Maczos Bass Shop

Autor Wątek: Grubość strun, a brzmienie...  (Przeczytany 7254 razy)

Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 408
  • Pal kszysz!
wiesz załozyć cieniasy to nie problem, przynajmniej do czasu kiedy zacznie Ci brakować menzury
Bardzo sprzedam bardzo gitarę PAS Dominion Baritone 28" - 2500 pln + szip !

B ( o Y o ) B S !!!

Online Dale Cooper

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 140
  • Why can't we not be sober?
    • gitara-online.pl
Myślę że to kwestia regulacji i jakości podzespołów w gitarze. Skoro 56 spokojnie daje rady do B przy 25,5. To 58 da radę do A przy 27. Takie jest moje rozumowanie, ale sprawdzę dopiero za jakiś czas i na pewno opiszę spostrzeżenia.

Offline .rogaty

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 84
U mnie 59 spokojnie daje radę w A na 25,5 więc myślę, że na 27 tym bardziej nie będzie kłopotu. :) IMO nawet cieńsze byś mógł spokojnie próbować bo u mnie to 59 dosyć sztywne jest.

ED: Chociaż na 26,2 mi ta struna w A latała jak Żyd po pustym sklepie, ale wtedy też miałem inaczej set zbudowany (siódemkowy set pozbawiony struny 46).
« Ostatnia zmiana: 06 Sty, 2012, 03:29:00 wysłana przez .rogaty »
It's always nice to have a penis.

Online Dale Cooper

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 140
  • Why can't we not be sober?
    • gitara-online.pl
Bez przesady. Lubię struny al dente ;)

Offline Jakub_Z.

  • Gaduła
  • Wiadomości: 384
    • JZ Mastering
Się nie znam, to odkopię i się wypowiem.

Tak w ramach tego, żem po wymianie pickupów sobie założył set 12-66, docelowo do Drop G. No i tu mnie spotkała niemiła niespodzianka, bo o dziwo menzury niestarcza (25.5) do dwóch najgrubszych strun i w ogóle brzmiało to jakoś kiepsko - zwłaszcza najgrubsza struna, jakaś taka stłumiona i bardziej metaliczna. I nie ma dżjętu!

Ale że menzury brakło to z nadzieją na poprawę przestroiłem całość i ustawiłem do Drop A. I kurna wciąż brakuje menzury na najgrubszej strunie! Ja nie wiem czy struna jest piźnięta czy co, ale jak wiosło do mnie przyszło to ustawione było IDEALNIE do Drop A na secie 10-59.

Gdzie tu sens, gdzie logika? Czy retardem jestem? :D

Wkurwiłem się i zamówiłem wczoraj ulubiony set 12-60. Zobaczymy czy będzie lepiej. Bo w sumie wolę cieńsze struny, zwłaszcza jako szóstą, bo jest moje ulubione "pidźiąąąg".
JZ Mastering - jzmastering.jor.pl
Tanio mixuję i masteruję kawałki - dobra jakość za marne grosze!

Offline Drevniak

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 227
  • I'm the black kozioł of your przeznaczenie
do djętu to se można makarony założyć, nawet wypada tylko bez przesady. Natomiast sprawa wygląda zupełnie inaczej gdy napierdalasz death, potrzebujesz szybkości i selektywności. Tu grubsze struny imo są lepsze. Fakt trzeba użyć więcej siły ale coś za coś.

w exg7 używałem do B 0.68 w agile mam 28,6" i w A jadę na 0.62 i jest idealnie bo mam delikatne bździąg i selektywnie przy tłumieniu
"Kobiety tak mają ponieważ niedorozwój emocjonalny często idzie w parze z niedorozwojem intelektualnym. "

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
Bandit, próbowałeś nadrabiać wysokością akcji?
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Offline bandit112

  • Gaduła
  • Wiadomości: 489
  • 01101011 0 0 11
Ale do czego to? :)

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
Im struna wyżej zawieszona, tym dłuższa się robi menzura. A przynajmniej dzieje się coś, co sprawia, że działa to tak, jakby tak było :) Zauważ, że jak podciągasz i opuszczasz strunę musisz ją na nowo nastroić, jak przy ustawianiu menzury.
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Offline xanateros153

