Autor Wątek: ESP LTD EC 256 AVB  (Przeczytany 11330 razy)

Offline sharpi

  • Pr0
  • Wiadomości: 511
  • "graj, nie pierdol" :P
    • Strony www
ESP LTD EC 256 AVB
« 18 Kwi, 2012, 19:09:39 »
...1...2...3... Próba mikrofonu... OK jedziem :P

Gitara którą chciałbym opisać to ESP EC 256 AVB



Spotkałem niedawno tą gitarkę we wrocławskim RAG-Time'ie. Docelowo się tam wybrałem po SC 207, ale, że miałem sporo czasu i troche fajnych wioseł wrzucili na ruszt, zabrałem się za degustację ;)

Budowa.

  • Set-Neck Construction
    24.75” Scale
    Mahogany Body
    Plain Maple Top (2TB Only)
    Mahogany Neck
    Rosewood Fingerboard
    42mm Standard Nut
    Thin U Neck Contour
    22 XJ Frets
    Nickel Hardware
    ESP Tuners
    TOM Bridge & Tailpiece
    ESP LH-150 (B & N) p.u.

Gitara jest produkcji wietnamskiej. Pierwsze co rzuca się w oczy to ciekawe wykończenie - fajnie wygląda to postarzanie na czarnym satynowym wykończeniu, jednak przetarcia są tak naprawde namalowane. Mimo to wiosło ma swój urok potęgowany przez chromowany osprzęt. Wokół gitary poprowadzono pożółkły binding - na korpusie jak i na gryfie oraz główce.
Mimo wszystko jednak widać, że to nie Gibol za cenę dobrego samochodu. Mnie raziło przede wszystkim brzydko (aczkolwiek prawidłowo) wklejone plastikowe siodełko (także marnej jakości) . Widać po prostu bąble powietrza w kleju. Drugim mankamentem jest niedomalowany lakier z boku główki - nie wiem jak to inaczej nazwać, ni to ubytek ni to zaciek - ale nie jest duże i nie razi specjalnie w oczy. Większych niedoróbek nie znalazłem. Ogólnie : 7,5/10

Gryf jest bardzo wygodny, satynowy jak i cała gitara. Osobiście zwróciłem uwagę na wagę. Gitara jakoś specjalnie ciężka nie jest. Owszem ma swoją wagę, ale nie łamie karku jak "normalny" les-paul. Z drugiej strony jakby nie patrzeć, korpus jednak jest chudszy od standardowego LP.
Progi były bardzo dobrze wykończone, nic nie jeździło i kaleczyło łapy, równo nabite, nie było żadnych wilków i przede wszystkim stroi. Akcja strun, mimo ich wątpliwego pochodzenia i jakości, zadowalająca - na moje ok to było 2-2,5 mm i zero brzęczenia o progi. Przyczepiłbym się kluczy - niby wszystko ok ale jakoś luźno chodziły. Nie mówie tu o martwych obrotach - po prostu jakoś tak...niepewnie się czułem kręcąc nimi ;). Ale to szczegół - trzpień się nie ruszał jak w moim 1-szym skyway'u :)
(ale w tej cenie mogli groovery dowalić chociaż...)

Teraz coś o brzmieniu.
Na sucho gitara ładnie wybrzmiewa, drewno ładnie rezonuje, dosyć głośno.
Wiosło ogrywałem na jakimś combie Dean Markley'a 30w.
Jak nietrudno zgadnąć, na pokładzie mamy humbuckery w puszkach No-name by ESP :P, 3 potki (2x volume, 1x tone + push-pull). Na cleanie, humb przy mostku fajnie mruczał, fajnym dołem zajeżdżał (w przeciwieństwie do innych ja lubie takie lekko zamulone brzmienia ;) ) - brakowało mi tylko troche dynamiki - nie jest źle ale może być lepiej. Porównałbym go do pickupów Duncan Designed.
W pozycji middle było średnio - wszystko niby ok ale miałem skojarzenia z plastikiem (generalnie nigdy na middle nie gram więc może to tak ma być ;P ) - brzmiało to dla mnie tak bezpłciowo.
Ale już pod gryfem....baaajjjee eeczkaaa... gitara grała bardzo akustycznie - aż zacząłem udawać ze mam akustyka w łapie - dawno nie słyszałem takich "dzwoneczków" - podobało mi się bardziej niż w SD SH1.

A teraz coś co tygryski lubią najbardziej...przes ter :P

Pickup mostowy zajebiście rzucał na crunchach. Głownie wybija się środek i dół - coś jak "Illusion".
Potem rozkręciłem gain'a iiiiii...jest solidnie i bardzo poprawnie ale nic więcej. Nie wiem czy to wina pieca czy hujwico, ale w każdym bądź razie brakowało mi tego kopa. Riffy brzmią soczyście ale tak jakoś...mało dynamicznie . Owszem nie czułem się wtedy jakbym grał na jakimś syntezatorze, ale jakieś wybitne brzmienie to to nie było. Na pewno gra lepiej niż niejeden sporo droższy epi.

Co do brzmienia obu przetworników to tak jakoś wyszło, że w ogóle nie próbowałem :P

Z kolei pod gryfem zajebiście brzmiały mi solóweczki - kurde jeszcze nigdy nie dawało mi tyle frajdy granie na przetworniku pod gryfem. Brzmenie sprawiało wrażenie bardzo ... czystego, śpiewnego, okrągłego i...slashowego :P - cud miód i orzeszki. Aż sobie zagrałem Stairway to heaven :P

Jeśli chodzi o coiltap to to...kiepsko jakoś działało - tak jakby ktoś skręcił bas w piecu, nic więcej - nie zależnie od pozycji przełącznika.

