Autor Wątek: Twoje graty... - plusy i minusy  (Przeczytany 35178 razy)

Offline Omlet

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 175
  • Pitu pitu, rak odbytu
    • Perfect Beauty
Temat z chwaleniem się swoim sprzętem był gdzie indziej :F
Nie dadzą szansy bo to pedalskie forum pełne pedałów. Mogą mi wyzerować włosy z dupy - jfbiggestfan
...gdyż granie do kotleta nie jest graniem do omleta choć oba dobre - commelina

Offline wiertara

  • Gaduła
  • Wiadomości: 173
peavey 6505+
+nie znam agresywniejszego wzmaka
+łatwo sprzedać
+pancerny
+pokręteł tyle ile trza

wady
-jak "rozkręcisz" poniżej 1 to bardziej wkurwia niż gra, dopiero przy x>3 pokazuje to z czego słynie
-i każdy go miał/ma/ będzie miał więc raczej mało orginalny
-za dużo na nim nie ukręcisz, przynajmniej ja nie umiem
-koniecznie bramka szumów, której ja nieposiadam, ale to się niedługo zmieni;)

Offline coin777

  • Pr0
  • Wiadomości: 761
  • Nie moge Tego
    • YT
peavey 6505+
+nie znam agresywniejszego wzmaka

Ja znam...
5150
Pchnąć w tę łódź jeża lub ośm skrzyń fig

Offline wiertara

  • Gaduła
  • Wiadomości: 173
czy to nie to samo?? ;) czepiasz się...

Offline Musza

  • Pr0
  • Wiadomości: 3 128
    • MuszaMusic
peavey 6505+
+nie znam agresywniejszego wzmaka

Ja znam...
5150

Ja też...
VHT Pittbull ;)
facebook.com/MuszaMusic
facebook.com/Musza.MorningWood
facebook.com/KmuczkoGraphics

Offline coin777

  • Pr0
  • Wiadomości: 761
  • Nie moge Tego
    • YT
Nie to samo. 6505+ to to samo co 5150 II
Pchnąć w tę łódź jeża lub ośm skrzyń fig

Offline Bjørn

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 942
  • Official "A" brand supporter & future contributor
i nichuja panowie, nichuja... bramki szumów to nie trzeba do tego. Raczej gałkę volume + umiejętność grania. :D
. : : Death Metal und Jazz : : . || dubstepowe banjo w djencie || . : : Axe-Fx > all your amps : : .

Offline terrormuzik

  • Zamula nawet jesion
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 587
po co bramka szumów? po 15 minutach gry na 5150 piszczenie w uszach zagłusza szum wzmacniacza ;)

Offline dromee

  • Gaduła
  • Wiadomości: 147
Odświeżam temat.

Popełniłem ostatnio 2 kosteczki. Nie widziałem nigdzie wcześniej wzmianki na temat tych symulacji więc coś skrobne i podrzuce linki.


DR. BOOGEY - symulacja mesy dr (zapewne bedzie raziło w oczy logo ale nie mogłem sobie odmówic)

Poty: HI, MID, LOW, PRES, GAIN, VOL . zasilanie 9V bat lub zasilacz, TB.

Plusy:

- bardzo dobra dynamika zarówno pod lampą jak i tranzystorem
- bardzo małe szumy własne (tranzystory j201)
- jest czym kręcić w celu ustawienia odpowiedniego brzmienia
- osobiście gram na mesa studio preamp+carvin T100 na 6L6 i musze powiedzieć że jest to zajebista alternatywa (kopie dupsko)

Minusy:

- troszke mało gainu (sypie grubym ziarnem ale do solówek może go troche braknąć, osobiście dopalam go jeszcze bee i to rozwiązuje problem)

no i link do demo znalezionego na YT: Dr Boogie Demo


DIEFET- symulacja diezla VH4 (kanał 3/4)

Poty: jak wyżej + deep, zasilanie 9V ale w planach 18V by powiększyć headroom



Plusy:

- jak wyżej + brak problemu  z gainem
- zajebisty LOW

Minusy:

-brak

Próbka znaleziona w sieci: http://www.soundclick.com/player/single_player.cfm?songid=7627711&q=hi&newref=1


To by było na tyle...