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 43
wydłużasz okropnie nieznacznie akcję czynną strun. Możesz ją sobie nawet z pitagorasa liczyć.
Iommi 9-42, 24,75" i C#, a nie 46 - no i do tego dochodzi krótka menzura.
Ja stroję 10-52 w D, dropię do C - jest akurat. Choć wiele zależy też od marki strun.
Pincze są łatwiejsze na wiolinach, ale łatwiej nie znaczy lepiej... Chociaż - mi flażolety wchodzą wszędzie, na każdym progu na każdej strunie. najfajniejsze oczywiście na 3 progu :)

Offline bandit112

  • Gaduła
  • Wiadomości: 489
  • 01101011 0 0 11
Chociaż - mi flażolety wchodzą wszędzie, na każdym progu na każdej strunie. najfajniejsze oczywiście na 3 progu :)

Mogę Cię dotknąć? :allah:

Offline xanateros153

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 43
Nie, podziwiaj z daleka.

Offline BetoNova

  • Gaduła
  • Wiadomości: 165
  • Wut?
    • Mein zespół
Im struna wyżej zawieszona, tym dłuższa się robi menzura. A przynajmniej dzieje się coś, co sprawia, że działa to tak, jakby tak było :) Zauważ, że jak podciągasz i opuszczasz strunę musisz ją na nowo nastroić, jak przy ustawianiu menzury.

No jest coś takiego. W akustycznej gitarze mocno to czuć, ale to też może być sposób na "utwardzenie" gitary elektrycznej.
BTW, 9-42 w std E na stracie z akcją na 12 progu poniżej 1mm to czad :D
Az drugiej strony, 10-54 w std C na 27" barytonie z akcją powyżej 2mm to tez czad :]
http://betonova.tumblr.com/ Meine komiksy i grafiki

Offline Rumak

  • Pr0
  • Wiadomości: 557
A powiedzcie mi Pany, bo nie chciałem zakładać nowego tematu, czy przesiadka na cieńsze wioliny będzie bolesna? Aktualnie mam (od cienkiej e) 10-13-17, a planuję wrzucić 9-11-16 do łatwiejszego solowania, ale zastanawiam się czy akordy pełne będą nadal brzmiały tak fajnie jak na 10? Wiadomo że trzeba na sobie spróbować, ale może ktoś ma doświadczenia? ;)

Offline Orange

  • Gaduła
  • Wiadomości: 280
  • Permanentna inwigilacja
    • Fejsbruk-strona kapeli
ja wieki grałem na 10-52 EB. Z braku laku złożyłem 12-46 - standard E. Cierpię.
Mostki TOM są niepełnosprytne.

Offline Rumak

  • Pr0
  • Wiadomości: 557
Że za grubo czy chujowo brzmią akordy harcerskie?

Offline Rachet

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 167
  • Meteoblitzkrieg begins
Jak sądzę, za grube wioliny (auć), za cienkie basy (bździąąąąąąąąg!).
Wszystko ustabilizowane w najświętszy chuj!

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
Jak dla mnie to trzeba mieć naprawdę pierdolnięcie w łapie, aby odstroić brzmienie nawet cieniutkich wiolinów (czego nie można powiedzieć o basowych strunach, nawet jeśli są pojebanie grube)... co najwyżej jeśli masz wysokie i głębokie progi, to może się okazać, że zbyt łatwo ci zbyt mocno docisnąć strunę do gryfu (i właśnie dlatego lubię bardzo płaskie i szerokie progi).
« Ostatnia zmiana: 12 Mar, 2012, 20:00:14 wysłana przez sylkis »
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Online Niedziak

  • Pr0
  • Wiadomości: 570
  • Why So Serious?
Chyba wpierdalam za dużo kreatyny, bo potrafię odstroić średnio cienkie wioliny jak za mocno pierdolnę :)
Mistrz samokontroli i niekontrolowanych napadów złości

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
W sumie to tak: przy takiej samej sile naciągu (czyli nie tym samym stroju!) grubszą strunę będzie łatwiej odstroić pierdolnięciem, niż cienką. Bo większa masa. Za to też przy tej samej grubości słabiej naciągniętą strunę też będzie łatwiej odstroić, bo luźniejsza.
Tym samym: im struna cieńsza i mocniej naprężona, tym trudniej o odstrojenia, a im grubsza i słabiej naprężona, tym łatwiej.
Tylko że naprężenie ma jednak tutaj większe znaczenie, a ono rośnie wraz z grubością i stąd też w praktyce wychodzi, że cieńsze -> miększe przy danym stroju struny łatwiej odstroić :)

BTW, jak dla mnie to nawet jak odstroi wiolina, to trwa to chwilkę zanim dojdzie do siebie - w przeciwieństwie do basów, na które czasem można czekać i czekać...
« Ostatnia zmiana: 13 Mar, 2012, 00:13:55 wysłana przez sylkis »
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Offline MrJ

