poczytaj sobie o mieniu przesiedleńczym, to jest o czym piszesz.  No a jak czytam te pierdoły o prezentach, co piszecie, to sorry - gift czyli rzecz nie podlegająca opodatkowaniu to jest towar o zadeklarowanej wartości 50 USD. Powyżej zaczynają się opłaty - najpierw VAT 23%, potem cło (3,7%). Jeśli celnik stwierdzi, że towar jest więcej wart trzeba przedstawić dowody (aukcja, przelew, wyciąg z Paypala etc.).  Dołożenie starych dresów, czy 2 tygodniowych skarpet do paczki z Diezlem VH4 czy Two Rockiem, może deko obniżyć wartość wzmaka, ale raczej nie do poziomu 50 USD ;)