Autor Wątek: Yamaha THR 10  (Przeczytany 25296 razy)

Offline october

  • Gaduła
  • Wiadomości: 333
  • Oct.
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #25 14 Lip, 2015, 12:12:55 »
Widzę, że nie tylko na moim podwórku ten wzmacniacz budzi mieszane emocje.
Mam THR10x , jestem z niego b zadowolony. Brzmi i nie bije plastikiem jak POD, którego też w różnych wersjach miałem. Do tego fajnie się sprawdza w słuchaniu radia/muzyki. Właściwie to większość czasu do tego go teraz używam bo na większe głośniki nie mam miejsca a te dają radę :)

Znów @Chomick , który mi to sprzedawał był THRką rozczarowany. Nie ukręcił na tym nic co by go zatrzymało.

Testujcie najlepiej sami. I najlepiej w domu bo ze sklepu można faktycznie rozczarowanym wyjść.

007

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 307
  • Fanboy ENGL'a :D
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #26 16 Lip, 2015, 00:02:59 »
Witam, też coś napiszę, bo dziś właśnie ograłem THR10X i podzielam w większości zdanie @Radek M tyle, że... dla mnie to jest zwyczajnie kompletnie nie warte tych pieniędzy, PLASTIK!, jak mam być szczery, to wolałbym kupić sobie średnie monitorki i AudioTracka czy innego międzymordzia i na darmowych wtyczkach VST ukręcił bym coś co dla mnie brzmiało by dużo lepiej.

Grając na tym, z trudem znalazłem brzmienie które uznałem za "może być", a to jednak trochę za mało jak liczymy sobie ~1250PLN, przeciętny JCA22h zjada go na wstępie, a jak chcemy porównać do czegoś bardziej poręcznego, to moim zdaniem POD HD300 zjada go na śniadanie (a nie jestem fanem tych urządzeń).

Byłem bardzo rozczarowany tym urządzeniem, spodziewałem się czegoś choćby na poziomie POD HD, a jest sporo gorzej, wybaczcie Panowie, ale nie za taką kasę.

ps. Na pocieszenie ograłem sobie Randall'a RD100 (nie warto się rozpisywać) i Orange Dual Terror, i o ile nie przepadam za tą marką, to wzmak mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Kanał TT jest taki sobie... ale za to kanał FAT to bajka, super pierdolnięcie i zajebiście się czyści, z TS9 robił mi BARDZO. Polecam!
Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline szu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 179
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #27 16 Lip, 2015, 07:50:48 »
No co mogę powiedzieć.. Jesteś oficjalnie głuchy i nie ma dla Ciebie nadziei ;D
If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 307
  • Fanboy ENGL'a :D
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #28 16 Lip, 2015, 10:10:39 »
Raczej nie jaram się tym na co jest hype, nie oceniam po tym jak Ola ukręci i nie wmawiam sobie, że coś jest fajne jak nie jest. Może to kogoś zaboleć, ale prawda jest taka, że sprzęt jest słaby, przynajmniej za tę kasę.
Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline szu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 179
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #29 16 Lip, 2015, 15:11:24 »
Widzisz, ja z kolei na przestrzeni 3 lat przerabiałem hd500 z lampką, hd500 z monitorami, hd500 z kombo klawiszowym, hd desktop ze słuchawkami i ostatecznie tak mnie to wszystko wk...wiło, że z radością przesiadłem się na THR. Teraz gram a nie kręce w nieskończoność. I to gram sobie w ogródku na huśtawce popijając piwko. Nikt mnie już nie przekona, że pod + komputer + monitory + hgw co jeszcze do grania w domu to lepsza opcja. ;-)

Symulacje dla mnie lepsze oferuje THR, naturalniej się to zachowuje i brzmi. Gram 90% na słuchawkach, a w pozostałe 10% jestem zadowolony z brzmienia jakie to radyjko oferuje. Pewnie monitory 5" lepiej by grały, ale  do huśtawki ich nie podłącze, więc nie ma tematu  :D

