Autor Wątek: Bezpieczeństwo w użytkowaniu wzmacniaczy gitarowych.  (Przeczytany 7723 razy)

Offline Dick Retard

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 548
  • Zaginiony w akacji
Zainspirowany tematem o napięciu na obudowie http://forum.sevenstring.pl/wzmacniacze-i-kolumny/napiecie-na-obudowie-%28chassis%29-prosba-o-sprawdzenie/ postanowiłem założyć ten topic by uporządkować informacje o ryzyku gry na gitarze. Wiadomo, że we wzmacniaczach lampowych występują wysokie napięcia które mogą zabić ale czy zwykły wzmacniacz tranzystorowy/cyfrowy (np. gra na PODzie) jest mniej groźny? Czy prawidłowe uziemienie w gniazdkach rozwiązuje sprawę? Co zrobić gdy nie jesteśmy pewni instalacji elektrycznej, czy są jakieś sposoby zabezpieczenia siebie i sprzętu (nie wiem jakieś specjalne listwy przeciw przepięciowe czy cuś)? Zapraszam do dyskusji.
Fenderowska Szklana Pułapka

Orange

  • Gość
Profilaktycznie używam listwy takiej jak do kompa. Pi tym jak mi się lampy zaswieciły lepiej dmuchać na zimne...

Offline Algiz

  • Gaduła
  • Wiadomości: 383
A ja już przepuściłem przez klate napięcie z chassis .  Kiedyś kumpel przyniósł stary polski wzmak lampowy,  o taki.
Spoiler
mieliśmy może po 12 lat . Idiota nigdy nie widział wtyków  , ani wejść  bananowych i włożył tam Jacka . Miałem wrażenie że przez klatę przeszło mi prąd elektrowni Bełchatów . Aaa a ja byłem jeszcze bardziej jebnięty bo podłączyliśmy go bez uzimki , a że stał xxxxxxlat na strychu i miał wyschnięte elektrolity to inna sprawa :) Ds1 spłonął , całe szczęście  , że nie opierałem się np o grzejnik , ale uraz pozostanie do końca życia .
« Ostatnia zmiana: 19 Lut, 2015, 15:47:51 wysłana przez Algiz »

Offline Dick Retard

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 548
  • Zaginiony w akacji
No właśnie, czy taka listwa wystarczy?
Fenderowska Szklana Pułapka

Offline Nerd

  • Nowy użytkownik
  • Wiadomości: 7
Listwa przepieciowa? Nie ma to nic do rzeczy. Gniazdo z bolcem (uziemieniem) to koniecznosc. Listwa zasilajaca nie stworzy sztucznego uziemienia.

Wzmacniacze tranzystorowe generalnie sa zasilane niskim napieciem (do 35v po prostowniku), aczkolwiek sa wyjatki. Ostatnio popularne staja sie wzmacniacze ktore tworzone sa ba bazie wysokovoltageowych mosfetow (LMD150 i innych) te teoretycznie moga miec B+ rzedu 500v. Np koncowki Matrix

Dla wlasnego bezpieczenstwa zawsze dbaj o to by Twoj wzmacniacz byl uziemiony
« Ostatnia zmiana: 19 Lut, 2015, 11:55:41 wysłana przez Nerd »

Offline benkai

  • The Resolver
  • Gaduła
  • Wiadomości: 496
Jakos nikt nie pamieta ze na zaciskach glosnikowych wystepuja napiecia rzedu 50v ale za to o natezeniu kilku amper. Taki prad tez moze zrobic krzywde.
Zreszta od napiecia zawsze istotniejszy jest amperaż.

Offline Razor89

  • Gaduła
  • Wiadomości: 373
Jak ktoś korzysta z wyjścia 16ohm w wzmacniaczu lampowym powiedzmy 100 W to napięcia sięgają 100V.

Offline birthmark

  • Gaduła
  • Wiadomości: 415
Jakos nikt nie pamieta ze na zaciskach glosnikowych wystepuja napiecia rzedu 50v ale za to o natezeniu kilku amper. Taki prad tez moze zrobic krzywde.
Zreszta od napiecia zawsze istotniejszy jest amperaż.
Ale głośnik ma np 8 omów, a człowiek zależnie od warunków, ubioru, itp. ok. 1k oma. Prąd to nie napięcie, można spokojnie dotykać szynoprzewodu, przez który płyną grube kiloampery, o ile napięcie jest na bezpiecznym poziomie. Jeśli te parę amperów popłynie przez człowieka, to owszem - popieści, ale 50 V zabić nie powinno, najwyżej nieco pobudzić. ;)
Suto wędlin kładź na chleb

Offline nikt

  • Jeń Lebany
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 504
    • www.BodyModifications.pl
Ale głośnik ma np 8 omów, a człowiek zależnie od warunków, ubioru, itp. ok. 1k oma. Prąd to nie napięcie, można spokojnie dotykać szynoprzewodu, przez który płyną grube kiloampery, o ile napięcie jest na bezpiecznym poziomie. Jeśli te parę amperów popłynie przez człowieka, to owszem - popieści, ale 50 V zabić nie powinno, najwyżej nieco pobudzić. ;)

coooo ?? :)
"Government is not the solution to our problem; government IS the problem." Ronald Reagan