Offline mhrok lama

  • Gaduła
  • Wiadomości: 406
  • Jestę kuglarzę xD
maaaan, looks sweet :D Skąd brałeś schematy/layouty/inne takie?

Offline dromee

  • Gaduła
  • Wiadomości: 147

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 245
  • Fanboy ENGL'a :D
ENGL Savage 120 na KT88

+ bardzo agresywny wzmak (na razie nie słyszałem bardziej agresywnego, łącznie ze wspomnianymi 5150/6505/5150 II/6505+);
+ duże możliwości dobrania sobie charakterystyki "przeterowania" dzięki dwóm potkom "gain", tóre brzmią nie co inaczej i można je mieszać;
+ jak na dzikusa to całkiem uniwersalny;
+ toporna budowa;
+ mimo sporego rozbudowania funkcji banalny w obsłudze;
+ umie "docenić" dobre wiosło
+ jak to określił jeden ze znajomych "to naprawdę słychać, że zawodowy wzmak"...

- nie gada z każdą paką jak powinien (nie polecam z 1960A, polecam z Buzzaro 212 na V30)
- jednak sprzega łatwo...
Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline lupus

  • Pr0
  • Wiadomości: 832
  • nadużywam delaya i reverbu
    • Ulfheobar - Official Webpage
W moim przypadku będzie trochę budżetowych gratów:



Ashdown Fallen Angel DSP 60
 + przystępna cena - wyrwałem używkę za 1k,
 + bardzo przyjemne brzmienie czystego kanału,
 - słabiutki przester - żaden z tego higain, co najwyżej, cytując Gitarzystę chyba, "chłodny i mało namiętny overdrive" ;D
 - za dużo basu - winne są temu 4 źle dobrane kondensatory w przedwzmacniaczu, z którymi noszę się już chyba pół roku z wymianą na inne,
 - pojawia się dużo nieprzyjemnych częstotliwości na dużej głośności,
 - lekkie "pierdzenie" lamp - jak wyżej stoi, piec jest generalnie do roboty u fachowca.
W sumie za tę cenę takie 6/10, są o wiele lepsze piece do napierdalania.

Harley Benton Vintage V30
 + cena!!!
 + 2 przyzwoite głośniki
 + całkiem przyjemne brzmienie, aczkolwiek nie miałem jeszcze okazji podpinać do innego pieca niż mój. jak ją kiedyś wreszcie postawię w Wawie to się przypnie Engla Pivovarita i zobaczymy :)
 - marne wykończenie - łatwo zbiera rysy i obdarcia tolexu,
 - brak prestiżu związanego z marką ;D
Generalnie za te pieniądze aż nie wypada się czegoś tutaj czepiać. 8/10

Line6 POD XT Live
Aż szkoda pisać. Absolutna klasyka. jedyny minus to niedziałający przełącznik wah-wah - muszę sobie ręcznie (nożnie?) zmieniać kanał na taki z kaczką.

Epiphone Les Paul Custom Prophecy GX + SD SH-4
 + bardzo uniwersalne brzmienie - można ukręcić od jazzu do uberszatanów,
 + wygoda gry - SlimTaper to jest jednak potęga.
 + śliczny kolorek i top,
 + rasowy osprzęt - Grovery i Dirty Fingers,
 + świetna, ciężka decha - nie rozstaję się z tą gitarą dla deski, można na jej podstawie stworzyć przezajebisty instrument.
 - jest parę bubli w wykonaniu, np. przy nałożenie bindingu czy odpadająca gałka od głośności,
 - elektryka była chyba robiona przez pijanego Chińczyka, szumi, brumi i nie sprawia miłego wrażenia. progi też możnaby poprawić ;]
 - WYCIERAJĄCE SIĘ ZŁOTO Z OSPRZĘTU, ARRRRGGGGHHHH <żądza mordu>
 - skala - 24,75 niestety przestaje już wystarczać na standard B, ale to w sumie nie wina gitary.
 - trochę słaby ten mat na gryfie, bo po roku grania wytarł mi się na połysk.
7,5/10 za niedoróbki. tak poza tym to wiele przeżyłem z tym wiosłem i naprawdę daje radę. zapraszam na soundclouda - tak brzmi :)