« Ostatnia zmiana: 16 Lip, 2015, 15:23:56 wysłana przez szu »
If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 307
  • Fanboy ENGL'a :D
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #30 16 Lip, 2015, 17:02:31 »
Nikt mnie już nie przekona, że pod + komputer + monitory + hgw co jeszcze do grania w domu to lepsza opcja. ;-)

Ale nikt Cię do niczego nie przekonuje, wyrażamy swoje zdanie, chyba po to jest to forum.
Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline Stachu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 336
  • Trv
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #31 16 Lip, 2015, 18:33:19 »
Ja też wole symulacje THR od HD500, problemem dla mnie jest konstrukcja. Zonkiem jest też to, ze THR też potrzebuje poedytowania na kompie żeby wyciągnąć z niego wszystko. Ja zdaje sobie sprawę, że to co w sklepie to tylko część brzemienia, zmiana IR paczki wiadomo ile wnosi.
Udane dile: metal, Dale Cooper, Donnie, AngelSTM, MadYarpen, marczaq, Musza, Orange (Polecam!)

Offline szu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 179
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #32 16 Lip, 2015, 21:11:50 »
Taka figura retoryczna stivo :p

Jest kilka
 wad:
- pada na baterii przy 3/4 głośności
- do edycji trzeba kompa
- clean jest cichszy niż reszta
- jcm800 mocno szumi
- reverb trzeba osobno ustawiać na słuchawki i na głośniki


..ale wybaczam.  Yamaha robiła jakieś ankiety na fb pytając użytkowników co ich boli i jak by widzieli next gen.
If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.

Offline Radek M

  • Sith Lord
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 451
  • "[pause] These go to eleven"
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #33 17 Lip, 2015, 01:29:54 »
No co mogę powiedzieć.. Jesteś oficjalnie głuchy i nie ma dla Ciebie nadziei ;D

Jak dzieciaczki :)

Ja wiem, że  żarcik, ale z całym szacunkiem dla Ciebie Szu to jednak Stiv ma na swoim koncie parę fajnych sałndów ukręconych w domu i  zaprezentowanych szerszemu gremium. Do czego porównywać też ma. To trochę chyba tak, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. No i oczywiście od gustu, bo ta kategoria nie podlega żadnej obiektywnej ocenie.

Pewnie to też kwestia tego że obaj lubimy pewien  rodzaj brzmienia,  z którym thr za chuja nie daje sobie rady.

Co do słuchawek - mi dla przykładu wszystkie symulacje na słuchawkach brzmią jak kał(musi być głośnik i odpowiednia ilość powietrza między nim a moim uchem żeby grało).  Może na tym polu magicznym sposobem  broni  się ta yamka?

Bez słuchawek imho jest warta max 500zł. Ja wiem, że może  komputer pomoże, albo jeszcze coś tam, ale to do chuja ma być prosty przenośny wzmak, który ma grać tak jak stoi.

Z całej tej THRowej historii morał dla mnie jest tylko jeden -  nie wszystko złoto co się świeci ;) Ale dobre jest to, że pojawiły się głosy kontra, bo kilku gości może jednak najpierw ogra zamiast brać "bo wszyscy piszo że fajne".

PS: elevyny też  kiedyś były super duper i fogle najlepsze - teraz prawie nikt na tym nie gra ;)
No pain No gain !

Offline szu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 179
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #34 17 Lip, 2015, 06:39:32 »
W końcu jak nie wiesz co powiedzieć zawsze możesz obrazić oponenta nie? ;)

Ze swojej strony jedynie protestuje przed stwierdzeniem, że to brzmi jak gowno i jest nic nie warte. Ale... na wersji x nie grałem, bo mnie uniwersalność zwykłej 10tki bardziej interesuje, więc może macie rację.
If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.

Offline Stachu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 336
  • Trv
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #35 17 Lip, 2015, 07:50:18 »
Jestem za, a nawet przeciw.
Udane dile: metal, Dale Cooper, Donnie, AngelSTM, MadYarpen, marczaq, Musza, Orange (Polecam!)