Ogólnie rzecz biorąc - bardzo fajna gitara - wygodna, nawet nieźle gada, daje frajde z gry, tylko gdyby była o te stówke - dwie tańsza (zaraz usłyszę głosy - kup używke...). Na pewno na allegro można trafić lepsze wiosła. Ale jak ktoś da szanse tej gitarze to specjalnie mina mu nie zrzędnie. Myśle, że gdyby wymienić pickupy (zwłaszcza mostowy), klucze i wstawić lepsze siodełko - to BEDZIE PAN ZADOWOLOOONY... Moim zdaniem zjada Vintage v100 itp.
Kurde ludzie...gracie i nagrywacie na 7strunowych omenach,demonach itp - wymieniacie im przetworniki i nie psioczycie :P

Plusy:
wygoda
wykończenie
fajny gryfowy przetwornik

Minusy
CENA!
Osprzęt
Babole w wykończeniu





Posty połączone: 19 Kwi, 2012, 18:34:26
Dzisiaj miałem okazje pomacać po raz drugi to wiosło na headze Bolt'a.
Taka dygresja co do brzmienia - wtedy grałem na szajskim piecu. Gitara zdecydowanie lepiej grała, nie miałem specjalnie się do czego przyczepić, zwłaszcza o ten nieszczęsny przetwornik mostowy.
Na pewno nie jest to klasa jakichś super firmówek, ale na pewno grają lepiej niż większość innych chińczyków.
« Ostatnia zmiana: 19 Kwi, 2012, 18:34:26 wysłana przez sharpi »
Zło jak hooj...

Offline Stivo2005

  • Pr0
  • Wiadomości: 2 393
  • Fanboy ENGL'a :D
Odp: ESP LTD EC 256 AVB
« Odpowiedź #1 20 Kwi, 2012, 15:24:30 »
bla bla bla Aż sobie zagrałem Stairway to heaven :P


Bynajmniej to nie przynajmniej!

Offline sharpi

  • Pr0
  • Wiadomości: 511
  • "graj, nie pierdol" :P
    • Strony www
Odp: ESP LTD EC 256 AVB
« Odpowiedź #2 20 Kwi, 2012, 21:11:24 »
To mnie w Rag-time'ie rozpierdala ta kartka "Zakaz grania utworów zespołu Metallica"  :facepalm:  ;D ;D
Zło jak hooj...

Offline majkelk

  • Pr0
  • Wiadomości: 805
  • Teksty są osobiste
Odp: ESP LTD EC 256 AVB
« Odpowiedź #3 20 Kwi, 2012, 22:33:07 »
Poszedł po siódemkę, a wrócił z obdrapaną szóstką...
"Raz na wozie, raz chuj ci w dupę..."

https://www.facebook.com/elinband/

Offline sharpi

  • Pr0
  • Wiadomości: 511
  • "graj, nie pierdol" :P
    • Strony www
Odp: ESP LTD EC 256 AVB
« Odpowiedź #4 21 Kwi, 2012, 00:08:05 »
e e e...nie kupiłem jej :p

ale nie powiem - podoba mi się to wiosło ;)
Zło jak hooj...

Offline g-zs

  • Pr0
  • Wiadomości: 4 236
  • got beagle?
Odp: ESP LTD EC 256 AVB
« Odpowiedź #5 21 Kwi, 2012, 07:36:16 »
To mnie w Rag-time'ie rozpierdala ta kartka "Zakaz grania utworów zespołu Metallica"  :facepalm:  ;D ;D

Tę kartkę t jeszcze Pająk wieszał, więc za pare lat może będzie więcej warta niz sprzęt który stoi na półce na której ona wisi (zreszta już pewnie jest, bo na tamtej półce to akurat chyba spidery stoją jeśli mnie pamięć nie myli)
B ( o ) ( o ) B S

Offline sharpi

  • Pr0
  • Wiadomości: 511
  • "graj, nie pierdol" :P
    • Strony www
Odp: ESP LTD EC 256 AVB
« Odpowiedź #6 17 Lut, 2020, 18:03:48 »
Moze ktos skasowac ten post blagam ?  ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
Zło jak hooj...

Offline spacelord7

  • Gaduła
  • Wiadomości: 360
Odp: ESP LTD EC 256 AVB
« Odpowiedź #7 17 Lut, 2020, 20:52:06 »
tera to wszyscy "nowi" też zobaczyli ;D

 

Related Topics

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
4 Odpowiedzi
4497 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17 Maj, 2007, 09:23:17
wysłana przez kolesx
ESP SRC

Zaczęty przez Pan Sinner « 1 2 » Gitary 7-strunowe

31 Odpowiedzi
17088 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 09 Gru, 2007, 20:26:48
wysłana przez Tadeo
9 Odpowiedzi
7875 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 26 Gru, 2007, 15:03:07
wysłana przez el-biczel
4 Odpowiedzi
4101 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 07 Lut, 2008, 17:05:55
wysłana przez Sebastian
11 Odpowiedzi
4838 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 22 Lis, 2012, 08:41:16
wysłana przez lupus