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 082
  • samozwańczy szeryf HedgehogCity
Ode mnie:

Właściwie zawsze grałem na strunach numer grubszych niż standard - za czasów E 10-52. Potem miałem problem bo ze zmianą skali (25,5 > 24,75) i stroju (E > C#) chciałem przy okazji zmienić nawyki bo się naczytałem że "lepiej cieniej" bo to feeling i lepsza kontrola i dynamika i sratatata... No to się zaczęło 12-54 (za cienko na dole), potem 13-56 (za twardo na górze), w końcu trafiłem na sety 12-56 ale ciągle coś mi nie siedziało...
W końcu kupiłem od Monda składane sety EB 13-60 ale do grania niżej. Z tym że strój H mnie bardziej wkurwiał niż cieszył i raz czy drugi potrzebowałem na chwilę wrócić do C# i... podciągnąłem set zamiast go zmieniać. I co?
I KURWA JAKIE TO TWARDE! Ale po chwili - jest mięcho. Jest power. Można mocniej przyjebać bo się nie odstroi. A że jestem, jakby nie patrzeć, gitarmenem właściwie typowo rytmicznym, to nie potrzebuję włosów anielskich do 1,5-tonowego podciągania, półminutowych hemmeringopullofów, czy wywijania flojdem. Grało mi się po prostu lepiej. A że przy okazji mam mniejszy wpływ na dynamikę gry i nieco tracę na technice bo muszę bardziej siłowo trzymać struny i je tak samo uderzać? Sram na to ;D

W wielkim skrócie - lepiej grubiej i mocniej napięte niż cieniej i flakowato :tak:
Przez kolejny tydzień będę nieuchwytny więc nie nudźcie jeśli nie musicie ;) A w ogóle to koko koko chuj wam w oko! ;D

Offline Rachet

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 167
  • Meteoblitzkrieg begins
A ja w sumie nie mam zdania. Dwóch moich ulubionych gitarników to dwa bieguny w tym temacie (Iommi to wiadomo, że nitki, Omar ma 56 w E). Sam póki co mam 10-52 przy 24,75 i E/drop D. I w sumie zastanawiam się, czy nie założyć 54 :P
Wszystko ustabilizowane w najświętszy chuj!

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
Ostatnio doszedłem do dokładnie tego samego, co MrJ.
Naczytałem się, jakie to cieńsze struny lepsze i w ogóle pr0, na początku po przesiadce efekt WOW i w ogóle jazda. Ale z czasem ciągle nic mi nie wychodziło i ciągle mi czegoś brakowało, aż kminiłem nad zmianą pickupów, że myślałem, że gust mi się zmienia, czy co, bo wszystko co kiedyś mi dobrze brzmiało nagle stało się chujowe... i założyłem z powrotem szprychy od roweru i nagle dlaczego zawsze wolałem grube struny. TO PO PROSTU BRZMI LEPIEJ. Decha pracuje, same struny też mają głębsze brzmienie, jest wykurw.
A komuś ciężko bendować itp? Ćwiczyć mięśnie paluchów! :D i nie zgadzam się, aby był gorszy feel artykulacyjnie - wręcz jest dokładniejszy, bo jest węższy zakres możliwości. A że osobiście NIENAWIDZĘ "bździąąąąąąąnggg", to akurat mi to na rękę, że odpada mi to, czego nie lubię.
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Online Dale Cooper

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 140
  • Why can't we not be sober?
    • gitara-online.pl
A wg mnie z kolei, grubas zestrojony nisko (np 68 do A, 74 do G) traci brzmienie. Niby fajnie sztywno, nie odstraja się, ale odnoszę wrażenie że właśnie decha nie pracuje, struna szybko wygasa i nie gada mi to. Co string to obyczaj.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
4 Odpowiedzi
1377 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 15 Sty, 2009, 17:32:16
wysłana przez el-biczel
9 Odpowiedzi
1373 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17 Sty, 2011, 07:50:44
wysłana przez Żebrak
24 Odpowiedzi
2594 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 30 Sty, 2011, 23:23:19
wysłana przez Amanita
11 Odpowiedzi
679 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Cze, 2011, 18:04:47
wysłana przez sylkis
2 Odpowiedzi
284 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 04 Mar, 2012, 22:58:50
wysłana przez maclaren2




Klikajac reklamy wspierasz serwis.