Offline october

  • Gaduła
  • Wiadomości: 333
  • Oct.
007

Offline Dmaligator

  • Pr0
  • Wiadomości: 879
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #37 17 Lip, 2015, 15:29:17 »
Zgodzę się z jednym, że thr na słuchawkach to syf w porównaniu jak gra na głośnikach.
Nie dotykaj bo w ryj!
Pozdrawiam.

Offline szu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 179
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #38 17 Lip, 2015, 19:46:11 »
Kurde dobrze że jeszcze mam zooma g3, jest jaki jest ale przynajmniej tani. Opchne thr i powoli zacznę zmywać wstyd :D
If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.


Offline Chomick

  • Gaduła
  • Wiadomości: 213
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #40 17 Lip, 2015, 23:47:38 »
Pamiętajcie też że zwykły THR10 i THR10X to tak naprawdę dwa zupełnie inne wzmaki, do tego stopnia inne, że thr10 jestem w stanie jeszcze przełknąć a THR10X nie....

Co mogę napisać ze swojej strony kiedy miałem THR10X. Jeżeli chodzi o Hi Gain to tylko jedno brzmienie jest użyteczne BROWN I, co trochę załamuję biorąc pod uwagę, że jest to wersja posiadająca praktycznie tylko HI GAINY. Do tego BROWN I to taki dopalony/modowany JCM 800. Jest to fajne, ale jeżeli szukamy modern Hi Gaina to sorry. BROWN II to brzmienie VAN HALENA z pierwszych płyt - takie harczący rozjebany na maksa JMP, jest to fajne pod warunkiem, że się chce grać covery EDKA. Southern HI nie ma nic wspólnego z Panterą, bardziej z METALZONEM. No i mamy POWER I i POWER II które nie mają absolutnie nic wspólnego z POWERBALLEM (grałem kilka razy na oryginale więc mam porównanie). Jeżeli chcecie superzbasowionego, w ogóle niezwartego i charcząceego brzmienia a la stary tranzystor lub kostka Distortrion wpięta wejście LINE IN do kompa to proszę bardzo :). W ogóle nawet na tym Brown I basy dudnią na głośnikach przy palmutach i dlatego grałem na słuchawkach.

Thr10 ma przynajmniej tą niby Mesę (MODERN) też trochę tam charczy ale przypomina to naturalne charczenie jakie czasami słychać jak się stanie centralnie na wprost paczki i ogólnie jest to już bliższe prawdzie. Do tego jest zwarte i brzmią jakoś tam te palmmuty. A no resztę jakby kto chciał zawsze można sobie użyć w rocku. Do tego jest w wersji THR5 która na Guitarcenter jest za 700 zł.

Co do mnie to wylądowałem z ....(tu zaraz będzie salwa śmiechu i wszyscy przestaną poważnie traktować to co napisałem powyżej) Blackstar FLY 3. Tak jest to tranzystor i czuć że tranzystor, ale....dobry ? Nic nie charczy, nic nie dudni, jest zwarte da się grać wszystko w zasadzie. Po mimo małej mocy, małego głośnika, małych gabarytów, zasilania bateryjnego itp. nie jest to kolejny klon tych małych bateryjnych marshalików, jakie robi milion firm. Nie wiem jak to zrobili, może to zasługa głośnika który bardziej przypomina głośnik z jakiegoś systemu audio niż konwencjonalny gitarowy, ale naprawdę niczym to nie wkurwia. Kupiłem tylko dlatego że po ostatnim wyprz. zostałem bez czegokolwiek do grania w chacie, miałem tylko tyle kasy i chciałem mieć po prostu w co wpiąć kabel w domu. Spodziewałem się wielkiego zawodu, a tu pozytywne zaskoczenie. Do tego naprawę można cicho grać (ciszej niż na THR) wszystko słyszeć i nie przeszkadzać nawet osobie oglądającej TV w tym samym pokoju. Muzy fajnie się słucha, filmy fajnie ogląda (zjebały mi się głośniki w telewizorze i przez tydzień musiałem na tym jechać i nie było krzywdy) a baterii dołączonych do wzmaka nie zmieniałem od połowy kwietnia.