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
Ale głośnik ma np 8 omów, a człowiek zależnie od warunków, ubioru, itp. ok. 1k oma. Prąd to nie napięcie, można spokojnie dotykać szynoprzewodu, przez który płyną grube kiloampery, o ile napięcie jest na bezpiecznym poziomie. Jeśli te parę amperów popłynie przez człowieka, to owszem - popieści, ale 50 V zabić nie powinno, najwyżej nieco pobudzić. ;)

Coooooo x2 ?
Spoiler
« Ostatnia zmiana: 19 Lut, 2015, 15:44:20 wysłana przez Amal_68 »
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline Razor89

  • Gaduła
  • Wiadomości: 373
W wzmacniaczu lampowym jedena żyła kabla kulumnowego jest uziemiona, a wiec jest 50% szans, że nie kopnie ;D

Offline birthmark

  • Gaduła
  • Wiadomości: 415
cale życie w błędzie! Idę się pobujać na trakcji!!!
Linia trakcyjna ma 1,5 kV, więc będziesz się szybko bujał. ;)
Suto wędlin kładź na chleb

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
Nigdy nie porobowalem czegos co ma kilka kiloamper, ale jako dzieciak zlapalem za drut w migomacie. Nie wiem, 70V i ok. 200A powiedzmy takie przykladowe standardowe ustawienia, i wiem ze nigdy więcej. Wystarczająco pobudzilo. Telepie do tej pory :D

Ostatnio jak chciałem wyjąć zbita lampę 12ax7 z mesy dual caliber to nie zauważyłem ze wtyczka jednak jest wlozona. Jebana wygladala jak lezaca luzem. To szybko mi cofnęło rękę. Nic więcej.

Ogólnie to lepiej się zabezpieczać.
Spoiler
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline theremin

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 064
  • wyindywidualizowany z rozentuzjazmowanego tłumu
Jakos nikt nie pamieta ze na zaciskach glosnikowych wystepuja napiecia rzedu 50v ale za to o natezeniu kilku amper. Taki prad tez moze zrobic krzywde.
Zreszta od napiecia zawsze istotniejszy jest amperaż.

Prawa Ohma, przynajmniej za moich czasów uczono już w podstawówce. Wagarowałeś czy rzucałeś w szkołę kamieniami?

Ale głośnik ma np 8 omów, a człowiek zależnie od warunków, ubioru, itp. ok. 1k oma. Prąd to nie napięcie, można spokojnie dotykać szynoprzewodu, przez który płyną grube kiloampery, o ile napięcie jest na bezpiecznym poziomie. Jeśli te parę amperów popłynie przez człowieka, to owszem - popieści, ale 50 V zabić nie powinno, najwyżej nieco pobudzić. ;)

Kolega też z oślej ławki?
« Ostatnia zmiana: 21 Lut, 2015, 11:22:38 wysłana przez theremin »
4string

Offline birthmark

  • Gaduła
  • Wiadomości: 415
Kolega też z oślej ławki?
Raczej nie, a o co chodzi konkretnie?
Suto wędlin kładź na chleb

Offline Dick Retard

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 548
  • Zaginiony w akacji
Panowie konkrety, konkrety...
Fenderowska Szklana Pułapka

Offline Mrutg

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 19
Grunt to uziemione gniazdka.
Napiecie na obudowie, gałach i elementach wzmaka mozna sprawdzic tym
http://allegro.pl/probnik-napiecia-tester-miernik-220v-17-5cm-zolty-i5012022399.html
Jak świeci to źle.
Jak nie ma możliwości uziemienia gniazdka można pokusić się o zakup transformatora separującego (random allegro link), które wstawia się między gniazdko i wzmaka i zabezpiecza przed porażeniem. W wypadku rozbioru ampa strzeż się dużych kondensatorów. Ouch.
Nie stosuje transformatora separującego bo uziemienie wystarczy ale parę razy mnie sprzęt raził i eksplodował. Okazało się, że w żadnym mieszkaniu, domu kultury, venue - nie mieli uziemionych gniazdek :D

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
No ale kto normalny grzebie we wzmak podlaczonym do prądu?
Chyba ze ktos chce sobie prady pomierzyc itp. Inaczej nie widzę sensu.

@theremin chyba o te kiloampery w człowieku :D.

Imho jak się grzebie w domu, i cos się nie tak zadzieje to i tak bezpiecznik przeciwporazeniowy wyskoczy. Co do tego uziemienia to racja. Bo jak brak to lapiesz za gitarę dotykasz ustami mikrofonu i cie cofa z automatu. Nieprzyjemne uczucie. A nie daj buk dotchnac grzejnika lokciem :D

@Zomballo swoja droga w Igora mesie tak bylo.
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline Dick Retard

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 548
  • Zaginiony w akacji
@Amal_68 co było? Z tego co mi wiadomo nie wymieniał lamp ze 30 lat to się doIgorał. ;)
Fenderowska Szklana Pułapka

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
Jak Krissy Matthews (czy jakis tam inny chuj) na niej gral to caly czas go prądem napierdalala. Wymieniali listwy, sristwy, kable. A ta caly czas. No lampy juz bardziej na niebiesko niż na żółto świeciły :D.

