Autor Wątek: Schecter Keith Merrow KM-6  (Przeczytany 3271 razy)

Offline Dale Cooper

  • American Pro Hater
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 054
  • (_|_)
    • ciszatezgra.pl
Schecter Keith Merrow KM-6
« 13 Kwi, 2015, 21:45:01 »
Znowu...

Schecter Keith Merrow KM-6 TWS



Bez marudzenia przechodzę do specyfikacji:
Konstrukcja: set in
Korpus: jesion bagienny
Top: klon falisty
Szyjka: klon, 3 części,
Podstrunnica: heban
Skala: 25,5"
Binding: korpus-szyjka-główka, wieloczęściowy
Radius podstrunnicy: zmienny, 12"-16"
Profil gryfu: ultra thin "C"
Grubość gryfu I/XII: 19/20mm
Siodełko: Graph Tech Tusq
Szerokość siodełka: 42mm
Most: Hipshot
Progi: 24 X-Jumbo, stal nierdzewna
Przetworniki: SD "Blackened" Black Winter set
Elektronika: 3-way, master volume + push-pull
Klucze: blokowane, Schecter
Markery: naprzemienne + luminlay
Wykończenie przód: trans white satin
Wykończenie tył: trans black satin
Waga: ~3,5kg
Sugerowany detal: ~4500 zł

1
Tak bardzo odzwyczaiłem się od gitar sześciostrunowych i szczupłych gryfów, ze jak biorę do ręki zgrabną szóstkę, to aż mi jakoś dziwnie się robi. Za mało? Za chudo? Za cienko? Na szczęście to wrażenie dość szybko mija. Przed sobą mam ponownie przepiękna gitarę. Genialny transparentny, satynowy klon falisty na topie, z tyłu z kolei przebijają się przez czarny lakier słoje jesionu. Wokół archtopowego korpusu wytyczony czarny binding z trzema białymi paskami w środku. Most Hipshot i pickupy Seymour Duncan z prostą elektroniką dopełniają całości. Dalej już tylko gryf doskonale wpasowany w korpus ze świecącymi markerami bocznymi i odwrotnymi markerami na hebanowej podstrunnicy. Na główce znajdziemy oczywiście sześć blokowanych kluczy i autograf Keitha. Czego więcej trzeba do szczęścia?

2
Co oprócz oczywistej liczby strun odróżnia wersję sześcio od siedmiostrunowej? Chyba można zacząć od spraw niewidocznych, KM-6 nie posiada grafitowego wzmocnienia gryfu. Wydaje mi się, że nie wpłynie to w żaden sposób na funkcjonalność gitary, szóstki mniej obciążają gryf naciągiem niż siódemki. Sprawa druga to oczywiście przetworniki, stworzone specjalnie do tej gitary wersje Black Winter - Blackened, całkowicie czarne, łącznie z rdzeniami. Nie powiem,wyglądają lepiej niż klasyczne SD, a nawet lepiej niż zapuszkowane Nazgul i Sentient. Tyle z nowości.

3
Biorę po raz kolejny do ręki ów instrument i... Mógłby u mnie zostać. Świetnie to leży w łapie, swoje waży, ale zarazem dobrze czuć obok siebie kawał drewna. Instrument jest przewygodny, na gryfie się nie gra, a dosłownie się lata tam i z powrotem. Na pewno swoje daje satynowe wykończenie i profil "ultra silm". Gdzieś w internetach przeczytałem, że w gitarze znajdziemy profil "U" jak w LTD... Nie wiem kto to wymyślił, ale chyba był mocno pijany. Gitara przyjechała do mnie z wyjątkowo dobrze ustawioną akcją i ugięciem gryfu, przez co nie musiałem niczym kręcić.

Czy powinienem się do czegoś przyczepić? A i owszem. Schecter niestety przyzwyczaja nas do niedoróbek więc i tym razem gitara się bez nich nie obeszła. Choć jest ich bardzo mało, dopatrzyłem się jedynie kilku niewielkich zacieków białego lakieru w okolicach gryfowego przetwornika na bindingu gryfu i we frezie na pickup i podobnie jak w siostrzanej siódemce niedokładnego nałożenia lakieru w pobliżu lamówki korpusu.