« Ostatnia zmiana: 17 Lip, 2015, 23:50:15 wysłana przez Chomick »

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 307
  • Fanboy ENGL'a :D
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #41 18 Lip, 2015, 08:19:29 »
Zgodzę się w dużej mierze z @Chomick również uważam, że jedyny grywalny sound THR10X to Brown I ;)
Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline Chomick

  • Gaduła
  • Wiadomości: 213
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #42 17 Sie, 2015, 12:31:38 »
Odważyłem się i kupiłem THR 10 (ten zwykły, biały bez X) z od razu wgraną wersją softu V.2. i jestem w końcu zadowolony  :o

Z ciekawości wgrałem sobie na próbę poprzedni soft V.1.04 i teraz już wiem, czemu wszyscy rzucili się na THR10X kiedy wyszedł twierdząc, że jest lepszy....BO THR10 NA V.1 JEST JESZCZE GORSZY NIŻ THR10X !!!! (głównie Hi Gainy). O ile na THR10X wkurwiałem się, że jest tylko jedno użyteczne brzmienie do ostrego grania (BROWN I) to w THR10 na V.1. nie ma nic użytecznego z Hi gainów :)

No ale napisałem na wstępie że jestem zadowolony bo V.2. robi kolosalną różnicę. Niebo a ziemia. Nie sądziłem że upgrade softu może tyle zmienić. Teraz to brzmi jakby to była, nie wiem druga, lepsza generacja produktu ? Wszystko jest zwarte, nic nie jest rozlazłe, nie ma tego cyfrowego charczenia, dudnienia i siarzenia. W końcu te wzmaki brzmią jak powinny. Mesa jak Mesa, Marshall jak Marshall. Jedyne co, to Mesa ma strasznie dużo basu już na wstępie, zaś marshall straszny jego brak, ale łatwo to poprawić - wystarczy go zdjąć lub dodać, ewentualnie odpowiednio skorygować jeszcze górę i środek i gotowe. Żadnej filozofii - słyszysz, że czegoś brakuje lub jest za dużo to korygujesz i jest ok, a nie tak jak w THR10X kiedy słyszysz że wszystko właściwie jest nie tak, kręcisz gałami we wszystkie strony i nic to nie daje. Dlatego też odradzam wersje THR5 z jedną gałką TONE. To nie jest wzmak gdzie dasz wszystko na połowę lub lekko w prawo i będzie ok. Potrzebna jest jednak ta trójstopniowa korekcja, ale tak jak mówię: nie trzeba nie wiadomo ile kręcić, wszystko jest dość intuicyjne.

Na oficjalnej stronce Yamahy są teraz próbki na V.2. i TAK TO BRZMI NA SŁUCHAWKACH (bo nagrywane przez USB, a nie nagłaśniane mikrofonem, z resztą trudno oczekiwać, żeby na tych małych głośniczkach tez tak to zagadało, bo to nie są przecież monitory studyjne, ale też jest dobrze). Dla porównania możecie sobie też posłuchać próbek z THR10X. Też są wiarygodne, tylko zwróćcie proszę uwagę na jeden mały, stary jak świat w świecie prezentacji sprzętu myk - grane jest tylko to co brzmi dobrze na danym brzmieniu. Na Powerballach grający panicznie unika tłumienia prawą ręką, które na takich brzmieniach będzie brzmiało rozlaźle i gra same "otwarte" rzeczy, zaś Browny są przejechane efektami i grana jest muza typu natapirowane baby w bikini czyli EJTIS HARD ROCK :) Jest też próbka nagrana przez Keitha Merrowa. W miksie to nawet siedzi (bo i dobry mix) ale potem pokazuje brzmienie surowych ścieżek i tak to gada naprawdę.

http://pl.yamaha.com/pl/products/musical-instruments/guitars-basses/amps/thr_sound/

« Ostatnia zmiana: 17 Sie, 2015, 12:41:16 wysłana przez Chomick »

Offline szu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 179
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #43 17 Sie, 2015, 14:27:09 »
Co ciekawe v.2 to chyba tylko na nowo zrobione paczki na wielu mikrofonach tak jak w X i C. Nie ma niby różnicy w symulacjach.
If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.