Schecter Hellraiser C-7 + SD Blackouts
zapewne dobrze już pewnym użytkownikom znany instrument, więc będę kadził o nim raz jeszcze ;D
 + przepotężne brzmienie na przesterze + sustain = miazga brzmieniowa,
 + śliczne cleany i solówki - po prostu, wiosło z wyższej półki :P
 + wykończenie - jedna z ładniejszych gitar, jakie miałem w ręku.
 + w moim egzemplarzu olejowany gryf - bardzo miły patent poprawiający rezonans instrumentu, wymaga pielęgnacji, ale daje fajny, "organiczny" feeling wiosła (no i miło pachnie ;D )
 + przedłużona skala - bardzo, bardzo przydatna sprawa w niskich strojach, czasami mam wrażenie, że przy drop A ten instrument dopiero się rozkręca.
 - również w moim egzemplarzu nieco śladów po przygodach, w rodzaju wywierconych dziurek na ramki do pasywów czy kawałek taśmy izolacyjnej na Blackoucie wystający z wgłębienia. Orange?  :P
 - zmieniłem sobie struny i padła mi bateria, smutno mi ;<<<<<

teraz wszystkich prosów z zawodowym sprzętem zapraszam do ciśnięcia po moim. nie żałujcie sobie ;D
Prawą ręką zadaj ból, lewą ręką zadaj śmierć, chyba że jesteś mańkutem, to zadaj odwrotnie!
https://backbonepoland.bandcamp.com/
http://www.soundcloud.com/bluelupus
https://ulfheobar.bandcamp.com/

Offline davqoniu

  • Gaduła
  • Wiadomości: 163
  • Brotherhood of Lefties ;)
a co z telewizorem?

Offline necrox

  • Gaduła
  • Wiadomości: 183
  • Idzie luty twardną suty
    • http://www.codeunder.com
Poznaję ten telewizor - nowa technologia, prawdziwie wypukła matryca, a nie jakieś tam symulowane pseudo 3D w okularach. Jak pokazują cyce, to - gładząc ekran dłonią - można naprawdę je poczuć!

Offline Bjørn

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 942
  • Official "A" brand supporter & future contributor
Poznaję ten telewizor - nowa technologia, prawdziwie wypukła matryca, a nie jakieś tam symulowane pseudo 3D w okularach. Jak pokazują cyce, to - gładząc ekran dłonią - można naprawdę je poczuć!

i jeszcze skore mrowi na dlloni
. : : Death Metal und Jazz : : . || dubstepowe banjo w djencie || . : : Axe-Fx > all your amps : : .

Offline pastOr

  • Prawie użytkownik
  • Wiadomości: 31
Moje graty czyli:

Epiphone Zakk Wylde (Merlin Legend Ceramic Bridge i Alnico Neck)
Świetna gitara zwłaszcza po wymianie pickupów naprawdę dobrze brzmi


Langowski Custom (robiona na zamówienie kopia MM EVH tylko że decha z mahoniu i pupy DiMarzio Tone Zone pod most i Paf Pro przy gryfie)
Trudno mi powiedzieć o plusach czy minusach tego badyla bo był robiony specjalnie dla mnie, więc mam to co chciałem chociaż z biegiem czasu zmieniłbym most na stały bo przeszło mi wajchowanie :)

Rivera kr-100
Mój nowy nabytek :) Absolutny top jeśli chodzi o wzmacniacze. Tak uniwersalnego wzmacniacza jeszcze nie widziałem/słyszałem. Można na nim ukręcić każde brzmienie od Fendera po mega rzeżnickie hi gainy. Moc 100 watów z możliwością przełączenia na 50, 25 i 12.
Minusem dla niektórych może być to, że jest cholernie głośny, aż do przesady (ale ma przełączniki zmniejszające moc kosztem lekkiej zmiany charakterystyki brzmienia), oraz to że trzeba się trochę naręcić aby uzyskać naprawde wyczesany sound.

