Autor Wątek: Peavey 5150 Blockletter  (Przeczytany 5517 razy)

Offline Maro

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 88
Peavey 5150 Blockletter
« 16 Lis, 2008, 16:05:28 »
Ha! Stałem się szczęśliwym posiadaczem heada 5150 w wersji z pierwszym logo, czyli z początków produkcji ;) Od razu zaznaczam, że post ten nie będzie recenzją w normalnym tego słowa znaczeniu tylko spostrzeżeniami po kilku godzinach grania. Wzmak podłączony do paki Engl Standard (4xV60).

Na wstępie zaznaczę, że obawiałem się trochę tego wzmaka, chociaż już dłuższy czas byłem nastawiony na jego kupno. Głównym powodem obaw było legendarne już 'siarzenie' tego wzmacniacza. Wiadomo, że trafiają się egzemplarze które potrafią walić takim nieznośnym pasmem, trzeba wymieniać lampy preampu (jedną bodajże) lub robić bias mody itp. Dodatkowo słyszałem i grałem na 6505 podłączonym do paki Marshalla na G12-T75 bodajże i nie podobało mi się.

Szczęśliwie piec mnie zabił. Ciężko opisywać jego brzmienie, bo to jak rozmawiać o smaku czekolady ale prawda jest taka, że ten wzmacniacz burzy ściany. Z Englową paką dogaduje się świetnie, ona ma sporo dołu i to połączenie powoduje niesamowitą masywność brzmienia. Trzeba jednocześnie dodać, że piec nie muli ani trochę, dół jest potężny ale w tym jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Gainu jest tyle, że jeżeli ustawić go na kanale Lead na 6/10 to więcej już naprawdę _nie_trzeba_ bo gdzieś tak od powyżej 3/10 zaczyna się już masakra. Do tego wszystkiego piec jest szybki i selektywny, słychać elegancko wszystkie kostkowania bez mulenia i zlewania się dźwięku. Trudno nie być zadowolonym :D

Jak wszystko co ma swój unikalny charakter tak 5150 ma swoje wady. Pojedyncza korekcja kanałów (pamiętajcie, pierwsza wersja) to najmniejszy problem, bardziej bolesne jest szumienie kanału przesterowanego (bramka szumów staje się niezbędna). Dodatkowo (i tu proszę o jakieś info, jeżeli wiecie) POD2.0 wpięty w pętle zachowuje się dość dziwnie, kanał przesterowany zdaje się go 'zamulać', może to wina konstrukcji pre/post gain?

Ogólnie po przesłuchaniu różnych próbek na YT itp. spodziewałem się czegoś gorszego, bez tej znakomitej masywności w brzmieniu. Może to Englowa paka dodaje mu takiego ściano-burzącego charakteru, tego nie wiem ale bardzo mi się to podoba :D

Jako że temat jest kupa wart bez fot wrzucam link do fot od Metala (dzięki za udaną transakcję)

http://picasaweb.google.pl/darthklu/5150#

plus dwie moje fotki zanim piec powędrował do salki prób ;)





Generalnie zakochałem się w tym brzmieniu od pierwszych uderzeń w struny, jest charakterystyczne i do ciężkich brzmień sprawdza się znakomicie, kanał czysty też jest niczego sobie ;)

Polecam!
« Ostatnia zmiana: 16 Lis, 2008, 17:46:17 wysłana przez Maro »

Offline metal

  • Gaduła
  • Wiadomości: 337
Odp: Peavey 5150 Blockletter
« Odpowiedź #1 16 Lis, 2008, 16:18:19 »
Gratulujemy!

Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 3 782
  • Official "D" brand supporter & future contributor
Odp: Peavey 5150 Blockletter
« Odpowiedź #2 13 Sie, 2013, 15:43:53 »
od niedawna mam 5150 II i jestem też mega zadowolony

nawet nie wiesz jak się cieszymy!

:facepalm:
. : : Death Metal und Jazz : : . || dubstepowe banjo w djencie || . : : Axe-Fx > all your amps : : .

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
5 Odpowiedzi
3265 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Lis, 2009, 12:33:15
wysłana przez Pneumonia2
10 Odpowiedzi
2311 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 11 Paź, 2012, 21:18:59
wysłana przez minnesota
36 Odpowiedzi
4301 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 10 Sty, 2013, 18:36:13
wysłana przez grz_ost
10 Odpowiedzi
2847 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16 Sty, 2014, 01:57:08
wysłana przez ITHMW
45 Odpowiedzi
2886 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 28 Sie, 2015, 20:53:35
wysłana przez 5iatka


Klikajac reklamy wspierasz serwis.