4
Dotarliśmy do momentu w którym zawsze dostaję przysłowiowej sraczki. Tym razem jednak uda mi się zejść z pola bitwy z tarczą, a nie na tarczy. Specyfikację gitary każdy widzi i wiadomo czego możemy się spodziewać po połączeniu klonowego gryfu z hebanową podstrunnicą. Do tego dość ostrego brzmieniowo połączenia dostaliśmy na deser set pickupów, które nazwałbym Seymour Duncan Distortion SH-6 na turbo sterydach. Bardzo ostro, mega solidnie zaznaczone wysokie pasmo, do tego tony gainu, dosłownie tony. Osobiście bym się nie porwał na takie połączenie. Wydaje mi się, że podobnie jak w wersji 7, Nazgul lepiej by tu usiadł. Gitara dużo lepiej sprawdzi się z ciemniejszymi wzmacniaczami, czy też kolumnami z głębokim basem. Oprócz ultra high gainowego brzmienia dostajemy też rozłączane ceweczki, dzięki którym możemy zapuścić się w dość nieokiełznane dla metalowego wymiatacza rejony, z resztą, posłuchajcie sami....

https://soundcloud.com/dale_cooper-1/schecter-km-6

5
Jestem mocno rozdarty jeśli chodzi o finalną ocenę tegoż instrumentu. Przede wszystkim dlatego, że waluty zwariowały i cenowo nie stoi on tak dobrze jak powinien. Nie będę się powtarzał - to doskonały instrument, zarówno na scenę jak i do studia. Nie każdemu podpasują przetworniki - dość specyficzne, ale jako całość spełnia swoje zadanie wyśmienicie.









Gitarę testowałem dzięki uprzejmości dystrybutora marki Schecter w Polsce - Mega Music.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwi, 2015, 21:47:19 wysłana przez Dale Cooper »
Rzadko bywam, w razie czego pisz PW.

Offline Mother Puncher

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 061
  • It is useless, to resist.
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #1 25 Kwi, 2015, 13:57:11 »
To ja zapytam tu: gdybyś miał zestawić Nazgula, tego BW i SH6 to charakterowo jak to się ma do siebie? Wg tone charta SD Black Winter jest bardzo zrównoważony (idąc bass mid treble 6/6/6) Nazgul 5/9/8 a SH-6 5/8/9. Jak to ma się do rzeczywistości;d? Bo tu nam piszesz, że BW sieje górą-środkiem, napierdala gainem i w ogóle, co się nijak ma do tego co podaje SD na stronie.  Zastanawiam się po prostu czy warto iść w BW, czy jednak ostać się przy SH-6 czy brać Nazgula. (chyba, że różnica między Nazgulem a SH6 jest nieznaczna)

Czyli po prostu jak wygląda rzeczywistość odnośnie charakterów tych trzech pipaków? (bo chyba i Nazgul i BW to wypadkowa SH6)
Ogrywam wiosła na jutubie i się tego nie wstydzę. Mam konta na wszystkich forach.

Offline Dale Cooper

  • American Pro Hater
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 054
  • (_|_)
    • ciszatezgra.pl
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #2 26 Kwi, 2015, 20:39:44 »
Cięzko mi porównać te pickupy do SH6 bo ostatnio miałem go dawno temu.
Moje spostrzeżenia są powyżej, nagrywam też porównanie gitar więc tam będzie to słychać. Poza tym nie mam podstawowej wersji Black Winter tylko Blackened i z tego co wiem, one grają trochę inaczej.
Rzadko bywam, w razie czego pisz PW.

Offline wuj Bat

  • Pr0
  • Wiadomości: 6 364
  • Skervesen: Dział Handlu Zagranicznego i Lajków
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #3 04 Maj, 2015, 00:32:13 »
Jeśli coś mogę, to Nazgul, to młodszy brat Nailbomba (jeśli to porównanie coś Tobie daje), a BW z pewnością nie jest równy, 6/6/6, to chyba taki żarcik - sieje zajebiście!
Maczeta kolekcjonerska

Zapraszam strudzonych: www.wujciobat.soup. io

Offline Marency

  • Gaduła
  • Wiadomości: 137
  • BRIGHTOPHIDIA.PL
    • Bright Ophidia Facebook
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #4 20 Maj, 2015, 13:38:56 »
mi najbardziej w tym modelu podobają się klucze, zwłaszcza ich motylki, które są duże i łatwo nimi stroić. Doskonale leżą w palcach, to powinien być standard w gitarach. W tym miejscu u mnie punktują, dwa: progi ze stali nierdzewnej, 3: dobry dostęp w efektownym wcięciu w miejscu łączenia gryfu z korpusem. 4: dobre pickupy, heban i fajne fluoresencyjne markery na gryfie i po bokach. Mi podstrunica kojarzy się z szóstkami PRS, mają wąskie gryfy i małe odstępy między strunami, przy czym Schecter KM-6 ma cieńszy gryf.
« Ostatnia zmiana: 20 Maj, 2015, 13:44:32 wysłana przez Marency »