Peavey triple XXX
Rasowy nowoczesny hi gain z porażającą ilością przesteru. Ten wzmacniacz to kopalnia gainu ale dobrze brzmiący.
Dosyć dobry jak na hi gain kanał czysty którego nie udało mi się przesterować, no może jak odkręciłem na full ale tak głośno nie da się grać :)
Minusem jest to, że ciężko ustawić brzmienie delikatnego crunchu bo od razu zaczyna ryczeć potężnym drivem

Marshall jcm 900 cab
Klasyk

Line 6 Pod X3 Live (na 4 kabelki)
Używam go na chałturkach oraz na 4 kabelki na koncertach
Pod jak pod wiadomo, ale jest jedna wada tej metody. X3 (nie wiem jak inne pody) wprowadza spore szumy i strasznie ingeruje w brzmienie wzmacniacza. W Triplu zmienia charakter brzmienia a w Riverze jeszcze do tego potrafi skompresowac dodatkowo drive. Cholernie mnie to irytuje.

Wah Dunlop ZW-45 sygnaturka Zakka
Bardzo mi się podoba ta kaczucha a grałem na wielu. Prawdziwy potwór na przesterowanej gitarze.
Minusem jest to, że przeciętnie brzmi na czystym brzmieniu.
Niektórym może sie nie podobać bardzo mały skok pedału. Ludziom lubiącym szeroko zamiatać nie polecam.

I inne pierdoły czyli Laney tfx 300 jakieś bossy srosy itp

« Ostatnia zmiana: 15 Cze, 2012, 09:35:53 wysłana przez pastOr »

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 245
  • Fanboy ENGL'a :D
Ograłem się ze sprzętem, więc czas opisać co nie co. Fotosy zamieszczę na dniach, póki co lektura:

PRS CE 24 '95

+ GENIALNE brzmienie, które przekłada się na olbrzymią uniwersalność tego instrumentu. Przy umiejętnym kręceniu brzmienia można uzyskać praktycznie dowolne brzmienie, rotatory switch przez wielu nielubiany, moim zdaniem to strzał w 10! Nie dawno znajomy przy pierwszym kontakcie z tą gitarą, bawiąc się przełącznikim i potkami, mówił tylko "O! Telecaster", "O! Stratocaster", "O! Gibson (LP)". Można grać na tym wszystko, od "Nie płacz Ewka", do sieki typu Dying Fetus;
+ gitara jest bardzo wygodna, nie przywiązuje do tego uwagi, ale są tacy którym to robi;
+ dynamika, atak, selektywność jakich ciężko doświadczyć w innych wiosłach;

-/+ dla jednych minus, dla innych plus, wiosło ma 17 lat i jest w stanie, jak to Lothar mi przedstawił "player condition", ja bym określił to jako "natural relic";

- mimo wszytsko doszukałem się jednego... słabo trzymają strój klucze, pewnie idzie to jakoś wyregulować, ale ja nie umim.