Offline Chomick

  • Gaduła
  • Wiadomości: 213
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #44 17 Sie, 2015, 15:02:38 »
Tak mówili na targach: THR10 miał w V.1. paczki nagłaśniane 1 mickiem. Jak robili THRX i THRC to nagłośnili je kilkoma, więc postanowili cofnąć się do THR10 i zrobić tak samo wydając wersję V.2. żeby po prostu wszystkie wzmaki były zrobione w ten sam sposób. Ponoć zdjęli też gain w cleanach i crunchach, bo za szybko się przesterowywały zaś dodali do HI Gainów (stąd hasło reklamowe "cleaner cleans, dirtier distortions".

Tylko skoro niby THR10X ma paczki robione w ten sam sposób co THR10 v.2. to czemu tam jest kupa, a tu nie ? Bo, co ciekawe, jak wgrałem sobie wersje V.1. to te niedoskonałości brzmieniowe przypominały mi właśnie te z THR10X.

Offline october

  • Gaduła
  • Wiadomości: 333
  • Oct.
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #45 18 Sie, 2015, 17:15:03 »
@Chomick  za dużo teorii spiskowych :)
Tym razem publicznie obiecuję. Jak będę w PL to wezmę THR10x, postawimy obok siebie i porównamy.
007

Offline Chomick

  • Gaduła
  • Wiadomości: 213
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #46 19 Sie, 2015, 09:00:46 »
I tak zapomnisz albo nie będzie Ci się chciało znając Ciebie :)

Offline szu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 179
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #47 31 Sty, 2016, 22:30:37 »
A co tam, odkopię ten wątek...

Od początku posiadania THR wkurzało mnie nieco, że nie można edytować w pełni brzmienia bez podłączenia do kompa, a jak mam ciągać mój bateryjnie zasilany mobilny amplifier do kompa, to dziękuje ale zostanę w salonie. Dziś mnie olśniło, że przecież to gada po midi z edytorem. Podejrzałem co tam lata, spisałem komendy, wklepałem do telefonu (Midi Commander/Android), podpiąłem do swojego galaxy s2 (Android 5.1.1) i TA BUM! TSSS!! No cieszę się jak dziecko. Wszystko bangla, presety sobie ustawiam, reverb ustawiam 6 gałkami, Europa Środkowa.

Jak skompletuje listę komend SysEx to gdzieś to opublikuje, bo dziś mi się już delay'ów nie chciało spisywać. W sumie konfigurację apki też można, ale póki co nie ogarnąłem wszystkiego, w szczególności jak zdefiniować pokrętło o zakresie większym niż 0-127.


If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.

Offline KrzysiekT

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 2
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #48 31 Sty, 2016, 23:44:58 »
Połączyłeś się po USB?

Offline Dmaligator

  • Pr0
  • Wiadomości: 879
Odp: Yamaha THR 10
« Odpowiedź #49 01 Lut, 2016, 07:55:12 »
Połączyłeś się po USB?

Po słuchawkach się połączył
Nie dotykaj bo w ryj!
Pozdrawiam.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
2 Odpowiedzi
1482 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 25 Lis, 2009, 11:53:16
wysłana przez Br-Owca
6 Odpowiedzi
3021 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 14 Lis, 2012, 23:59:15
wysłana przez MadYarpen
15 Odpowiedzi
5605 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 30 Kwi, 2012, 20:45:01
wysłana przez Turgon
6 Odpowiedzi
1606 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Wrz, 2014, 14:29:13
wysłana przez intorm
9 Odpowiedzi
2585 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 12 Sty, 2015, 13:35:38
wysłana przez 7th


Klikajac reklamy wspierasz serwis.