Offline Marency

  • Gaduła
  • Wiadomości: 137
  • BRIGHTOPHIDIA.PL
    • Bright Ophidia Facebook
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #5 26 Maj, 2015, 21:54:42 »
dzisiaj przysiadłem przy KM-6 i muszę powiedzieć, że nie wiem co powiedzieć. Nie leży mi za bardzo. Brzmienie Nazgula przypomina mi BKP Aftermath, ale to raczej dobra wiadomość. Markery fluoresencyjne są zajebiste. Naprawdę fajna sprawa, ale okazało się, że świecą tylko te po bokach, natomiast te na gryfie to zwykła macica perłowa i nie świecą w nocy. Dla mnie zbyt wąski gryf, przypomina mi np: Mark Tremonti SE i mam z nim ten sam problem - cienka struna E jest na tyle wysoko, że wyskakuje mi ponad gryf przy hammer-on`ach. Nie lubię tego, wolę szerszy gryf aby zawibrować najcieńszą struną a nie wyskakiwać po za obwód gryfu. Brzmienie Nazgula jest drapieżne i jakiś gruz tam jest, ale nie powala mnie na kolana. Bardziej przypadł mi do gustu Sentient. Na nazgulu według mnie brzydko brzmią cleany, ale Sentient jest już zbasowany i lipnie nie dzwoni. Rozczarowałem się rozłączeniem cewek, gdyż poziom sygnału jest prawie taki sam jak na humbuckerze, tylko wszystko zaczyna dzwonić a nie szklić. Na plus dodam lekką wagę instrumentu ze względu na jesion bagienny. No i te klucze z ogromnymi motylkami, coś wspaniałego. Uważam, iż Schecter idzie własną drogą tak jak Mazda wśród aut, łamią schematy, mają własne patenty i bardzo ładny wygląd oraz są niezawodne... oba wymienione przykłady to nie marki premium, ale osiągają bardzo, bardzo wysoki poziom. Konkurencja ma się czego obawiać. Generalnie czekam na KM-7 i jej poświęcę więcej uwagi, bo to moje naturalne częstotliwości :) KM-6 w skali 1-10 oceniłbym na 6/10. Dupy nie urywa, ale wstydu nie ma. To tylko i wyłącznie moje subiektywne odczucie.

Offline Mother Puncher

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 061
  • It is useless, to resist.
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #6 26 Maj, 2015, 22:34:15 »
Nazgul i Sentiet? W KM-6?
Ogrywam wiosła na jutubie i się tego nie wstydzę. Mam konta na wszystkich forach.

Offline Dale Cooper

  • American Pro Hater
  • Pr0
  • Wiadomości: 2 054
  • (_|_)
    • ciszatezgra.pl
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #7 26 Maj, 2015, 23:12:47 »
Cytuj
Przetworniki: SD "Blackened" Black Winter set

Ta.
Rzadko bywam, w razie czego pisz PW.

Offline Mother Puncher

  • Pr0
  • Wiadomości: 1 061
  • It is useless, to resist.
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #8 26 Maj, 2015, 23:21:50 »
aha, to przepraszam.
Ogrywam wiosła na jutubie i się tego nie wstydzę. Mam konta na wszystkich forach.

Offline Marency

  • Gaduła
  • Wiadomości: 137
  • BRIGHTOPHIDIA.PL
    • Bright Ophidia Facebook
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #9 27 Maj, 2015, 13:22:01 »
Nazgul i Sentiet? W KM-6?

Mother Puncher i Dale Cooper macie racje, mój błąd, byłem przekonany, że to Nazgul i Sentient, tymczasem są to:
- BRIDGE: Seymour Duncan 'Blackened' Black Winter
- NECK: Seymour Duncan 'Blackened' Black Winter

i chwała Wam za uświadomienie, bo żyłbym w błędzie. Na szczęście dziś oddaję KM-6 i czekam na KM-7 z tymi sławnymi pickupami :)
« Ostatnia zmiana: 27 Maj, 2015, 13:24:06 wysłana przez Marency »

Offline wojasheck

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 68
  • Live a life you will remember.
Odp: Schecter Keith Merrow KM-6
« Odpowiedź #10 28 Maj, 2015, 00:40:20 »
Z tego co czytam jeśli chodzi o SD BW to ile osób tyle opinii. Pozostanie zakupić by się przekonać :)

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
5 Odpowiedzi
3882 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Sty, 2011, 14:45:36
wysłana przez deely
11 Odpowiedzi
2159 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Gru, 2013, 23:44:53
wysłana przez GleboGryzarka
5 Odpowiedzi
2011 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 15 Mar, 2014, 13:37:29
wysłana przez Phoenix
21 Odpowiedzi
7358 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 19 Cze, 2015, 16:11:08
wysłana przez Dale Cooper
7 Odpowiedzi
2078 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 20 Maj, 2015, 11:24:47
wysłana przez Dale Cooper


Klikajac reklamy wspierasz serwis.