-------------------------------------------------------------------------------------------
PAS Custom Baritone LP 27'

+ mięsiste, pełne, zwarte brzmienie. Wiosło może nie jest zbyt, uniwersalne, ale brzmi jak w pełni profesjonalny instrument, jakim na pewno jest. Cholernie selektywne, przez co nie wybacza błędów;
+ niezależnie jakie przetworniki w nim siedziały, ZAWSZE było bardzo dobrze, i po prostu było czuć, że nie ma tu za nic paździerza, obecnie na Bare Knuckle Painkiller (set), jest straszliwa miazga, może na cleanie nie, ale im więcej gain, tym bardziej cieszy;
+ genialnie gada w niskich strojach, spokojnie zszedłem do E (ale tego oktawę niżej) i było całkiem znośnie, przy strunach 62...;
+ wykończenie bez zarzutów, co ważne, STROI, co podobno nie w każdym PAS'ie się zdarza, ja tam nie wiem, tu jest ok;

Minusów jako takich dla mnie nie ma, była w końcu robiona pode mnie. Ewentualnego innego gracza może przerażać dość spora waga instrumentu, bardzo gruby, ale wąski (41mm) gryf, ale jak już mówiłem, dla mnie to nie są minusy.




-------------------------------------------------------------------------------------------
Buzzaro 212 CV30 Standard

+ brzmienie to genialny kompromis między solidną miazgą na przesterach, a dobrym brzmieniem na czystym. To jest ważne, bo wpływa na olbrzymią uniwersalność sprzętu;
+ nie było jeszcze wzmaka na którym było by coś nie tak, selektywnie, czysto, soczyście, dynamicznie! ZAWSZE! ENGL Fireball 60 z tą paką to epickie połączenie, mój Savage 120 jeszcze lepi :D
+ wykończenie, full pro. Wczepy palcowe. Mimo, że "Standard" to lepiej jak nie jedna "PRO" czy inne "XXL";

Minusów, szczerze, brak.


-------------------------------------------------------------------------------------------

Buzzaro 112 CV30 (podobno nie standard)

+ patrz te same co wyżej;
+ na małych gainach ma bardzo fajny miękki dół, przyjemne to to;
+ można zrobić ją pół otwartą.


-------------------------------------------------------------------------------------------

Puff Decimator

+ kopia ISP Decimatora, która nie ustępuje oryginałowi;
+ bardzo czuła, nie zmienia charakteru brzmienia, co dla mnie dyskwalifikowało inne bramki (np. NS-2);
+ można ustawić bez problemu tak, że wzmak dalej jest dynamiczny;
+ duży zakres regulacji czułości, powinna sprawdzić się przy każdym wzmaku;
+ CENA!!! (nie co ponad połowa wartości oryginalnej używki);
+ wykończona solidnie, ciężko ją uszkodzić. Ciekawe jest to, że można zamówić sobie dowolną monochromatyczną grafikę na efekcie, choć ja sam zrezygnowałem z tego;

- to nie G-String, choć w sumie... i tak bym go nie wykorzystał.

Mało tych minusów, ale serio, jestem mega zadowolony z gratów jakie mam.
Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline Orange

  • Siewca Grubymi Nićmi Szytego Zamętu
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 675
  • Loża szyderców
- również w moim egzemplarzu nieco śladów po przygodach, w rodzaju wywierconych dziurek na ramki do pasywów czy kawałek taśmy izolacyjnej na Blackoucie wystający z wgłębienia. Orange?  :P
 - zmieniłem sobie struny i padła mi bateria, smutno mi ;<<<<<

To wiosło to kapryśna bestyja jest. Jakbyś sie nie śmiał z tej taśmy, to by ci bateryjka nie padła. I to nie jest izolacyjna taśma, tylko gafra. Jakoś ją musiałem do kupy posklejać przecież.
Tym bardziej, że i tak koniec końców, wszystko chuj. I ogólnie to opamiętajcie się ludzie.

