Maczos Bass Shop

Autor Wątek: Przesiadka na linuksa na stałe - jaki DAW?  (Przeczytany 2028 razy)

Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 408
  • Pal kszysz!
g-zs, nie ma tu nic do "uczciwości" porównywania. XP ma archaiczny, niewygodny interfejs i tyle.

No ale właśnie ma bardzo dużo. Windows XP ma 10 lat. Jak on ma inaczej wyglądac jak nie archaicznie skoro taki jest? W momencie w którym wyszedł wyglądał dosyć nowocześnie. A Twoja wypowiedź jest w tonie "XP jest chujowy bo go zrobili 10 lat temu i wygląda jak 10letni system, to ja wole nowego linuxa który wygląda jak nowy". Dlatego mówie - porównaj sobie w7 z linuxem z 2001 roku i wyjdzie Ci dokładnie to samo. Linuksy w 2001 wyglądały tak samo paskudnie. I dalej nie rozumiem kwestii niewygody interfejsu, zwłaszcza jak pisze to osoba (o ile dobrze zrozumiałem) która potrzebuje neta, pakietów biurowych, odtwarzaczy filmów i muzyki. Przecież tam wszystko jest, wszystko możesz mieć pod ręką, możesz go sobie spersonalizować juz w podstawowej wersji wyglądu i wszystko co musisz robić to kliknięcie dwuklikiem (a nawet jednoklikiem) myszy i tyle. Więc nie wiem o jakiej niewygodzie mówisz. Nie chcę wyjść na fanboja M$ bo dopiero w7 mnie mocniej urzekł, XPka nie lubiłem, (stąd moje kilkukrotne próby migracji na linuksa w trakcie posiadania XP) ale ten system jest obiektywnie prosty jak budowa cepa, poradzi sobie z nimi zarówno dziecko w wieku przedszkolnym jak i emeryt.
Bardzo sprzedam bardzo gitarę PAS Dominion Baritone 28" - 2500 pln + szip !

B ( o Y o ) B S !!!

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
Już pisałem, że w okolicach wczesnych 200X używałem Linuksa (tylko wtedy nie był taki debiloodporny i miał o wiele więdej innych problemów, fakt) i ówczesne KDE już było ładniejsze i wygodniejsze. I jak już mówiłem - jest to to całe mnóstwo pierdółek nie będących niby niezbędnych, ale za to w chuj przydatnych przy używaniu kompa. ZWŁASZCZA przy takim "mało wymagającym" użytkowaniu, które powinno być przyjemne i komputer jako narzędzie powinien ci to ułatwiać, a nie zmuszać do robienia na około. Sytuacja analogiczna z MacOSX, który również je ma "od zawsze". Właśnie w pewnym sensie ta prostota konstrukcji cepa właśnie jest tym wkurwiającym mnie topornym czymś, że na wszelkie drobne akcje jak np kopiowanie tekstu muszę wykonać kilka fizycznych czynności więcej.

Poza tym dokładnie tak jest, że XP dziś jest do dupy, bo jest archaiczny. Gdyby tak nie było, to by nowych systemów nie wypuszczali. I powtarzam: mając wybór nowoczesnego Linuksa i archaicznego XP wybór jest prosty. Nie ma tu nic do uczciwości, tylko tak po prostu jest. Przyznałem, że gdybym miał w7 to pewnie bym Linuksa olał, bo widziałem że M$ też dodał te bajery typu automatyczna maksymalizacja na połowę okna i inne takie PIERDOŁY (sumujące się razem w ogromną różnicę w komforcie użytkowania, bo jest ich w chuj) i ludzie chwalą sobie jego debiloodporność, ale w obecnej sytuacji mam wybór i taki jaki mam, stąd też i odpowiednie porównanie.
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Offline lord_awesomeguy

  • Miszcz avatarów ;)
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 267
Heh ja próbowałem zmusić GNU/Linuksa do pracy w domowym studio. Ślad tego jest nawet na forum, jak ktoś spróbuje znaleźć moje bardzo stare posty. Konkluzje były takie, że poświęcałem na zrobienie czegoś sporo więcej czasu niż na Windows, nie potrafiąc nawet osiągnąć 25% możliwości, które daje mi system operacyjny Microsoftu. Po przejściu na Windows 7 (MSDNAA - nie musiałem za nic płacić) nie mam potrzeby nawet zastanawiać się nad GNU/Linuksem do zastosowań typu desktop.