Mam kolejnego tipa: Jesli lampy twej mesy swieca na niebiesko niczym kogut policyjny, wymień je hej. Albowiem mese odstawić będziesz musiał i na tamburynie uprzednio najebawszy koncert zagrasz :D

Spoiler
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline Dick Retard

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 548
  • Zaginiony w akacji
Niektóre 6L6 świecą na niebiesko. Szczególnie po włączeniu Stand By. Ale nie jest to tzw "Blue Glow" na długości całej lampy tylko zazwyczaj przy podstawce i u góry. Zresztą ja się nie znam.
Fenderowska Szklana Pułapka

Offline Amal_68

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
  • You've heard of the golden rule, haven't you?
W takim razie  te świeciły po calej dlugosci, bo szybko przestaly. Tak sobie teraz przypomniałem ze on miał trafo na 230. I ono chyba miało plaska wtyczkę. Nie wiem... Nie znam się. W każdym razie kopalo. Ziemia wazna rzecz.
Kompletna, jednoosobowa linia produkcyjna alkoholu wysokoprocentowego na czasy niepewne.
Sprzedaje graty !>>> http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=5646688<<!
*** http://ucio94.soup.io/ ***

Offline nikt

  • Jeń Lebany
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 504
    • www.BodyModifications.pl
Zainspirowany tematem o napięciu na obudowie http://forum.sevenstring.pl/wzmacniacze-i-kolumny/napiecie-na-obudowie-%28chassis%29-prosba-o-sprawdzenie/ postanowiłem założyć ten topic by uporządkować informacje o ryzyku gry na gitarze. Wiadomo, że we wzmacniaczach lampowych występują wysokie napięcia które mogą zabić ale czy zwykły wzmacniacz tranzystorowy/cyfrowy (np. gra na PODzie) jest mniej groźny? Czy prawidłowe uziemienie w gniazdkach rozwiązuje sprawę? Co zrobić gdy nie jesteśmy pewni instalacji elektrycznej, czy są jakieś sposoby zabezpieczenia siebie i sprzętu (nie wiem jakieś specjalne listwy przeciw przepięciowe czy cuś)? Zapraszam do dyskusji.

Listwa przeciwprzepięciowa chroni urządzenie a nie użytkownika. Jedynie rozwiązania jeśli boisz się że Cię popieści to wyłącznik różnicowoprądowy 30mA.

birthmark ciekawą teorię napisał. że to volty zabijają a nie ampery. proponuję zatem polizać dwa styki akumulatora samochodowego jednocześnie. zgodnie z jego teorią niskie napięcie 24v nie zabije...
"Government is not the solution to our problem; government IS the problem." Ronald Reagan

Offline Dick Retard

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 548
  • Zaginiony w akacji
Niestety mam zwykłe korki w mieszkaniu. Widzę, że bez dodatkowych remontów się nie obędzie.
Fenderowska Szklana Pułapka

Offline birthmark

  • Gaduła
  • Wiadomości: 415
birthmark ciekawą teorię napisał. że to volty zabijają a nie ampery.
Nic takiego nie napisałem. Po prostu nie ma znaczenia ile amperów płynie przez przewód, który dotykamy, może tam być i 1000 amperów, istotne jest pod jakim jest napięciem. Dopóki jest to napięcie na poziomie bezpiecznym (przyjmuje się 25 V lub 50 V zależnie od warunków) to nic się zdrowemu człowiekowi nie stanie.
Cytuj
proponuję zatem polizać dwa styki akumulatora samochodowego jednocześnie. zgodnie z jego teorią niskie napięcie 24v nie zabije...
Jest istotna różnica pomiędzy zwarciem styków pod napięciem językiem, a dotknięciem przewodu ręką. W pierwszym przypadku masz praktycznie czyste zwarcie, czyli maksymalny prąd, jaki wydoi akumulator płynie przez język. Dotykając przewodu pod napięciem nie robisz zwarcia do ziemi, bo człowiek nie jest z miedzi, przepływa przez ciebie prąd, który zależy od napięcia, pod jakim jest przewód.
Suto wędlin kładź na chleb

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
3 Odpowiedzi
7064 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 20 Lis, 2008, 22:10:45
wysłana przez [Maikh]
5 Odpowiedzi
2950 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Wrz, 2012, 20:56:55
wysłana przez Stivo2005
9 Odpowiedzi
5554 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 29 Sie, 2017, 13:55:17
wysłana przez king33
6 Odpowiedzi
1622 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 09 Wrz, 2017, 07:34:29
wysłana przez Orange
10 Odpowiedzi
1603 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Sie, 2017, 21:13:16
wysłana przez gizmi7


Klikajac reklamy wspierasz serwis.