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 245
  • Fanboy ENGL'a :D
Kupiłem kolejnego grata którego wykorzystuję od święta :facepalm:

Puff TS808

+ idealna kopia w stosunku do oryginału;
+ można zamówić custom grafikę i tym razem skorzystałem;
+ podstawka pozwalająca zamontować dowolny chip teraz jest JRC4558D (dzięki Sinner), ale mam też RC4558P, TL072CP oraz NE5532P;
+ dobre i solidne wykonanie;
+ możliwość wielu modów, z których jednak zrezygnowałem;

- dla niektórych może być brak miejsca na baterię;

Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline gizmi7

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 008
  • I am the one who knocks.
LTD MH-201, wczesny wypust, zmienione przystawki na SH1 i TB6
+ciepłe, ale niemulące brzmienie
+uniwersalna, po rozłączeniu cewek i małej zabawie tone/volume nawet twanguje jak rasowy tele oO
+floyd trzyma strój (wymieniony na Kramerowski)
+wygodny, wyścigowy gryf, ale nie tak płaski i cieńki jak np. Wizard-II na którym mi się ciągle chciało zapier*alać jak głupi
+wypukły, ładny, stonowany, nie żaden festyniarski klonowy topik
+Horizony mają IMO najlepszy dostęp do wysokich pozycji (na których się i tak nie gra :D)
+naturalny binding
+dobrze wydrążone komory, korpus bardzo ładnie wybrzmiewa, Gibsony Studio i inne takie mogą mu !@#$%^
-ciężko mi znaleźć jakieś minusy; po prostu nie jest to jakieś megaprofesjonalne wiosło pokroju Gibsona Supreme, ale do domowego łupania, małych gigów/prób ciężko o coś lepszego, bo wszelakie różnice pomiędzy tym, a wyższymi półkami będą po prostu zbędne; do grania coverów na całe życie wystarczy :D :D
Ma ładny flejmik na gryfie:


Jackson JS40 z przełomu 90' i 00'
+ładne brzmienie, skopał tyłki wszystkiemu do półki GMRów w pobliskim bratpolu
+wygodny klonowy gryf z dobrą palisandrową podstrunnicą
+jasny precel z mulącym jazzem fajnie ze sobą współpracują; moje ulubione połączenie
+spoko współgra z przesterami/fuzzami
+wytrzymały na uszkodzenia, grubo położony lakier
-slapować slapuje, ale miałem w rękach gitary, na których to się robiło łatwiej (choć też i takie, na których wychodziło to trudniej)
-główka Jacksona, która oczywiście zdążyła się ułamać
-pickupy samodzielnie mulą z lekka, ale, na szczęście, fajnie rozwiązane, że nie ma switcha, tylko 2 volume'y
Za te pieniądze (<1000) nie ma co oczekiwać kokosów, bas jak bas, do coverów Muse, RHCP i Maidenów idealny

Durango MG-916
+niezniszczalna
+jak się trafi dobry egzemplarz - dla laika sound może wystarczyć
+dość głośna - idealna na ogniska
+b. lekka
+made in Mexico, niczym tanie Fendery ROTFL
+trzyma strój w granicach przyzwoitości
- gruby, lakierowany gryf, który mi, w mojej sporej łapie, akurat może siedzieć, ale nie każdemu
-płaskie brzmienie
-generalnie zniechęca początkującego do gry
-stockowe struny to jakiś kiepski żart
-klonowa podstrunnica maźnięta czorną farbą, +10 do mroku do czasu aż zacznie schodzić
Gitara dla początkujących, w swojej śmiesznej półce cenowej (200 zł) dobra. Ale po co katować początkującego takim szajsem, kupić od razu Laga 66kę albo Yamahę F310 i po problemie. Rozwiązanie tylko dla harcerzy i innych grajków razdorocznych, akordowych, na pewno lepsza od EverPlayów i innych takich.