Żeby nie być gołosłownym; rzeczy które odstarszyły mnie od Linuksa i poddały w wątpliwość jego stabilność:
- co chwile zmieniający się stos usb, który powodował że podłaczenie dwóch kamerek bazujących na bardzo powszechnym chipie CMOS od HP powodowało kernel panic (za każdym razem)
- genialnie napisany sterownik modemu USB neostrady - na niektórych konfiguracjach (oczywiście mojej) powodował uptime > 2.0
- PODxt nie chciał działać z sensowną latencją, próbowałem aplikować kilka łat low latency od Ingo Molnara, ale za każdym razem kernel panic po chwili grania
- M-Audio FireWire 410 po prostu nie działa
- świetnie napisany sterownik karty graficznej. wystarczyło odpalić dwie instancje glxgears i boom!

Spoiler
« Ostatnia zmiana: 09 Gru, 2011, 11:17:07 wysłana przez lord_awesomeguy »

Offline pivovarit

  • Gaduła
  • Wiadomości: 272
Taniej w firmie postawić kompy z Windowsem i pakietem office niż z darmowym linuxem.


« Ostatnia zmiana: 09 Gru, 2011, 12:25:10 wysłana przez pivovarit »

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
Linux jest mniej stabilną platformą pod względem zmian zachodzących wewnątrz niej (co wymaga częstszych aktualizacji itp, a to wymaga więcej zasobów weń włożonych), jest niejednolity i ma kiepskie wsparcie producentów sprzętu (a ci producenci, co o owe wsparcie dbają często liczą sobie niezłą kasę). Poza tym samo wsparcie techniczne dla samego oprogramowania w sobie też kosztuje - firmy zajmujące się rozwijaniem zarabiają na nim, jak na samym systemie nie mogą.

Oczywiście te koszty Linuksa sają się odczuć gdy mowa o dużych firmach, bo w drobnych firemkach typu kilkuosobowa szkółka językowa gdzie poza stanowiskiem administracyjnym komputer jest potrzebny do neta i multimediów, Linux wychodzi taniej (z autopsji to mówię).
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Offline Mat

  • Gaduła
  • Wiadomości: 131
  • Join the Dark Side and get a free cookie!
Zgadzam się Sylkis, w malutkiej firmie to tak (tylko bierz poprawkę na to, że i tak Winde musisz mieć do Płatnika ;) Ale to do wkurwów pasuje bardziej). Też w sumie piszę z autopsji. Pracowałem w ZUSie, w KRUSie, teraz robię w dość dużej firmie (3500 kompów, 200+ serwerów, ponad 500 oddziałów itd), no i koszt linucha jest po prostu masakryczny.

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
No toć mówię, że poza stanowiskiem administracyjnym (choć niektórzy i na nim jakoś dają rade z openourcowymi narzędziami) w małych firemkach, w których opiekunami komputerów są ich użytkownicy, którzy też potrafią się komputerem posługiwać ;) Linux może okazać się nieoceniony.

Gorzej z dużymi firmami, gdzie wdrażanie Linuksa na N stanowisk, na których pracują ludzie nie mający pojęcia, co tak naprawdę robią może okazać się makabrycznym pomysłem.

Choć z drugiej strony chyba niektóre giełdy jadą na Linuksie, poza tym w praktycznie każdym supermarkecie w którym na kasie było coś więcej, niż podstawowy terminal widziałem coś korzystającego z KDE lub GNOME, czyli najprawdopodobniej Linux lub BSD :)

Wszystko IMO zależy od zastosowania stanowiska i od człowieka się nim posługującego. Zarówno prywatnie, jak i w firmie Linux może być zarówno katorgą, jak i zbawieniem ;)
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Offline szu

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 82

Ciekawostka. Przypadkiem wpadłem na info o studio we Włoszech, które operuje tylko i wyłącznie na linuksie: http://trexstudio.com/
If you are able to drift properly, you simply look much cooler than your mates.

Offline zerotolerance

  • Gaduła
  • Wiadomości: 168
  • Biegnę ci wpierdolić. Szpadlem.
http://www.hackintosh.com/

I wszystko w tym temacie.

Polecam,
P. Irat

Spoiler

Offline sylkis

  • Pr0
  • Wiadomości: 927
I kernel panic na każdym kroku, o ile nie masz kompa specjalnie składanego pod ten system :E No chyba, że coś się w tej kwestii zmieniło, ale osobiście wątpię ;)
(\__/)     This is Bunny.
(='.'=)    Help Bunny by copypasta him into your sig in
(")_(")     order to help him gaining world domination.

Offline sharpi

  • Gaduła
  • Wiadomości: 136
  • Duvvelsheyss ci do tego !!!
Erste

Hackintosh - to jest kupa - to nic innego jak mac z pododawanymi kextami i poprawkami które częściej coś spieprzą niż zadziałają. Jeśli chodzi o instalacje na PC to fakt - trzeba obczaić najpierw czy apple wypuścił kexty na docelowy hardware. Jeśli tak to ściągasz czystego maca retail ew. dodajesz sam kexty i jedziesz - do tego jest masa tutków ale fakt trzeba mieć niemałe doświadczenie w zabawiach z systemami operacyjnymi. Przez jakiś czas miałem u siebie na lapciu zainstalowanego snow leoparda o śmigało aż miło - dalej bym go miał na dysku gdyby nie było mi potrzebne visual studio...