Epiphone Valve Jr. combo
+bezkompromisowy, cieplutki, okrąglutki sound
+jakiś gryfowy PAF w połączeniu z tym = 60's are alive!
+plug&play do potęgi
+bardzo dynamiczny, przester tutaj "idzie z łapy" xD
+klimatyczny design
+można spokojnie na nim grać na basie, wielu ludzi nagłaśnia nim harmonijki
+dobry, jak na 8", głośnik
+prosta konstrukcja - tylko jedna lampa na preampie i druga na końcówce - tanie w eksploatacji
+/- ? słychać wszystkie błędy, idealne na treningowe
+/- ? głośne to potrafi być fhooooy
-od cleanów po insane crunch, ale żadnego OD
-mało uniwersalne
-żadnej regulacji barwy/reverbu
-brak wyjścia dedykowanego na słuchawki, tylko 4/8/16 Ohm
-ciężkie jak na taką pierdołę

Peavey Vypyr 15
+mega uniwersalny, mnóstwo symulacji wzmacniaczy, efektów
+można ukręcić fajne brzmienia
+wygląda jak wzmacniacz, a nie jak zabawka (Roland Cube)
+nawet fajna symulacja Tube Screamera
+lekki
+bardzo tani - używkę możemy dostać w cenie jednego stompboxa
+line in - można grać z odtwarzaczem (choć jeszcze tego nie testowałem)
+wyjście słuchawkowe
-ZJEBANY głośnik, jakaś 3 omowa pierdoła 8", choć do grania w domu wystarcza w 200% i jakoś w miarę leży w tym wzmacniaczu
-o ile się nie mylę, brak bramki szumów, albo jakaś słaba; na highgainach się robi orgia
-potrafi się czasem zaciąć przy zmianie wzmacniacza
Za te pieniądze - zarąbista sprawa, nie ma co wydziwiać.
« Ostatnia zmiana: 04 Lis, 2012, 02:23:58 wysłana przez gizmi7 »

bandit112

  • Gość
-potrafi się czasem zaciąć przy zmianie wzmacniacza

Cyfra <3

Offline Pentatonik

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 83
    • YouTube
Schecter BlackJack C-7 ATX:

+ świetne brzmienie
+ generalnie solidna i dobrze wykonana gitara
+ lekka
+ ładnie wygląda
+ dobry osprzęt
+ wygodna

- pickupy sprzęgają (mikrofonują za mocno, przy gainie na 5 nie rozkręcę powyżej 2,5 wzmaka), może to wszystkie blackoutsy a może trafiłem na taki felerny zestaw
- więcej grzechów nie pamiętam, ale za wszystkie żałuję

Peavey 5150:

+ wygar na riffach, klasyczne hi-gainowe brzmienie, nic więcej nie potrzeba
+ nieawaryjny

- przydałby się kanał czysty
- solówki brzmią mniej ciekawie niż riffy :D
- brak regulacji pętli efektów
- futsłicz jak ze śmietnika
- dziwny taki w ogóle jest

Generalnie nie ważne ile ma minusów, ważne jaki ma przester  :headbang:  :evil:  :lol: I tak najlepsze wzmaki na świecie robi Pan Marek Seget z Lublińca i za niedługo prawdopodobnie zaprojektujemy jakieś cudo.

Offline Orange

  • Siewca Grubymi Nićmi Szytego Zamętu
  • Pr0
  • Wiadomości: 1 675
  • Loża szyderców
Nieważne jakie masz pikapy we wiośle. Przy tym wzmaku wszytko ci będzie sprzęgać - pocza bramki szumów.
Tym bardziej, że i tak koniec końców, wszystko chuj. I ogólnie to opamiętajcie się ludzie.

Offline sify11

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 478
  • Rap Metal Katowice
    • FejsBukowa Strona Kapeli
Nieważne jakie masz pikapy we wiośle. Przy tym wzmaku wszytko ci będzie sprzęgać - pocza bramki szumów.
albo dwóch :D
mi też blekoty robiły jaja w skervesenku. chyba zależy od setupu (gita-wzmak itp)
i always go full retard

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
6 Odpowiedzi
3166 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Kwi, 2008, 09:08:24
wysłana przez Dick Retard
1 Odpowiedzi
1393 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 06 Gru, 2009, 21:17:13
wysłana przez g-zs
22 Odpowiedzi
9725 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Lut, 2010, 11:50:57
wysłana przez Budzan


Klikajac reklamy wspierasz serwis.