Co do linucha - sprawa też nie jest różowa - przede wszystkim musiałbyś skompletować sprzęt dla którego istniałyby moduły do linucha. A druga rzecz - skonfigurować linucha do działania.
Ja powiem tak - linux w studio jest możliwy jeśli nie zamierzamy nagrywać płyty tylko ot po prostu się pobawić.
Jest sporo entuzjastów tego rozwiązania, ba, linuks ma nawet swój odpowiednik wtyczek VST (które też idzie odpalić ) - LASDPA.

Istnieje także sporo fajnego oprogramowania np. bardzo dobre DAW - Ardour. Osobiście korzystałem kiedyś z niego w szkole jak mieliśmy zajęcia z technologii informacyjnej (tiaa...). Ma mase funkcji oraz przy odpowiednim nakładzie pracy ... WSPIERA VST.
(trzeba ręcznie skompilować Ardoura ze źródeł dla 32bit i coś tam zmienić w configu ale już nie pamietam co).
Jest też tuxGuitar - odpowiednik GuitarPro którego nawiasem mówiąc nawet na windowsie używam bo lżejszy ;)
Jest też masa sekwencerów midi typu Rosengarden itd... Trackery (fajne zabawki :) ) też sie znajdą - milkyTracker (klon fasttrackera) czy SunVox ... Zawsze znajdzie sie tam jakiś odpowiednik.
Tylko tak jak mówie - większość nie dorasta do pięt "oryginałom" dla win/mac

Oczywiście nie ma róży bez kolców - przede wszystkim stabilność - czasem coś lubi sie wykrzaczyć zwłaszcza stery albo jak niedajBóg korzystacie z PulseAudio...
No i funkcjonalność - do zabawy jak znalazł, bardzo dużo można zrobić, ale do takiego truu recordingu to niestety sie nie nadaje...

BTW. Osobiście od pewnego czasu pracuje nad portem Ardoura dla wingrozy...3majcie kciuki bo jeszcze MASA roboty przede mną...ale jak Gimp'a sie dało skompilować po windowsem to może i tego sie da... :P

« Ostatnia zmiana: 18 Sty, 2012, 22:38:16 wysłana przez sharpi »
"...Patrzymy, a tam zatrzęsienie wręcz ślimaków winniczków. Wzięliśmy więc wór i nałapaliśmy milutkich mięczaków, ile tylko w ten wór wlazło...
- Dużo nam uciekło - pokiwał głową Zoltan Chivay. - Myśmy byli krzynkę pijani, a one diablo szybkie."

Offline lord_awesomeguy

  • Miszcz avatarów ;)
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 267
BTW. Osobiście od pewnego czasu pracuje nad portem Ardoura dla wingrozy...3majcie kciuki bo jeszcze MASA roboty przede mną...ale jak Gimp'a sie dało skompilować po windowsem to może i tego sie da... :P

No ale jest Harrison Mixbus przecież :)

Offline xanateros153

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 43
Ardour jest finansowany na zasadzie dobrowolnej darowizny...

@e
czekaj... LINUX niestabilny i nie wspierający sprzętu? To się uśmiałem ;D
« Ostatnia zmiana: 03 Lut, 2012, 12:16:11 wysłana przez xanateros153 »

Offline Dexterek

  • Fanboy Mesy w niepomiętej kurtce
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 653
  • Pan Mroku
Jak to mawiają linuksowcy:
"Sprzęt ci nie działa? To musiałeś coś zjebać przy pisaniu sterownika."
Don't stick with your girl - that is gay and lame.
Rape some sluts who worship Satans name!

Offline lord_awesomeguy

  • Miszcz avatarów ;)
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 267
Ardour jest finansowany na zasadzie dobrowolnej darowizny...

Temu jest taki słaby.

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
0 Odpowiedzi
1883 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 02 Cze, 2007, 16:29:06
wysłana przez lord_awesomeguy
8 Odpowiedzi
1103 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 28 Sie, 2010, 00:04:23
wysłana przez Bielack
2 Odpowiedzi
808 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01 Mar, 2011, 23:31:57
wysłana przez OfensywnyRondel
43 Odpowiedzi
1787 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Gru, 2011, 10:18:34
wysłana przez wuj Bat
8 Odpowiedzi
323 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 06 Mar, 2012, 13:31:47
wysłana przez ralphe7




Klikajac reklamy wspierasz serwis.